
W nocy z soboty na niedzielę policja otrzymała zgłoszenia od mieszkańców Lublina o głośnych odgłosach w powietrzu. Jak przekazało Dowództwo Operacyjne RSZ, wojsko podjęło działania mające ustalić, czy przestrzeń powietrzna Polski mogła zostać naruszona przez niezidentyfikowany obiekt.
"Uwaga. W związku z podejrzeniem naruszenia przestrzeni powietrznej Rzeczypospolitej Polskiej przez niezidentyfikowany obiekt, do którego mogło dojść minionej nocy, podjęto działania mające na celu weryfikację zdarzenia" – poinformowało Dowództwo Operacyjne RSZ w niedzielę rano za pośrednictwem serwisu X.
Wojsko weryfikuje odczyty z radarów. Poszukiwania pod Lublinem
Jak wyjaśniło wojsko, w rejon położony na południe od Lublina skierowano Naziemny Zespół Poszukiwawczo-Ratowniczy (NZPR) wydzielony z Wojsk Obrony Terytorialnej, "który prowadzi poszukiwania ewentualnego miejsca upadku obiektu". W działaniach uczestniczą również policja oraz Żandarmeria Wojskowa.
Służby sprawdzają wszystkie możliwe scenariusze. "Prowadzone czynności mają na celu weryfikację zarejestrowanego sygnału radiolokacyjnego i zgłoszeń pobliskiej ludności oraz ustalenie charakteru potencjalnego obiektu lub potwierdzenie, że zarejestrowany sygnał mógł być wynikiem zjawisk lub anomalii meteorologicznych" – podkreślono w komunikacie DORSZ. Jak dodano, na ten moment służby nie potwierdziły, aby w nocy doszło do fizycznego naruszenia polskiej przestrzeni powietrznej. Inaczej było pod koniec lipca, gdy niezidentyfikowany obiekt na Lubelszczyźnie pojawił się na radarach, a po sześciu minutach jego sygnał zanikł.
Weryfikacja faktów nadal jednak trwa. "Dowództwo Operacyjne RSZ na bieżąco monitoruje sytuację. Dalsze informacje zostaną przekazane po zakończeniu czynności sprawdzających i potwierdzeniu szczegółów zdarzenia" – zakończono komunikat.
Zobacz także
Nocne sygnały od mieszkańców. Policja odebrała zgłoszenia
Pierwsze informacje o sprawie dotarły do służb od samych mieszkańców. Z relacji policji wynika, że funkcjonariusze odebrali telefony w nocy około godziny 2:00. – Dziś około godziny drugiej w nocy otrzymaliśmy zgłoszenia, z których wynikało, że słychać było na niebie odgłos lecącego głośnego obiektu. Zgłoszenia pochodziły z Lublina, chodzi tutaj o teren Zalewu Zemborzyckiego – mówiła na antenie TVN24 rzeczniczka Komendanta Wojewódzkiego Policji w Lublinie nadkomisarz Anna Kamola.
Jak wskazała, w sumie policja otrzymała trzy zgłoszenia z tego obszaru. Świadkowie opisywali jedynie dźwięk, bez jakichkolwiek wizualnych śladów uderzenia. – Ze zgłoszeń nie wynikało, aby coś spadło, coś wybuchło, nie było słychać żadnego huku czy wybuchu, tylko przelatywanie głośnego niezidentyfikowanego obiektu – precyzowała rzeczniczka.
Tej samej nocy wpłynęło również zgłoszenie z innej lokalizacji. – Podobne jedno zgłoszenie otrzymaliśmy również w tych samych godzinach z powiatu łęczyńskiego. Tam również były skierowane nasze policyjne patrole – tłumaczyła Kamola.
Funkcjonariuszka poinformowała jednocześnie, że policjanci przeszukujący oba tereny ze zgłoszeń nie ujawnili na nich żadnych niezidentyfikowanych obiektów.






