Donald Trump, Władimir Putin
Ludzie Trumpa i Putina już reagują na sytuację w Polsce. Fot. Flickr / The White House; Kremlin.ru.

Atmosfera wokół Trybunału Konstytucyjnego jest napięta do granic możliwości. Prezes TK Bogdan Święczkowski został odsunięty ze swojego dotychczasowego stanowiska, a pod budynkiem TK trwają protesty. Sytuacja w Polsce staje się już szeroko komentowana także poza granicami państwa. Do dyskusji dołączyli ambasador USA w Polsce Tom Rose oraz rzeczniczka rosyjskiego MSZ Marija Zacharowa.

REKLAMA

W piątek 30 października Komenda Stołecznej Policji poinformowała o realizowaniu przez funkcjonariuszy "czynności ustawowych na terenie siedziby Trybunału Konstytucyjnego w Warszawie". Wskazano, że działania te są prowadzone w związku z "informacją przekazaną przez sędziego Trybunału Konstytucyjnego, w której wskazana została możliwość wystąpienia zagrożeń dla życia lub zdrowia sędziów i pracowników Trybunału Konstytucyjnego, a także ryzyko zakłóceń porządku publicznego".

Wkrótce potem na stronie Trybunału Konstytucyjnego pojawiło się oświadczenie, że zarządzono przerwę w pełnieniu czynności służbowych przez prezesa TK Bogdana Święczkowskiego oraz wiceprezesa TK Bartłomieja Sochańskiego. Jak donoszą media, ich obowiązki ma teraz przejąć sędzia Anna Korwin-Piotrowska, jako posiadająca najdłuższy staż. Rozpętało to prawdziwą burzę zarówno w sieci, jak i pod samym budynkiem TK, gdzie Święczkowski czeka na prezydenta, a Gosek ze ślusarzem przecięli łańcuch.

Tom Rose i Marija Zacharowa komentują działania w Trybunale Konstytucyjnym

Ambasador USA w Polsce Tom Rose odniósł się do sytuacji wokół TK w piątek wieczorem za pośrednictwem serwisu X. Na wstępie ocenił, że wydarzenia te są "niezwykle poważne". "Zdaje się, że jesteśmy świadkami bezprecedensowej konfrontacji dotyczącej wykorzystania przez rząd władzy państwowej oraz niezależności i autorytetu instytucji konstytucyjnej" – napisał.

Następnie zaznaczył, że obie strony konfliktu prezentują zupełnie odmienne relacje dotyczące tego, co tak naprawdę się wydarzyło w polskim TK. "Bez względu na to, co ostatecznie potwierdzą fakty, tysiące ludzi zebranych przed Trybunałem sprawiają, że już i tak niebezpieczna sytuacja staje się jeszcze bardziej wybuchowa. Ostatnią rzeczą, której Polska potrzebuje, jest konfrontacja, która wymknie się spod kontroli i przerodzi w coś znacznie gorszego" – wskazał Tom Rose.

Amerykański ambasador następnie oznajmił, że USA stoi po stronie Polski, jednak "nie nam oceniać ani ingerować w jej wewnętrzne sprawy. Naszą troską jest stabilność, bezpieczeństwo i demokratyczna przyszłość kraju, który z dumą nazywamy naszym przyjacielem i sojusznikiem".

Podkreślił, że sam ma nadzieję, iż "wszyscy zaangażowani – urzędnicy rządowi, służby porządkowe i demonstranci – wezmą głęboki oddech i nie podejmą żadnych działań, które mogłyby sprowokować przemoc lub dalszą eskalację". Polityk dodał, że o Polskę troszczy się również Donald Trump.

"Polska zaszła zbyt daleko i osiągnęła zbyt wiele, by pozwolić, aby polityczne różnice, bez względu na to, jak silnie odczuwane, naraziły to wszystko na ryzyko" – zakończył Tom Rose.

Głos zabrała również rzeczniczka rosyjskiego MSZ Marija Zacharowa, która nie odpuściła szansy, aby wbić szpilkę polskiemu szefowi MSZ Radosławowi Sikorskiemu. "Wydaje się, że wieczorem w Polsce, panie Sikorski, nadeszła 'niezręczna chwila', ta, o której mówił pan dziś rano w Atlancie" – napisała Zacharowa na platformie Telegram.

W swoim wpisie rosyjska rzeczniczka nawiązała do wcześniejszej wypowiedzi Sikorskiego, który na briefingu prasowym przed rozpoczęciem spotkania ministrów spraw zagranicznych państw G20 w Atlancie oznajmił, że nie chce wspólnego zdjęcia z szefem rosyjskiego MSZ Siergiejem Ławrowem.

A co o wydarzeniach w TK mówią polscy politycy i nie tylko?

O tym, co w piątek zaczęło dziać się pod TK, zaczęto pytać także przedstawicieli polskiego rządu. Prokurator generalny Waldemar Żurek poinformował, że przekazał dziś do Trybunału Konstytucyjnego 5 wniosków o uchylenie immunitetu. "Wnioski są bardzo obszerne – liczą łącznie 224 strony" – czytamy w jego wpisie na platformie X.

Szef resortu sprawiedliwości dodał, iż cztery wnioski dotyczą wyrażenia zgody na pociągnięcie do odpowiedzialności karnej pełniącego obowiązki Prezesa TK Bogdana Święczkowskiego. Piąty wniosek dotyczy uchylenia immunitetu wiceprezesa TK Bartłomieja Sochańskiego.

Także Donald Tusk przerwał milczenie ws. wydarzeń w TK. "Przywracanie rządów prawa jest naszym obowiązkiem. Po latach pisowskiego bezprawia to proces trudny, czasem bolesny i wymaga zdecydowanego działania. Innej drogi nie ma" – napisał w piątek premier w serwisie X.

Andrzej Duda również postanowił przypomnieć o sobie przy okazji chaosu w TK. "P. Tusk i jego ludzie, którzy nas zadłużają i są gospodarczo żałośnie nieudolni, dziś okazali się także bandycką hołotą, która dokonała brutalnej napaści na konstytucyjny organ państwa" – pisał były prezydent w serwisie X.

Okazało się też, że nawet kościół nie mógł milczeć ws. TK. "Prośmy za wstawiennictwem Maryi Królowej Polski" – apelował arcybiskup Galbas w poście na Facebooku. Z kolei Marcin Matczak opublikował obszerny wpis w serwisie X, w którym, ku swojemu własnemu zdziwieniu, broni Bogdana Święczkowskiego.