
Lotnisko mistrzów all inclusive pęka w szwach już na początku sezonu zimowego. Dziennie obsługuje 67 tys. pasażerów, a ogromną część stanowią Polacy. Biorąc pod uwagę niskie ceny wypoczynku oraz świetną ofertę hoteli, nietrudno się dziwić, że Europejczycy masowo rezerwują tam gorące wakacje poza sezonem.
Hurghada jesienią i zimą potrafi zachwycić słońcem, gdy w kraju szaleje plucha, o czym polscy turyści doskonale wiedzą. Ale to, co wydarzyło się pod koniec października nad Morzem Czerwonym, zaskoczyło nawet największych optymistów. Międzynarodowy port lotniczy w tym egipskim kurorcie zanotował historyczny rekord.
Ogromny ruch na lotnisku w Hurghadzie. 389 maszyn w jeden dzień i 67 tysięcy pasażerów
Sobota, 31 października 2026 roku, zapisze się w podręcznikach egipskiego lotnictwa cywilnego. Tego jednego dnia lotnisko w Hurghadzie odnotowało łącznie 389 startów i lądowań. To nie tylko imponująca liczba, ale też potężny skok – o 31 operacji więcej niż dotychczasowy rekord z 1 listopada 2025 roku, co daje dynamikę wzrostu na poziomie 8,7 proc.
Jeszcze mocniej przemawiają do wyobraźni dane pasażerskie. Przez bramki terminali przewinęło się w ciągu doby około 67 000 podróżnych. Dla porównania – poprzedni rekordowy wynik zatrzymał się na 56 641 osobach. Mówimy tu o skoku o ponad 10 tysięcy pasażerów z dnia na dzień, co przekłada się na potężny, aż 18,3-procentowy wzrost rok do roku.
Jak podał serwis Hurghada24.pl, bardzo dużą rolę w tym historycznym dla Egiptu okresie odgrywają Polacy. Tylko w przypadku Hurghady (najchętniej wybieranego kurortu przez naszych turystów) mówimy o 380 866 podróżnych z naszego kraju od 1 stycznia do 31 października. Tym samym jesteśmy tam trzecią najliczniejszą nacją. Liderami są Niemcy (1 102 057 podróżnych), a za nimi plasują się Rosjanie (817 920 odwiedzających).
Zobacz także
All inclusive w Egipcie stale zyskuje na popularności
Skąd ten nagły wzrost zainteresowania? Jak podkreśla minister lotnictwa cywilnego Egiptu, dr Sameh El-Hefny, rekordowe wskaźniki to dowód na to, że popyt na egipską turystykę rośnie w oczach, zwłaszcza wraz z początkiem sezonu zimowego. Turyści z całej Europy i świata uciekają przed chłodem nad ciepłe wody Morza Czerwonego, a Polacy masowo rezerwują wyjazdy na Boże Narodzenie.
Hurghada to zdecydowanie jeden z cieplejszych, ale i ciekawszych kierunków. Nie brakuje tam hoteli nad zatokami gwarantującymi mniej wietrzne warunki, co przy wyborze miejsca na zimowe all inclusive w Egipcie ma ogromne znaczenie, a listopad jest w zasadzie najlepszym momentem na podróż do tego kraju. Na termometrach nadal jest ok. 30 st. C, a plaże i obiekty noclegowe nie są tak przepełnione jak w szczycie wakacji. Warto do tego dodać szeroką ofertę sklepów i bazarów oferujących przystępne ceny (o ile nie popełni się największego błędu nowicjuszy w Egipcie), a także wycieczki na pustynię czy nawet całodniowe wyprawy do Luksoru oraz Kairu, aby zrozumieć, dlaczego podróżni z Europy i innych kontynentów tak chętnie tam latają.
Polaków w najbliższych miesiącach do wizyt w Egipcie zachęci jeszcze jedna kwestia. Pod koniec października bezpośrednie loty rejsowe z polskich lotnisk uruchomił tam Wizz Air. W zależności od miejsca startu nowe trasy Wizz Aira z Polski do Egiptu prowadzą do Hurghady, Szarm el-Szejk, a także słynącego z raf koralowych Marsa Alam.
Dodanie takiej oferty do siatki oznacza, że nasi turyści nie muszą już płacić za tradycyjne, tygodniowe pakiety all inclusive – choć zanim z nich zrezygnują, warto sprawdzić, ile kosztuje Egipt all inclusive. Równie dobrze mogą wyskoczyć na ciepły city break na własną rękę i korzystać z lokalnej oferty gastronomicznej – a burgery z wielbłąda mogą być kulinarnym wabikiem dla niejednego smakosza.






