
Lotnisko Kraków-Balice to drugi pod względem liczby pasażerów port w Polsce, a przy okazji największe lotnisko regionalne w naszym kraju. Jego rozwój od lat jest jednak brutalnie hamowany przez brak jednej decyzji. Trudne lata portu i ogromne utrudnienia dla podróżnych mogą się niebawem zakończyć.
Port w Krakowie regularnie przegrywa z mgłą. Końcówka ubiegłego roku była pod tym względem rekordowa, bo z powodu warunków meteorologicznych konieczne było przekierowanie setek lotów. Zresztą w styczniu 2026 roku takich problemów też nie brakowało. Nieoficjalnie pojawiły się jednak informacje, że okres mgielnej gehenny może chylić się ku końcowi.
Lotnisko w Krakowie może dostać zielone światło. Turyści będą zachwyceni
Mgły na lotnisku w Balicach nie są żadną nowością. Występują od lat, ale wraz ze wzrostem liczby obsługiwanych połączeń gwałtownie wzrosły także problemy związane z koniecznością przekierowywania lotów. Jednak jak informuje nieoficjalnie "Rynek Lotniczy", problemy portu mogą się skończyć.
Lotnisko od ok. 10 lat czeka na wydanie decyzji środowiskowej, która umożliwiłaby wybudowanie drugiej drogi kołowania. Tę wyposażono by w nowoczesny system ILS III kategorii. To on pozwala lądować pilotom nawet podczas bardzo trudnych warunków. Aktualnie montaż tej technologii w Krakowie jest niemożliwy, bo nowej drogi nie ma, a stara jest zbyt zniszczona, aby móc zamontować tam dodatkowe światła. I tak port utknął w martwym punkcie.
Jak podaje branżowy portal, decyzja środowiskowa jest już w zasadzie gotowa i czeka na "spełnienie wymogów administracyjnych". Na tej liście znalazło się m.in. zgłaszanie uwag przez mieszkańców, a ci już nie raz podkreślali, że nie są zwolennikami rozbudowy podkrakowskiego lotniska.
Lotnisko w Krakowie może szybko rosnąć. To jedno z najważniejszych lotnisk w Polsce
Warto jednak podkreślić, że lotnisko potrzebuje nowej drogi kołowania, aby móc się dalej rozwijać. Już teraz posiada ono największą w Polsce siatkę połączeń Ryanaira, a kolejne trasy otwiera stamtąd także Wizz Air, LOT i wiele innych linii lotniczych.
To zainteresowanie w kolejnych latach będzie tylko rosło. Kraków jest polską turystyczną wizytówką, a moda na nasz kraj w Europie i w wielu zakątkach świata cały czas rośnie. Przyciągamy podróżnych niskimi cenami, za którymi idzie bardzo dobra jakość.
Zagraniczni goście uwielbiają naszą kuchnię, ale doceniają także ciekawe zabytki, czy piękną przyrodę. Dzięki dobremu wizerunkowi na rynku międzynarodowym, z każdym rokiem możemy przyciągać coraz więcej turystów. A do tego potrzebujemy jak najwięcej bezpośrednich połączeń.
Zobacz także
