
HBO Max to nie tylko głośne amerykańskie produkcje i seriale, o których mówi cały świat. W bibliotece platformy kryje się też sporo polskich filmów, które potrafią zaskoczyć jakością, odwagą i świeżym spojrzeniem. Jeśli szukasz czegoś "naszego”, ale bez poczucia wtórności, te trzy świetne tytuły są strzałem w dziesiątkę.
Platforma HBO Max przyciąga widzów przede wszystkim serialami – od kultowych produkcji HBO pokroju "Gry o tron" i "Rodziny Soprano", przez nagradzane "Sukcesję" i "The Pitt", aż po głośne ostatnio hity, jak "Rycerz Siedmiu Królestw", "Gorąca rywalizacja" czy "The Last of Us".
W katalogu HBO Max – należącego do Warner Bros., które niedługo przejmie Paramount – znajdziemy również sporą bibliotekę polskich seriali: "Watahę", "Odwilż", "Ślepnąc od świateł", "Przesmyk" czy nowsze "Niebo. Rok w piekle" albo (niestety średnio udane) "Piekło kobiet".
To właśnie seriale budują markę serwisu, ale warto pamiętać, że jego oferta jest znacznie szersza: filmów na HBO Max nie brakuje. Platforma coraz wyraźniej stawia na kino znad Wisły – nie tylko festiwalowe dramaty, ale też biografie, eksperymentalne formy, kino środka, które trafia do szerokiej publiczności albo hitowe komedie pokroju serii "Teściowie".
Świetne polskie filmy na HBO Max
Jeśli masz ochotę na polskie historie opowiedziane z rozmachem i pomysłem, poniższe trzy tytuły to świetny punkt startowy. Wszystkie są dostępne na HBO Max w ramach abonamentu.
1. Sztuka kochania. Historia Michaliny Wisłockiej (2017)
Film Marii Sadowskiej na podstawie scenariusza Krzysztofa Raka to coś więcej niż klasyczna biografia – to opowieść o kobiecie, która wyprzedziła swoją epokę.
Historia Michaliny Wisłockiej, lekarki autorki kultowego poradnika seksuologicznego "Sztuka kochania", pokazana jest tu z dużą energią, humorem i nietypową jak na polskie kino odwagą. Narracja przeskakuje między różnymi etapami życia Wisłockiej, budując portret bohaterki jako osoby niepokornej, zdeterminowanej i gotowej walczyć z obyczajową hipokryzją PRL-u.
W roli głównej błyszczy Magdalena Boczarska, która stworzyła jedną z najbardziej wyrazistych kobiecych kreacji w polskim kinie ostatnich lat. Film zachwycił widzów i był kinowym hitem, został nieźle oceniony przez krytyków i zdobył dwa Orły, czyli "polskie Oscary", w tym za wspomnianą rolę Boczarskiej.
Zobacz także
2. Inni ludzie (2021)
Adaptacja prozy Doroty Masłowskiej w reżyserii Aleksandry Terpińskiej to jedno z najbardziej oryginalnych polskich doświadczeń filmowych ostatnich lat. "Inni ludzie" to opowieść o współczesnej Warszawie – pełnej frustracji, aspiracji, nierówności i samotności – opowiedziana w rytmie hip-hopu. Dialogi są tu rapowane, a całość przypomina bardziej muzyczny performans bardziej niż klasyczny film.
W obsadzie błyszczą m.in. Jacek Beler, Magdalena Koleśnik i Sonia Bohosiewicz, a każdy z nich odnajduje się w tej nietypowej konwencji zaskakująco dobrze. Czterokrotnie nagrodzony w Gdyni i nominowany do sześciu Orłów film był pokazywany na międzynarodowych festiwalach i zebrał bardzo dobre recenzje za formalną odwagę. To propozycja dla tych, którzy nie boją się filmowych eksperymentów.
3. Bogowie (2014)
Jeśli istnieje polski film biograficzny, który ogląda się jak rasowy thriller, to właśnie "Bogowie" w reżyserii Łukasza Palkowskiego i na podstawie scenariusza Krzysztofa Raka, któremu zawdzięczamy również wspomnianą wyżej "Sztukę kochania". To historia kardiochirurga Zbigniewa Religi, który przeprowadził pierwsze udany przeszczep serca w Polsce. Nawet słynna fotografia zmęczonego lekarza czuwającego przy pacjencie została wiernie odtworzona w filmie.
Film świetnie buduje napięcie, mimo że widz zna finał tej historii, a fenomenalny Tomasz Kot w roli Religi stworzył kreację, która przeszła do historii polskiego kina. "Bogowie" byli gigantycznym kinowym hitem i zachwycili zarówno publiczność, jak i krytyków. Mają też na koncie masę nagród: 7 Orłów, w tym za najlepszy film, główną rolę męską i występ Piotra Głowackiego, oraz aż 11 wyróżnień na Festiwalu Filmowym w Gdyni.
