Tom Rose
"Przemoc na tę skalę jest obca polskiemu charakterowi". Poruszające słowa ambasadora USA Fot. US Embassy Warsaw

Ambasador Stanów Zjednoczonych w Polsce Tom Rose opublikował poruszające oświadczenie po zamachu na Rynku Głównym. Dyplomata podkreślił, że zbrodnia tej skali jest czymś całkowicie obcym polskiej naturze, a bezpieczeństwo i ład nad Wisłą wynikają z wrodzonej przyzwoitości Polaków. "Dziś, gdy Polska pogrąża się w żałobie, prezydent USA i cała Ameryka płaczą razem z nią" – napisał szef amerykańskiej misji dyplomatycznej.

REKLAMA

Ambasador USA Tom Rose w wyjątkowo osobistym wpisie odniósł się do narodowego szoku po masakrze pod krakowskimi Sukiennicami. Amerykański dyplomata zwrócił uwagę na zjawisko, które uderza zagranicznych obserwatorów: głęboki, powszechny ból całego społeczeństwa, dla którego terror i przemoc wciąż pozostają czymś nienaturalnym i przerażającym.

Ambasador USA po zamachu w Krakowie: "Polska jest bezpieczna, bo jej naród jest przyzwoity"

Ambasador Tom Rose zaznaczył, że głębia rozpaczy po zbrodni 24-letniego Michała O., sprawcy zamachu w Krakowie, odsłania prawdziwy charakter polskiego narodu – społeczeństwa odrzucającego zło jako element codzienności.

Tom Rose nazwał polski spokój czymś niezwykle cennym, wskazując, że zbrodnia z 7 listopada to anomalia, która nie zdoła zniszczyć fundamentów polskiej przyzwoitości. Zapewnił o wsparciu Stanów Zjednoczonych w tych najczarniejszych chwilach.

"Głęboki szok Polski wobec horroru wczorajszego potwornego masowego morderstwa w Krakowie jest czymś niezwykłym do zaobserwowania. Przemoc na taką skalę jest tutaj nie tylko niespotykana – jest wręcz nie do pomyślenia i całkowicie obca polskiemu charakterowi narodowemu. Polska jest krajem tak niezwykle bezpiecznym, spokojnym i uporządkowanym, ponieważ jej obywatele są tak przyzwoitymi ludźmi. Jest coś głęboko cennego w przebywaniu w kraju, w którym takie zło pozostaje tak obce codziennemu życiu; w którym cały naród cofa się z przerażeniem na samą myśl o nim, i gdzie głębia żałoby objawia prawdziwe dobro jego mieszkańców. Dziś, gdy Polska pogrąża się w żałobie, Prezydent USA i cała Ameryka opłakują te chwile razem z nią".

Spojrzenie z zewnątrz. Amerykański dyplomata o polskiej reakcji na masakrę

W Stanach Zjednoczonych, gdzie masowe strzelaniny stały się niemal stałym, tragicznym elementem statystyk kryminalnych (a w szkołach testuje się nawet drona z gazem pieprzowym zamiast ochroniarza), znieczulica społeczna bywa naturalnym mechanizmem obronnym. Amerykański dyplomata z bliska obserwuje polską reakcję: ból, spontaniczne morze zniczy pod Sukiennicami i zjednoczenie w obliczu tragedii. W całym kraju obowiązuje żałoba narodowa po tragedii w Krakowie.

Rose bez wahania wskazuje źródło legendarnego już bezpieczeństwa polskich miast. To nie kordony służb mundurowych czy technologia, lecz kultura oparta na szacunku, poczuciu wspólnoty i zwykłej ludzkiej przyzwoitości.

Wcześniej Rose zapewnił, że Stany Zjednoczone stoją u boku Polski i mieszkańców Krakowa w tym trudnym czasie. Złożył też kondolencje bliskim osób, które zginęły w ataku. Kondolencje płyną też z wielu stolic, a to, jak świat reaguje na zamach w Krakowie, pokazuje skalę wstrząsu.

Prokuratura oficjalnie kwalifikuje sobotnią masakrę jako czyn o charakterze terrorystycznym, a w krakowskich szpitalach – jak wynika z najnowszego raportu ze szpitali po zamachu w Krakowie – lekarze wciąż walczą o powrót do zdrowia rannych policjantów i turystów.