
Niedawno media obiegła wiadomość, że aktorka Hanna Bieluszko zmaga się z chorobą nowotworową i potrzebuje kosztownego leczenia. Teraz w szczerym wywiadzie sama opowiedziała o kulisach tej trudnej walki.
Aktorka Hanna Bieluszko, znana między innymi z "Barw Szczęścia" i ze sceny Teatru im. Juliusza Słowackiego w Krakowie, opowiedziała w wywiadzie o trudach prowadzonej przez nią walki z nowotworem oraz o tym, jak choroba wpływa na jej codzienność.
Zbiórka na leczenie Hanny Bieluszko. Środowisko prosi o pomoc
Na początku kwietnia media obiegła informacja o trudnym stanie zdrowia artystki. Teatr im. Juliusza Słowackiego w Krakowie przekazał, że Hanna Bieluszko przechodzi intensywną rehabilitację i potrzebuje wsparcia finansowego.
Za pośrednictwem Fundacji VOTUM ruszyła zbiórka, której celem jest zgromadzenie ponad 200 tysięcy złotych na specjalistyczną opiekę. Droga do zdrowia jest długa i wymagająca, dlatego koledzy z branży zaapelowali do fanów o każdą, nawet najmniejszą wpłatę.
"Koszty leczenia i rehabilitacji są ogromne, a droga do odzyskania sił będzie długa. Prosimy o każdą możliwą wpłatę, o udostępnianie informacji i o dobre myśli dla Hani" – czytamy w apelu krakowskiego teatru. Zrzutka ma potrwać kilka miesięcy, a zebrane fundusze pozwolą aktorce na powrót do sprawności po niezwykle wyniszczającym procesie leczenia.
Zobacz także
Hanna Bieluszko o raku jelita grubego i zmaganiach z chorobą
W rozmowie z Onetem aktorka ujawniła, że pierwszą diagnozę usłyszała w 2023 roku. Wykryto u niej wtedy nowotwór jelita grubego. Po operacji wydawało się, że najgorsze minęło – gwiazda wróciła do pracy na deskach teatru już po miesiącu. Niestety, rutynowa kontrola po dwóch latach przyniosła fatalne wieści o wznowie. Konieczna była kolejna operacja oraz wyczerpująca chemioterapia.
Bieluszko przyznała, że w ostatnim czasie jej stan był krytyczny. – Byłam nieprzytomna przez wiele dni. Jurek, mój mąż, usłyszał od lekarki: "proszę pana, rak jest rozsiany po całym ciele pańskiej żony, stan paliatywny" – wspominała aktorka.
Dzięki determinacji przyjaciół, którzy pomogli znaleźć wybitnego specjalistę, udało się jednak zatrzymać postęp choroby i kontynuować walkę, która trwa do dziś.
Tabu wokół choroby. "Jakbym zrobiła kupę na środku pokoju"
Aktorka odważnie poruszyła w rozmowie temat społecznego tabu związanego z rakiem jelita grubego. Wyznała, że mówienie o tej konkretnej chorobie często wywołuje u innych poczucie konsternacji, porównując to do "bąka puszczonego w eleganckim towarzystwie". Zdaniem Bieluszko wielu ludzi z otoczenia reagowało na jej stan dyskomfortem i nie wiedzieli, jak na taką informację reagować.
– Niektórzy reżyserzy, wykształceni, obyci, światli ludzie, słyszeli, co mi jest i zachowywali się, jakbym zrobiła kupę na środku pokoju – przyznała bez ogródek. Aktorka nie boi się jednak nazywać rzeczy po imieniu, walcząc z przekonaniem, że o pewnych dolegliwościach "damom" po prostu nie wypada mówić głośno. Jej szczerość ma na celu odczarowanie wizerunku choroby, która dotyka tysiące osób, a wciąż bywa powodem do wstydu.
Kultowe role Hanny Bieluszko
Hanna Bieluszko to postać nierozerwalnie związana z polską kulturą. Absolwentka krakowskiej PWST z 1979 roku, swoją karierę budowała na deskach teatrów w Łodzi i Warszawie, by od 1992 roku na stałe związać się z Teatrem im. Juliusza Słowackiego w Krakowie. Na dużym ekranie debiutowała u Krzysztofa Zanussiego w "Barwach ochronnych", a później pojawiła się m.in. w kultowej "Seksmisji".
Masową popularność przyniosły jej jednak role serialowe. Widzowie pamiętają ją chociażby jako Krystynę Złotą w "Barwach szczęścia" czy doktor Renię w "M jak miłość". Mimo ciężkiej choroby aktorka pozostaje symbolem profesjonalizmu i niezwykłej pogody ducha, którą przez dekady dzieliła się z publicznością.
