Donald Trump, Władimir Putin, gen. Leon Komornicki
Sankcje na Rosją już nic nie znaczą. Oto prawdziwa cena pokoju w Ukrainie fot. naTemat

Czy Donald Trump przeszedł na stronę Władimira Putina? Jakie będą skutki odkręcenia przez USA kurka z rosyjską ropą? Gen. Leon Komornicki w Rozmowie naTemat przekonuje, że Amerykanie patrzą na politykę prezydenta przez pryzmat własnej kieszeni. Jakie mogą być realne skutki nowego dealu z Putinem?

REKLAMA

Były wiceszef Sztabu Generalnego WP podkreśla, że kluczem do zrozumienia ruchów Waszyngtonu jest Narodowa Strategia Bezpieczeństwa USA z grudnia 2025 roku, której fundamentem jest dążenie do globalnej równowagi sił. Jak mówi, amerykańska armia i przemysł zbrojeniowy są przeciążone zaangażowaniem na Bliskim Wschodzie oraz w Europie Wschodniej, podczas gdy prawdziwe wyzwanie strategiczne rośnie na Zachodnim Pacyfiku.

Dlaczego USA szukają porozumienia z Rosją?

– Chiny stoją z tyłu za tymi wojnami, ale są zainteresowane, żeby one trwały – zauważa gen. Leon Komornicki. Dodaje, że Zachód pozostaje w groźnej zależności surowcowej od Pekinu. – Strategicznym uzależnieniem USA i Europy od technologii chińskiej są metale ziem rzadkich. Europa zależy od nich prawie w 100 procentach, Stany Zjednoczone w granicach 70 procent.

Jak tłumaczy, w tym kontekście próby porozumienia USA z Moskwą – w tym ustępstwa dotyczące eksportu rosyjskich paliw – nie są wyrazem sympatii, lecz chłodnej kalkulacji. – To nie jest kaprys, to jest konieczność wywołana sytuacją. Dzisiaj Rosja jest Stanom Zjednoczonym potrzebna w przestrzeni geopolitycznej, aby Chiny nie kontynuowały inwazji gospodarczej na jej terytorium – mówi.

Gen. Komornicki nie ma wątpliwości, jaka może być cena pokoju w Ukrainie – Donald Trump zmierza do wygaszenia tej wojny, ale nawet kosztem Ukrainy, bo Ukrainie nie uda się wynegocjować pokoju w pełni sprawiedliwego. Nie odzyska okupowanych terytoriów, a może jeszcze utracić ostatecznie Donbas – przewiduje.

Czy Putin jest pod ścianą? Rosyjska machina wojenna wciąż działa

W rozmowie generał odnosi się również do opinii o tym, że Władimir Putin znajduje się "pod ścianą". Jego zdaniem to ocena powierzchowna i niebezpieczna.

– Rosja wykazała się niezwykłymi zdolnościami adaptacyjnymi. Żadne państwo europejskie ani jego armia nie wytrzymałyby takiego ciężaru sankcji – wskazuje generał. – Rosyjska machina wojenna potrafi czerpać ze wszystkich możliwych źródeł, a gospodarka została przestawiona na tryb wojenny – precyzuje.

Jednocześnie zwraca uwagę, że kontynuowanie konfliktu niesie dla społeczeństwa ukraińskiego ryzyko całkowitego wyniszczenia infrastruktury przez rosyjską "wojnę totalną".

"Eskalacja zacznie się od dronów i rakiet, nie od czołgów"

Były wojskowy ostrzega również przed powierzchownymi ocenami rosyjskich zdolności bojowych i przypomina, że ewentualna eskalacja konfliktu nie zacznie się od tradycyjnych kolumn pancernych, lecz od zmasowanych ataków dronowych i rakietowych.

– My także musimy w tym układzie widzieć swój narodowy interes. Nawet trzeba poświęcić sojusznicze interesy na rzecz interesu narodowego – podsumowuje gen. Komornicki. – Głównym celem politycznym jest strategia odstraszania, żeby do wojny nie doszło, a nie sama wojna. Pokój i przetrwanie narodu to fundament – ocenia.

Cały odcinek "Rozmowy naTemat", której gościem był gen. Leon Komornicki, dostępny jest na naszym kanale YouTube pod tym linkiem.