Roman Giertych.
Roman Giertych stawia na media społecznościowe. Screen: YouTube.com / Roman Giertych - oficjalny

Roman Giertych opublikował w sieci nietypowe ogłoszenie. Wygląda na to, że polityk ma kolejny pomysł na poszerzenie swoich zasięgów. Nie jest w tym zresztą osamotniony – KO coraz śmielej rozwija swoją strategię w mediach społecznościowych.

REKLAMA

"Uwaga ogłoszenie dla działaczy KO" – obwieścił Roman Giertych na X. Na jaki pomysł tym razem wpadł wiceprzewodniczący klubu Koalicji Obywatelskiej? "Jeśli ktoś z Państwa ma aktywne konto na X i na nim pracuje (przynajmniej 500 obserwujących), to proszę o kontakt na biuro@giertych-kancelaria.pl, a postaram się również zaobserwować" – czytamy.

Osoby, które są zaznajomione z działalnością mecenasa-posła w sieci, raczej nie są zaskoczone takim ogłoszeniem. Polityk systematycznie buduje zasięgi w mediach społecznościowych. Nie boi się przy tym eksperymentować.

Roman Giertych werbuje armię na X. Od dawna realizuje sprytną strategię

Ogłoszenie z czwartku to zaledwie krok w długim marszu, jakim jest budowanie imperium Romana Giertycha w mediach społecznościowych. Polityk (a może należałoby już powiedzieć: polityk-influencer) doskonale rozumie potęgę współczesnych "sociali". Na samym X ma obecnie 576,9 tys. obserwujących i udziela się na platformie od 2014 roku. Nieźle radzi sobie również na innych portalach, w tym na Facebooku (262 tys. obserwujących) i YouTube, gdzie prowadzi regularny cykl publicystyczny "Roman Giertych komentarz".

Jego kanał z wideo doczekał się już 151 tys. subskrybentów. To zaledwie 2 tys. mniej niż kanał Donalda Tuska. Wiele z produkcji polityka na YouTube dotyczy prezydenta RP – wśród tytułów można wymienić: "PRECZ Z KAROLEM DYKTATOREM!" (pisownia oryginalna), "Desperacja Nawrockiego", "Prezydent na sprzedaż" czy "Karol Putin".

Na kanale Romana Giertycha goszczą także inni prominentni członkowie KO, w tym Bartosz Arłukowicz (film pt. "Bartek i Romek na weekend"). Nie brakuje także komentarzy geopolitycznych: "Wasale Trumpa", "Ocean Trumpa" i "Koszmar Ameryki" to tylko niektóre z nich.

Na X i YouTube działalność polityka się nie kończy. Niedawno Giertych poinformował, że rozpoczyna nowy projekt na Instagramie. "Wszystkich, którzy mają konto na Instagramie, proszę o wsparcie, podawanie dalej i życzliwość. Zaczynam tam nową aktywność" – zachęcał wiceprzewodniczący klubu KO 8 października 2026 roku.

KO silnie stawia na media społecznościowe

Roman Giertych nie jest osamotniony w próbach przejęcia sfery social mediów. Prym w polskiej polityce wiedzie Donald Tusk, który ma ponad 2,1 mln obserwujących na X i ostatnio regularnie zasiada przed mikrofonem, nagrywając podcasty.

Dalsza część artykułu poniżej.

W lipcowej analizie Res Futura liderem zasięgów wśród ministrów był z kolei Radosław Sikorski, który bardzo często publikuje autorskie opinie w ramach krótkich wpisów. Wicepremier wielokrotnie nawiązywał m.in. do kwestii katastrofy smoleńskiej, przypominał o wstrzymywaniu powołań ambasadorskich przez Karola Nawrockiego i dzielił się relacjami ze służbowych podróży zagranicznych.

Wśród osób z KO, które generują spore zasięgi w mediach społecznościowych, warto wymienić również szefa MSWiA Marcina Kierwińskiego i ministra sprawiedliwości Waldemara Żurka. Bieżącym komentowaniem wydarzeń politycznych na X zajmuje się również rzecznik rządu Adam Szłapka. Wygląda na to, że duża część rządu przyjęła spójną i zaangażowaną strategię, starając się dotrzeć do wyborców nowymi kanałami. Jej potencjalna skuteczność może mieć niebagatelny wpływ na wybory w 2027 roku.