MON stworzył laurkę dla Macierewicza. A gdyby tak stworzyć listę zasług wszystkich ministrów... Zrobiliśmy to

MON tłumaczy na swojej stronie osiągnięcia min. Antoniego Macierewicza.
MON tłumaczy na swojej stronie osiągnięcia min. Antoniego Macierewicza. Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta
Ministerstwo Obrony Narodowej mocno wzięło do serca dezinformację, która – jak twierdzi – wymierzona jest w urząd, a tym samym w bezpieczeństwo państwa. Dlatego opublikowało – uwaga – 11 najważniejszych i najprawdziwszych osiągnięć ministra Macierewicza. Prawdziwa laurka. Ciekawe, jak wyglądałaby w wykonaniu innych ministrów. Zalewska ratuje szkoły, Jurgiel rolnictwo, a Szyszko Puszczę Białowieską... "Zostałem magistrem" – mógłby napisać minister Adamczyk.


MON przygotował specjalne wyjaśnienie, które zostało zamieszczone na stronie internetowej resortu. Koniec z dezinformacją. Zamieszanie wokół Mistrali, dronów, czy apelu smoleńskiego, nie ma tu znaczenia. Teraz widać czarno na białym, jakie w ciągu ostatniego roku były osiągnięcia MON i nikt nie ma prawa się przyczepić, że jest inaczej.


Można tylko przypuszczać, że stoi za nim Bartłomiej Misiewicz, wrócił przecież do MON właśnie w takim celu – jako specjalista ds. analizy dezinformacji medialnych wymierzonych w bezpieczeństwo państwa.

Wyjaśnienie liczy 11 szczegółowych punktów plus jeden – można uznać – extra, który nie zakwalifikował się do ogólnej punktacji. Znajduje się na samym końcu, został napisany wyboldowaną czcionką i mówi o tym, że "szef MON Antoni Macierewicz to pierwszy minister, który zrealizował w pełni Plan Modernizacji Technicznej Sił Zbrojnych RP".
Pozostałe osiągnięcia to m.in. szczyt NATO w Warszawie, Wojska Obrony Terytorialnej, ćwiczenia "ANAKONDA". MON chwali się też stworzeniem większych możliwości awansu dla oficerów i podoficerów, podwyżkami dla żołnierzy i pracowników wojska (z zaznaczeniem, że były zamrożone przez 8 lat), mianowaniem 21 nowych generałów. "Skierowano do prokuratury kilkaset zawiadomień o przestępstwie na szkodę bezpieczeństwa państwa i SZ RP, w tym korupcyjnych i związanych z działaniem na rzecz obcych służb specjalnych" – czytamy.

Jaką laurkę mogłyby stworzyć inne resorty?

Sukces jak Jan Szyszko

Minister środowiska mógłby, na przykład, napisać, że ochronił Puszczę Białowieską przed gradacją kornika i w tym celu wykazał się ogromną konsekwencją godną urzędnika państwowego. Wbrew oburzeniu połowy Polski z organizacjami przyrodniczymi na czele i skardze złożonej do KE, nakazał wycinkę tysięcy drzew, nie tolerując sprzeciwu. Na przykład odwołał 32 z 39 członków Państwowej Rady Ochrony Przyrody, której pomysł bardzo się nie podobał.


Minister Szyszko zasłużył się też tym, że jego resort rozsławił Puszczę Białowieską na cały świat, ba, zaprosił nawet dociekliwych dziennikarzy z Wielkiej Brytanii czy Francji, by przyjechali do Polski i na własne oczy zobaczyli puszczę.

Dzięki jego decyzjom, Rada Europy nie przyznała Białowieskiemu Parkowi Narodowemu prestiżowego Europejskiego Dyplomu Obszarów Chronionych. Ale nic to. Teraz Polska będzie organizatorem 24. szczytu klimatycznego ONZ. A nawet, jak wymyślił, będzie eksportować żubry do Europy. Jeśli się uda, to dopiero będzie osiągnięcie.

Zasługi jak Anna Zalewska

Cofnięcie 6-latków do przedszkoli i wydłużenie im dzieciństwa – to pierwsze zasługi minister edukacji. Kosztem 3-latków, które do przedszkoli się nie dostały i nerwów matek, którzy mają problem z powrotem do pracy. Ale nie przesadzajmy, dziecko dłużej będzie z rodzicem – same korzyści.

Kolejne zasługi? Sentymentalny powrót do czasów zamierzchłych. Dzięki MEN dzieci wreszcie zrozumieją, co rodzice mieli na myśli, gdy opowiadali "Jak byłem w VIII klasie...". Zaprowadzenie porządku w szkołach, koniec swobody nauczycieli i rozpasania uczniów, teraz czas na większą integrację młodszych ze starszymi. Odbudowa wielkich szkolnych molochów, tłok, ścisk, ale za to likwidacja przemocy i wszelkiego zła, których siedliskiem były gimnazja.

Wreszcie kształtowanie nowej postawy dzieci i młodzieży. Historia, patriotyzm i wartości narodowe. Znajomość "Pana Tadeusza" i innych dzieł polskiej literatury od najmłodszych lat. Dzięki nim tylko wzmocnią się kolejne pokolenia.

Autostrady jak Andrzej Adamczyk

Drogi i autostrady – tylko za polskie pieniądze i służące Polakom, żeby nie było jak z autostradami A2- A4, które – jak głosi teoria spiskowa w rządzie – miały być zbudowane w interesie Niemiec i Rosji, a nie Polski. Zasługą resortu infrastruktury jest też fakt, że nie musimy denerwować się o rozkład jazdy pociągów, bo inwestycji na kolei raczej za bardzo nie widać.

Inne? Mieszkania 500+ ( choć tu podobno jest konflikt z min. Morawieckim), na które jednak nie wszystkich będzie stać. Powrót poczty do małych miejscowości, odbudowanie placówek w każdym zakątku kraju. – Wracamy do normalności, odbudowujemy znaczenie narodowego operatora, jakim jest Poczta Polska, odbudowujemy etos pocztowca, służby zaufania, zaangażowania, odpowiedzialności – to słowa ministra Adamczyka.

Największym osiągnięciem ministra jest jednak chyba fakt, że zupełnie niedawno, w wieku 55 lat, został magistrem, o czym pisaliśmy tutaj.

Wielka dyplomacja jak Witold Waszczykowski


Nie wpuścił uchodźców do Polski, dzielnie powstrzymywał atak Komisji Weneckiej na Polskę, wyrzucił lubianą i popularną konsul w Nowym Jorku, a także szereg innych dyplomatów. On sam zresztą promuje Polskę, jak mało kto.

Nie wie, kto jest szefem MSZ Niemiec, dowiaduje się o tym od dziennikarza, nie potrafił odpowiedzieć na pytania o Brexit, zalicza gafy i wpadki, mało dyplomatyczne wypowiedzi i słowa. A jednak trzyma na barach nieustanne ataki na Polskę i polską rację stanu. Ostatnio zdymisjonował nawet swojego zastępcę, wiceministra Roberta Graya, o którym spekulowano, że był amerykańskim agentem.

Polska wolna od...

Zasługi innych nie są mniejsze. Kultura narodowa w wykonaniu ministra Glińskiego, zatrzymanie ziemi w rękach rolników w wykonaniu ministra Jurgiela, czuwanie nad bezpieczeństwem narodu, o dokonaniach ministra Radziwiłła nie wspominając. Polska wolna od in vitro, aborcji, medycznej marihuany, młodzieży łykającej tabletki dzień po...

Lista chyba byłaby dłuższa niż ta Macierewicza.

Napisz do autorki:katarzyna.zuchowicz@natemat.pl