To nie koniec sprawy testamentu Krawczyka. Nowi świadkowie zabiorą głos

Joanna Stawczyk
08 czerwca 2022, 21:27 • 1 minuta czytania
Wszystko wskazuje na to, że szarpanina o majątek po Krzysztofie Krawczyku nadal trwa. Okazuje się, że ponowie będzie badane to, w jakich okolicznościach spisywany był ostatni testament artysty. Istotne dla sądowej analizy mogą okazać się zeznania Roberta Urbańczyka, który przez wiele lat był osobistym asystentem i kierowcą zmarłego Krawczyka.
Sprawa testamentu Krzysztofa Krawczyka. Sąd przesłucha nowych świadków Fot. PAWEL LACHETA/ POLSKA PRESS/ EXPRESS ILUSTROWANY/EAST NEWS

Obserwuj naTemat w Wiadomościach Google


Walka o pieniądze po Krawczyku. Wdowa kontra syn piosenkarza

Od śmierci legendy polskiej muzyki minął już ponad rok. Krzysztof Krawczyk zmarł 5 kwietnia 2022 roku. Przez ostatnie miesiące nie gasły spory i kłótnie pomiędzy wdową po artyście i jego synem, Krzysztofem Igorem Krawczykiem. O spięciach chętnie rozpisywały się media.

Przypomnijmy, że w październiku 2021 roku prawniczka reprezentująca syna piosenkarza, Krzysztofa Igora Krawczyka Juniora stwierdziła, że jeśli uda mu się udowodnić, że ojciec był w kiepskiej kondycji umysłowej przy spisywaniu ostatniej woli, to może być to dla niego furtką do otrzymania połowy majątku.

"Mój klient podjął taką decyzję, gdyż na jaw wyszły istotne okoliczności związane ze stanem zdrowia jego ojca z ostatniego okresu jego życia" – przekazała. "W tego typu sprawach opiniowanie przez biegłych lekarzy specjalistów najczęściej jest konieczne" – tłumaczyła.

Zdawało się, że sprawy związane z majątkiem po artyście (ma wynosić ok. 3 mln zł) są już rozwiązane. Według zapisków ostatniej woli wokalisty, jego jedyną spadkobierczynią jest ostatnia żona, Ewa Krawczyk. To jednak nie koniec sprawy, bo Krawczyk Junior nie zamierza odpuścić.

Co z testamentem Krawczyka? Sąd przesłucha nowych świadków

Syn Krzysztofa Krawczyka stoi twardo przy swoim, zarzekając się, że dekadę temu testament ojca wyglądał inaczej. Miał otrzymać więcej niż tylko zachowek w wysokości jednej trzeciej majątku. Z pomocą prawniczki stara się podważyć ważność zapisu przedstawianego przez macochę.

Z ustaleń "Super Expressu" wynika, że Ewa Krawczyk i Krzysztof Junior niebawem spotkają się w Sądzie Rejonowy w Zgierzu, który znów weźmie pod lupę kwestie testamentu. "Powołano też biegłego psychiatrę, który przeanalizuje dokumenty. Tego wszystkiego domaga się prawniczka Krawczyka Juniora" – podkreślono.

"Sąd będzie musiał zbadać szczegółowo, w jakich okolicznościach i w jakim stanie Krzysztof Krawczyk zmienił testament. Napływają już kolejne dokumenty ze szpitali, w których leczył się artysta. Po tym, jak Ewa Krawczyk stwierdziła w książce o mężu, że od 20 lat cierpiał na Alzheimera i Parkinsona, sąd musi sprawdzić, czy artysta był w pełni władz umysłowych, podpisując testament" – przekazano na łamach gazety.

W roli świadków wypowiedzą się m.in. Marian Lichtman wraz żoną, Zbigniew Rabiński oraz Krzysztof Cwynar, który w marcu przedstawił zaskakującą wersję tego, jak miały wyglądać ostatnie chwile artysty, mówiąc o narkotykach.

Ważnym świadkiem będzie też Robert Urbańczyk, który pracował dla Krzysztofa Krawczyka przez ostatnie dwie dekady. Był m.in. jego osobistym kierowcą. Zeznania mężczyzny mogą rzucić nowe światło na to, w jakim stanie wokalista był u kresu swoich dni.

Czytaj także: https://natemat.pl/417472,jak-wyglada-teraz-nagrobek-krzysztofa-krawczyka-zdjecia