Lufthansa zapewnia, że paliwo się nie skończy
Duża linia lotnicza prosi o zaufanie Fot.Semyon Prudiy/Shutterstock

Rok 2026 nie przebiega pomyślnie dla wielu linii lotniczych. O opóźnieniach, zmienionych trasach i odwołaniach lotów mówi się niemal każdego dnia. Niemiecki przewoźnik Lufthansa boryka się z brakiem klientów i prosi podróżnych o zaufanie. Przygotował w tym celu ważne argumenty.

REKLAMA

Kryzys na Bliskim Wschodzie, strajki personelu lotniskowego i widmo problemów z paliwem mocno uderzyły w europejską branżę lotniczą. Na rynku dochodzi do poważnych przetasowań, a Ryanair wprost zapowiada, że najsłabsi gracze zaczną odpadać z gry. W centrum tych zawirowań znalazła się Lufthansa, która po fali strajków, które spowodowały masowe odwołania lotów, próbuje teraz ratować zaufanie pasażerów przed zbliżającym się sezonem wakacyjnym.

Tysiące odwołanych lotów i cięcia w Polsce

Niemiecki przewoźnik zmaga się z kryzysem wizerunkowym. Z powodu wysokich kosztów operacyjnych, skasowania lotów na Bliski Wschód oraz paraliżu ruchu lotniczego wywołanego wiosennymi strajkami personelu i obsługi naziemnej, Lufthansa została zmuszona do odwołania około 20 tysięcy połączeń z letniego rozkładu lotów.

Jak podaje portal "Fly4free", cięcia połączeń szczególnie mocno uderzyły w polskich pasażerów. Z siatki zniknęło wiele popularnych tras, w tym m.in.Bydgoszcz i Rzeszów – Frankfurt, Gdańsk – Monachium, Katowice – Frankfurt. I choć linia próbuje łagodzić skutki (zapowiada na przykład m.in. powrót rejsów z Wrocławia do Monachium), jak można się spodziewać, zaufanie klientów zostało mocno nadwyrężone.

Lufthansa uspokaja. "Paliwa nie zabraknie"

Wielu podróżnych decyduje się w tym roku odroczyć moment rezerwowania wakacji. Miłośnicy podróży martwią się rosnącymi kosztami życia, przez które zwyczajnie może brakować środków na coraz droższe bilety lotnicze. Do tego dochodzą obawy o kryzys paliwowy; nie wszystkie linie lotnicze zabezpieczyły swoje zapasy tak dobrze, jak Ryanair. W obliczu obaw podróżnych przed potencjalnym brakiem paliwa i kolejnymi odwołaniami, głos zabrało kierownictwo Lufthansy.

– We wszystkich sześciu hubach Lufthansa Group nie ma żadnych sygnałów, aby paliwa lotniczego miało zabraknąć w te wakacje. Nasze zapasy są stabilne, więc można rezerwować bilety – zapewnia Dieter Vranckx, dyrektor handlowy Lufthansa Group.

Paradoks na rynku. Wakacje tańsze niż przypuszczano?

Strach przed chaosem na lotniskach doprowadził do nietypowej sytuacji rynkowej. Pasażerowie wstrzymują się z rezerwowaniem biletów na ostatnią chwilę, co zmusiło linie lotnicze do walki o klienta. W efekcie zamiast spodziewanych przedsezonowych podwyżek obserwujemy, że ceny biletów lotniczych w wielu przypadkach spadają. Widać to szczególnie w przypadku tanich linii lotniczych, takich jak Ryanair, Wizz Air i easyJet.

Dla turystów może to być dobrą okazją, by zarezerwować czerwcówkę bądź wakacje. A ci, którzy mimo wszystko wolą zrezygnować z podróży drogą powietrzną w tym roku, mogą rozważyć urlop w Polsce.