Tragedia Tatry
Polacy w górach Fot.BBA Photography/Shutterstock

Chociaż Polacy lubią jeździć w Tatry, a szlaki na południu naszego kraju w szczyscie sezonu pękają w szwach, nie każdy wie, jak bezpiecznie zorganizować wyprawę w góry. Góral z Podhala apeluje do turystów, by wzięli na siebie odpowiedzialność za niedoświadczonych turystów. Proponuje, by podjąć wobec nich zdecydowane środki.

REKLAMA

Chociaż lato już za nami, nie oznacza to końca wypraw na górskie szlaki – i to nie tylko w Tatrach, bo wielu turystów zastanawia się też, co zamiast Zakopanego wybrać na jesienny wypad. Niestety góry to nie tylko sposób na przyjemny, aktywny wypoczynek, lecz również spora doza ryzyka. Jakiś czas temu media obiegły informacje o śmiertelnym zdarzeniu – upadku młodej kobiety w rejonie Zawratu. Kobieta nie miała ze sobą zimowego wyposażenia. Mimo starań TOPR-u turystki nie udało się uratować. W odpowiedzi na te tragiczne wydarzenia w sieci zabrał głos doświadczony mieszkaniec Podhala. Pan Tadeusz, znany jako "Pan Tadek", apeluje do wędrowców o jedną ważną rzecz: brak obojętności.

"Nie przechodźcie bez reakcji". Apel po tragedii w Tatrach

Poruszony śmiercią ludzi na szlakach góral opublikował wpis na profilu "Tatromaniacy". Zwraca w nim uwagę na dramat rodzin, które zostają z traumą po stracie najbliższych, i nawołuje do interweniowania, gdy widzi się na szlaku kogoś bez przygotowania.

Zdaniem pana Tadeusza, aby uniknąć wielu tragedii, ważna jest postawa innych turystów. Sam przyznaje, że nigdy nie mija osób, które bez sprzętu próbują wejść na górskie trasy. Jest gotów błagać na kolanach, by te osoby zawróciły. Niestety nie wszyscy myślą podobnie – zdarzało się już, że koledzy zostawili turystkę na szlaku w Tatrach.

Fot.Pan Tadek/Facebook

Adidasy w śniegu nie przejdą w górach

Góral udowodnił, że stanowczość popłaca, gdy podczas jednej z wędrówek na trasie między Doliną Pięciu Stawów a Doliną Roztoki natrafił na młodą dziewczynę, która podchodziła pod górę w adidasach. Mężczyzna oświadczył jej, że nie pozwoli na dalszą drogę. Dziewczyna posłuchała ostrzeżenia. Pan Tadeusz sprowadził ją do Doliny Roztoki i odprowadził na parking w Palenicy Białczańskiej.

Chociaż październik nie kojarzy nam się z najsurowszą pogodą, górskie warunki potrafią być zdradliwe. Niskie temperatury sprawiają, że w wysokich partiach gór zbiera się śnieg, a to wymaga wyposażenia – od odpowiedniego obuwia, po raki i czekan. Przekonały się o tym niedawno cztery Polki, które zniknęły w Tatrach, a ich poszukiwania wymagały pomocy słowackich ratowników.

I chociaż wędrówki górskie to sport lubiany przez wielu Polaków, w naszym społeczeństwie wciąż nie ma szerokiej świadomości niebezpieczeństw, jakie mogą się z nimi wiązać. W tym roku przekonaliśmy się o tym wielokrotnie. Na łamach naTemat pisaliśmy o skrajnych przypadkach, kiedy nieświadomi turyści zabierali w góry swoje zwierzęta domowe, a apel TPN pokazał, że to nie koniec problemów z psami na szlakach. Przypadki wchodzenia na góry w klapkach to także nie wymysł, lecz sceny, które naprawdę można zobaczyć na szlakach.