Szef Pentagonu stanowczo o możliwych planach Putina. "Jeśli Rosja uderzy na Polskę..."

Łukasz Grzegorczyk
12 maja 2022, 14:39 • 1 minuta czytania
USA wciąż biorą pod uwagę scenariusz, że Rosja może zdecydować się na zaatakowanie Polski lub innego państwo NATO w regionie. Szef Pentagonu wyjaśnił, co stanie się w sytuacji, kiedy doszłoby do takiej agresji.
Szef Pentagonu wyjaśnił, co się stanie, jeśli Rosja zaatakuje Polskę lub inne państwo NATO. Fot. FR159526 AP/Associated Press/East News

Obserwuj naTemat w Wiadomościach Google


Sekretarz obrony USA Lloyd Austin stanął przed podkomisją Izby Reprezentantów ds. sił zbrojnych. Jednym z omawianych problemów były możliwe kolejne ofensywne plany Rosji, a konkretnie, co stałoby się w momencie, gdyby Rosja zaatakowała "instalacje rakietowe" w Polsce lub innym kraju NATO.

– Jeśli Rosja zdecyduje się na zaatakowanie jakiegokolwiek kraju, który jest członkiem NATO, to jest to "game changer". Wtedy, zgodnie z zobowiązaniami artykułu 5., z pewnością NATO odpowiedziałoby, najprawdopodobniej jako koalicja w jakiejś formie – powiedział Austin.

Czytaj także: Przełomowa decyzja Finlandii. Jest oświadczenie ws. członkostwa w NATO

Szef Pentagonu argumentował, że Rosja nie ma planów ataku na jakiekolwiek państwo NATO, ponieważ władze w Moskwie muszą mieć świadomość, że Sojusz Północnoatlantycki jest gotowy do odparcia ofensywy. – To jest walka, w którą naprawdę nie chcą się wdać – przekonywał.

– Militarnie jesteśmy zdolni odpowiedzieć w jakiejkolwiek formie, jaką rozkaże prezydent –dodał z kolei generał Mark Milley, najwyższy rangą amerykański dowódca wojskowy.

Czy Rosja zaatakuje NATO?

Amerykańscy dowódcy wielokrotnie zabierali głos ws. możliwych planów Rosji po inwazji na Ukrainę. Już w marcu gen. Wesley Clark ostrzegał, że Władimir Putin wykorzysta temat broni nuklearnej w obecnych napięciach. Jego zdaniem, na słowach może się nie skończyć. Przypomnijmy, że wojskowy w latach 1997–2000, był naczelnym dowódcą Połączonych Sił Zbrojnych NATO w Europie.

Z kolei Brunssum Hans-Lothar Domröse, były szef Sojuszniczego Dowództwa Sił Połączonych NATO zauważył wcześniej, że Putin "nie jest w stanie osiągnąć ogłoszonego przez siebie celu wojennego". – Musi zrezygnować z przejęcia całej Ukrainy, bo potrzebowałby do tego ponad pół miliona żołnierzy – wyliczał.

Ofensywa Rosji w Donbasie

Na razie Rosja kontynuuje ofensywne działania w Ukrainie. Z analiz wynika, że żołnierze Putina skupili się przede wszystkim na zagarnięciu Donbasu, a odpuścili m.in. zajęcie obwodu charkowskiego.

Przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen ostrzegła, że ​​Rosja jest "najbardziej bezpośrednim zagrożeniem" dla porządku międzynarodowego z powodu "barbarzyńskiej" wojny na Ukrainie. Polityczka przemawiając po czwartkowych rozmowach w Tokio z premierem Japonii Fumio Kishidą, wspomniała także o "niepokojącym" pakcie z Chin z Moskwą.

Czytaj więcej o wojnie w Ukrainie:

Czytaj także: https://natemat.pl/412417,rosyjscy-zolnierze-swiadomi-porazki-prosza-dowodcow-o-utajnienie-udzialu