
Poseł Janusz Kowalski oficjalnie potwierdził, że złożył w czwartek rezygnację z członkostwa w klubie parlamentarnym Prawa i Sprawiedliwości. Wiadomo już, jaka będzie jego nowa rola w sejmowej układance.
O sensacyjnej rezygnacji Janusza Kowalskiego z członkostwa w klubie parlamentarnym Prawa i Sprawiedliwości poinformował dzisiaj RMF FM. "Jego rezygnacja została przyjęta" – przekazał krótko serwisowi rzecznik prasowy PiS, Rafał Bochenek. Niedługo po tej wypowiedzi do sprawy odniósł się już sam poseł.
Janusz Kowalski odchodzi z PiS
Janusz Kowalski, jeden z najbardziej wyrazistych i bezkompromisowych polityków prawicy, postanowił zakończyć swój etap w klubie parlamentarnym Prawa i Sprawiedliwości. Swoją decyzję ogłosił w czwartek w mediach społecznościowych, gdzie w dyplomatycznym tonie podziękował partyjnym kolegom za dotychczasowe działania i lata spędzone we wspólnym klubie.
"Dziś złożyłem rezygnację z członkostwa w Klubie Parlamentarnym PiS. Serdecznie dziękuję koleżankom i kolegom z PiS za lata świetnej współpracy. Pozostanę posłem niezrzeszonym skupionym na pracy dla Polski" – napisał Janusz Kowalski na platformie X.
Decyzja ta oznacza, że polityk traci ochronę partyjnego szyldu w Sejmie i od teraz będzie występował jako poseł niezrzeszony. Choć Kowalski zapowiada dalszą, intensywną pracę dla kraju, jego odejście to czytelny sygnał o głębokich zmianach zachodzących wewnątrz struktury sejmowej prawicy.
Zobacz także
Co oznacza nowa rola Kowalskiego w sejmowej układance
Odejście Janusza Kowalskiego to nie tylko zmiana w sejmowym układzie, ale przede wszystkim sygnał o trwających przetasowaniach wewnątrz prawicy. Jako poseł niezależny, Kowalski staje się teraz "wolnym strzelcem", co daje mu unikalną pozycję w debatach publicznych. Jego ruch może być zarówno wstępem do budowy nowego projektu politycznego, jak i formą nacisku na dotychczasowych koalicjantów.
Janusz Kowalski był związany z Prawem i Sprawiedliwością od 2002 roku, jednak przez wiele lat nie angażował się aktywnie w działalność partii. Do Sejmu wszedł w 2019 roku jako reprezentant Solidarnej Polski, startując z list PiS. W rządzie Mateusza Morawieckiego pełnił funkcje wiceministra aktywów państwowych, a następnie wiceministra rolnictwa i rozwoju wsi.
Problemy Prawa i Sprawiedliwości
Odejście Janusza Kowalskiego to nie jedyny wstrząs w szeregach największego ugrupowania opozycyjnego. Zaledwie wczoraj informowaliśmy o wykluczeniu z klubu Łukasza Mejzy, co nastąpiło m.in. po głośnej sprawie jego licznych wykroczeń drogowych. Poseł, który pod koniec marca zrzekł się immunitetu w związku z 16 mandatami, miał zgromadzić łącznie aż 168 punktów karnych.
Napięcie w partii podgrzała także kwietniowa inicjatywa Mateusza Morawieckiego. Powstanie Stowarzyszenia Rozwój Plus spotkało się z surową oceną Jarosława Kaczyńskiego, który domagał się od byłego premiera deklaracji lojalności. Po okresie napięć wypracowano jednak "kompromis" – organizacja ma funkcjonować wewnątrz PiS wyłącznie jako "rada ekspercka". Tak skumulowana seria konfliktów i przetasowań personalnych może wskazywać na narastający kryzys w klubie Prawa i Sprawiedliwości.
