
Sytuacja wokół Trybunału Konstytucyjnego i sędziego Macieja Berka nie schodzi z politycznej agendy. Doradca Karola Nawrockiego postanowił "zabłysnąć" w "Debacie Gozdyry", zachęcając do rozwiązania rządu i tłumacząc dosadnie, jaki system według niego od trzech lat obowiązuje w Polsce.
Szymon Stachowiak był jednym z gości w programie "Debata Gozdyry". Tym razem dyskusja dotyczyła wojny politycznej wokół Trybunału Konstytucyjnego. Przypomnijmy – obecnie trwa intensywny konflikt pomiędzy środowiskami demokratycznymi a PiS o wybór Macieja Berka na sędziego TK.
Karol Nawrocki otwarcie kwestionuje kompetencje Macieja Berka i sugeruje, że – z powodu braku złożenia przysięgi przed prezydentem (Maciej Berek ślubował w Sejmie przed marszałkiem Włodzimierzem Czarzastym) – "z całą pewnością nie jest sędzią TK". Podejście głowy państwa podzielają również jego doradcy. Często stawiają jednak na znacznie dosadniejsze słowa.
Szymon Stachowiak odpalił się w Polsat News
Wymiana zdań dotyczyła perspektywy, którą przedstawiła prowadząca program w Polsat News Agnieszka Gozdyra. Dziennikarka zwróciła uwagę, że tezy pokroju "w 2027 roku wszystko się rozwiąże" (czytaj: dojdzie do zmiany władzy) w rzeczywistości są dalszym etapem upolityczniania TK. – Jeżeli państwo uzależniają zrobienie porządku w Trybunale od tego, kto wygra, to znaczy, że Trybunał, tak czy siak, jest upolityczniony, prawda? – zastanawiała się.
Po jej wypowiedzi głos zabrał Tomasz Lewandowski (Nowa Lewica). – Szanowni państwo, rozwiązanie problemu jest banalnie proste – rozpoczął swoją wypowiedź podsekretarz stanu w resorcie rozwoju i technologii. Nie udało mu się dokończyć zdania, bo przerwał mu Szymon Stachowiak. – Podajcie rząd do dymisji. To jest rozwiązanie milionów problemów Polaków. Jesteśmy w trzeciej rocznicy b*rdelu, który zorganizowaliście w Rzeczpospolitej Polskiej na wielu płaszczyznach – oznajmił doradca Karola Nawrockiego.
Agnieszka Gozdyra błyskawicznie zareagowała na słowa Stachowiaka. – Panie ministrze, wie pan co? Dlaczego pan mówi takie słowa? Nie ma pan poczucia, że pana poniosło? – zapytała prowadząca. – Niestety, w takiej rzeczywistości dzisiaj funkcjonujemy – bronił swojego zdania Stachowiak. Polityk dość szybko zmienił jednak zdanie. Zapytał po krótkiej refleksji, czy użycie słowa "bałagan" byłoby lepszym pomysłem. – Językowo na pewno lepiej – odparła dziennikarka.
Kim jest Szymon Stachowiak?
Jak podaje strona prezydent.pl, Szymon Stachowiak jest samorządowcem, radnym miasta Płocka, działaczem społecznym, prezesem zarządu stowarzyszenia NowaPL.org i członkiem Zarządu Głównego Stowarzyszenia KoLiber. W Kancelarii Prezydenta pełni funkcję doradcy społecznego.
Dalsza część artykułu poniżej.
Zobacz także
Polityk w przeszłości pracował u boku dygnitarzy Prawa i Sprawiedliwości. W latach 2021-2022 działał w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów, a w latach 2022-2023 pełnił funkcję szefa gabinetu w Ministerstwie Sportu i Turystyki.
Stachowiak może pochwalić się współautorstwem ustawy o zakazie sprzedaży energetyków dzieciom i młodzieży, a także realizacją programu "Sportowe Talenty". Jest też inicjatorem ECR Kongresu Młodych i koordynatorem "Raportu Młodych 2025-2027".






