
Jimmy Fallon zaśpiewał po polsku, a na koniec dołączyło do niego całe studio. Lekcję poprowadziła Veronika Slowikowska. Gwiazda "Saturday Night Live" miała akurat powód do świętowania, bo kończyła 31 lat. Nagranie stało się hitem sieci.
Veronika Slowikowska pochodzi z Barrie w kanadyjskim Ontario i jest córką imigrantów ze Świdnicy. Od jesieni 2025 roku błyszczy w obsadzie kultowego programu "Saturday Night Live".
Znają ją też fani viralowych skeczów z Kyle'em Chase'em (jej Instagram ma ponad milion obserwujących) i roli w serialu "Co robimy w ukryciu?". Jeszcze w 2020 roku w rozmowie z naTemat wymieniała występ w SNL wśród swoich największych marzeń.
Jimmy Fallon uczył się śpiewać "Sto lat" pod okiem Veroniki Slowikowskiej
Na nagraniu z programu na Instagramie (ponad 35 tys. serduszek i milion wyświetleń w 3 godziny!) Slowikowska zaczyna od zaśpiewania całego "Sto lat" i zapewnia gospodarza, że to łatwe. Fallon podchwytuje początek, ale zatrzymuje się przy jednym słowie. – Tu robi się trudno – mówi, gdy dochodzi do "niech".
Slowikowska ćwiczy z nim to słowo i kolejne, a potem tłumaczy, co właściwie śpiewają. – "Sto lat" means a hundred years, a hundred years, let's live it, live it now, something like this – wyjaśnia na prędko, choć jej tłumaczenie brzmi naprawdę melodyjnie.
Fallon potem powiedział, by rozdać widowni kartki ze słowami i całe studio zaśpiewało jej "Sto lat" po polsku. Na koniec gospodarz życzył jej udanego występu w SNL w sobotę (31 października). A skoro program poszedł w ogólnokrajowej telewizji NBC, pół Ameryki mogło przy okazji nauczyć się, jak się śpiewa polską wersję "Happy Birthday".
O czym Veronika Slowikowska rozmawiała z Fallonem?
Gospodarz żartował z jej wieku (nie wierzy, że ma 31 lat) i nazwiska (twierdzi, że Slowikowska to pseudonim, a naprawdę nazywa się Davis), a potem zszedł na tematy rodzinne. Rodzice Slowikowskiej to polscy imigranci, a do USA przeprowadziła się, mając 27 lat. Największą furorę robi historia taty. – Mój tata był mnichem, zanim poznał moją mamę – opowiada.
Zobacz także
Jak dodaje, spędził kiedyś weekend z innym mnichem, który później został papieżem i przyjął imię Leon XIV, a w 2025 roku zadzwonił do niej z wieścią, że zna kandydata w konklawe. Na pytanie Fallona, czy papież zna jej tatę, odparła, że to bardzo głośny Polak, więc trudno go zapomnieć.
Rodzice przyjechali zobaczyć ją w SNL. Mama była na odcinku z Amy Poehler, szlochała, a po imprezie domagała się spotkania z gwiazdą. Tata był na odcinku z Paulem McCartneyem z The Beatles.
Veronika Slowikowska i jej polskie korzenie
W kwietniowej rozmowie z GQ Poland wspominała, że do jej najwcześniejszych wspomnień z dzieciństwa należy "Świat według Kiepskich" na kasecie VHS, którą przyniósł tata. Rodzice dorastali w Świdnicy, ona w kanadyjskim Barrie, a po polsku rozumie więcej, niż mówi, bo wstydzi się szukać słów.
Zachwalała za to nowojorski lokal Pierożek na Greenpoincie, dzielnicy od lat kojarzonej z polską emigracją. – Sam widzisz, jednak jestem stuprocentową Polką – powiedziała przy tej okazji.
Dziś łączy dwa światy także zawodowo. SNL wraca po dwutygodniowej przerwie, a ona zostaje w obsadzie jako featured player (tak nazywa się stopień poniżej stałej ekipy). Poza tym nagrywa muzykę pod pseudonimem Me As A Girl i zagrała u boku Luke’a Kirby'ego w filmie "Close to Nowhere". Polskie akcenty w zagranicznych serialach zdarzają się częściej, niż się wydaje, ale rzadko śpiewa się je całym studiem w prime time.






