Wiceszef MSZ o potencjalnym ataku na Mołdawię: "Groźby Rosji trzeba traktować poważnie"

Michał Koprowski
02 maja 2022, 15:35 • 1 minuta czytania
Paweł Jabłoński przyznał w poniedziałek podczas konferencji prasowej, że Rosja jest nieobliczalna, ale posiada pewne ograniczenia. "Groźby ze strony rosyjskiej trzeba traktować poważnie, bo Rosja jest zdolna do wszystkiego, jednocześnie trzeba wiedzieć, że jej możliwości są obecnie mocno ograniczone" – powiedział wiceszef Ministerstwa Spraw Zagranicznych.
Wiceszef MSZ Paweł Jabłoński: "Groźby ze strony rosyjskiej należy traktować poważnie, bo Rosja jest zdolna do wszystkiego". Fot. Wojciech Olkuśnik / East News

Obserwuj naTemat w Wiadomościach Google


"Groźby Rosji trzeba traktować poważnie"

W poniedziałek podczas konferencji prasowej w Ministerstwie Spraw Zagranicznych wiceminister Paweł Jabłoński został zapytany, czy doniesienia mediów o potencjalnym ataku Rosji na Mołdawię zostały potwierdzone.

Przeczytaj także: Rosja zmieni plany w Dzień Zwycięstwa? Propagandysta Kremla: I tak rozjedziemy Ukrainę

Wiceszef MSZ przyznał, że kremlowska propaganda od dłuższego czasu przedstawia Mołdawię jako potencjalny cel. – W propagandzie rosyjskiej także otwarcie można dostrzec tego typu sygnały, przedstawiające Mołdawię, jako państwo, które miałoby być przez Rosję zaatakowane pod pretekstem rzekomego wsparcia dla mniejszości rosyjskiej – powiedział.

Jabłoński podkreślił, że "chodzi tutaj o wzmocnienie tendencji separatystycznych w Naddniestrzu". Przekazał również, że aktualnie z rosyjskiej strony usłyszeć można wiele gróźb i "będziemy słyszeli tych gróźb ze strony Rosji w kolejnych dniach jeszcze więcej".

Wiceminister odniósł się również do słów rosyjskiego ministra spraw zagranicznych Siergieja Ławrowa, który zasugerował, że Zachód powinien w jakiś sposób wpłynąć na państwa świadczące pomoc Ukrainie, aby tego nie robiły.

Zobacz też: Okropne słowa Ławrowa we włoskiej telewizji. Porównał Zełenskiego do Hitlera i zaatakował Żydów

– Dokładnie temu ma służyć polityka wypowiadania gróźb, wypowiadania obawy, strachu, przerażenia, polityka zniechęcania państw Zachodu do wspierania Ukrainy – wskazał Paweł Jabłoński oraz podkreślił, że "my się przed taką polityką nie uginamy".

Wiceszef MSZ stwierdził, że Rosja chciałaby zaatakować kolejne kraje, gdyby tylko miała ku temu możliwości i "doskonale zdajemy sobie z tego sprawę". – Taka jest dziś natura tego bandyckiego reżimu, który rządzi w Moskwie – zaznaczył. – Dzięki heroizmowi Ukraińców, dzięki heroizmowi ukraińskiej armii, dzięki wsparciu, które Ukraina otrzymuje od Polski i od innych państw, które ją wspierają, jest ona w stanie bronić się na tyle skutecznie, że Rosja dziś nie ma możliwości pokonania, co niektórzy przepowiadali, jako zadanie do zrealizowania w ciągu kilku dni – oznajmił Paweł Jabłoński.

Może Cię zainteresować: Popisowa akcja tureckich dronów. Ogromny sukces Ukraińców w pobliżu Wyspy Węży

– Zatem tego rodzaju groźby, które ze strony rosyjskiej są wypowiadane, trzeba oczywiście traktować poważnie, bo Rosja jest zdolna do wszystkiego, ale trzeba też wiedzieć, że jej możliwości są mocno ograniczone – wskazał wiceszef MSZ.

Czytaj także: https://natemat.pl/410470,brytyjskie-media-rosja-planuje-atak-na-moldawie-decyzja-juz-zapadla