para uśmiechnięta w parku, scena jesienna
EQ to nie wszystko. Satysfakcję z życia mierzy się inaczej. Fot. Danik Prihodko / Pexels.com

Czy wysoka inteligencja emocjonalna wystarczy, by być szczęśliwym? Niekoniecznie. Możemy dobrze rozumieć własne emocje, radzić sobie w relacjach i zachowywać spokój w trudnych sytuacjach, a mimo to nie być w pełni zadowoleni ze swojego życia. Satysfakcję mierzy się inaczej niż inteligencję emocjonalną. Jednym z narzędzi, które pozwalają ją ocenić, jest krótka skala SWLS.

REKLAMA

Inteligencja emocjonalna może znacznie przyczynić się do budowy szczęśliwego i satysfakcjonującego życia. Same wskaźniki związane z EQ raczej koncentrują się jednak na czymś nieco odmiennym – np. na tym, jak radzimy sobie ze stresem, relacjami i emocjami, a nie na rzeczywistym obrazie naszej codzienności.

Dobrostan subiektywny – element zdrowia psychicznego, który faktycznie odnosi się do (solidnie upraszczając) "szczęścia", jest nieco innym obszarem, choć z EQ łączy go wiele. Badania wskazują na związek między inteligencją emocjonalną a dobrostanem psychicznym i satysfakcją z życia. Nie oznacza to jednak, że wysoki poziom EQ gwarantuje dobre samopoczucie. Na to, jak oceniamy swoje życie, wpływa wiele innych czynników. Warto też zaznaczyć, że do pomiaru dobrostanu służą nieco inne metody niż te, które skupiają się na inteligencji emocjonalnej.

5 stwierdzeń, które pomagają ocenić satysfakcję z życia

Jednym z najpopularniejszych sposobów mierzenia subiektywnej satysfakcji z życia jest krótki i prosty test SWLS (The Satisfaction with Life Scale), który został opracowany w 1985 r. przez zespół badawczy pod kierownictwem Eda Dienera. Skala SWLS wykorzystywana jest w dziesiątkach tysięcy badań i została przetłumaczona na wiele języków, w tym na język polski.

SWLS pozwala ocenić, jak bardzo jesteśmy zadowoleni z własnego życia. Składa się z pięciu stwierdzeń dotyczących ogólnej oceny życia, jego warunków, realizacji ważnych celów oraz tego, czy chcielibyśmy coś w nim zmienić. Pięć sądów na temat faktycznej satysfakcji z życia zgodnie ze skalą satysfakcji z życia prezentuje się następująco:

  1. Pod wieloma względami moje życie jest praktycznie idealne.
  2. Moje warunki życia są znakomite.
  3. Jestem zadowolony/zadowolona z mojego życia.
  4. Do tej pory udało mi się osiągnąć najważniejsze cele w życiu.
  5. Gdybym mógł/mogła zacząć życie od nowa, prawie nic bym w nim nie zmienił/zmieniła.*

*tłumaczenie samodzielne, niestandaryzowane.

W klasycznym teście SWLS do każdego z tych twierdzeń przypisujemy wartość od 1 do 7 w zależności od tego, jak silnie się z nim zgadzamy lub nie zgadzamy. 1 to silny brak zgody ze stwierdzeniem, 7 to silna zgoda. Łącznie można więc uzyskać 35 punktów.

Co tak naprawdę mierzy SWLS?

Stwierdzenia zawarte w SWLS mogą na pierwszy rzut oka wyglądać na nieco sztuczne i abstrakcyjnie. W pierwszym z nich – "Pod wieloma względami moje życie jest praktycznie idealne" – nie chodzi jednak o to, by nasze życie było pozbawione wad. Ważniejsze jest to, jak oceniamy je jako całość i w jakim stopniu odpowiada ono naszym własnym oczekiwaniom.

Dalsza część artykułu poniżej.

Podobnie jest ze stwierdzeniem "Moje warunki życia są znakomite". Każdy może rozumieć je nieco inaczej, biorąc pod uwagę swoją sytuację, potrzeby i priorytety. Znaczenie mogą mieć zarówno zdrowie i stabilność, jak i sytuacja materialna czy relacje z innymi. To jeden z powodów, dla których sama inteligencja emocjonalna nie przesądza o satysfakcji z życia. Możemy dobrze rozumieć własne emocje i sprawnie radzić sobie z trudnościami, a jednocześnie mierzyć się z okolicznościami, których (obiektywnie) nie jesteśmy w stanie łatwo zmienić.

Pozostałe stwierdzenia dotyczą ogólnej oceny własnego życia, realizacji ważnych celów oraz tego, czy z perspektywy czasu chcielibyśmy coś w nim zmienić. Nie chodzi przy tym o osiąganie celów, które inni uznają za wartościowe, lecz o to, jak sami oceniamy swoje dotychczasowe życie i jego zgodność z własnymi oczekiwaniami, a nie zewnętrznie narzuconymi motywacjami.

Satysfakcja z życia jest więc czymś bardziej złożonym niż dobre samopoczucie czy umiejętność radzenia sobie z emocjami. EQ może pomagać nam w codziennym funkcjonowaniu, ale samo w sobie nie gwarantuje zadowolenia z życia. Na jego ocenę wpływają również nasze doświadczenia, warunki, w jakich żyjemy, oraz to, co sami autentycznie uważamy za ważne.