Utrudnienia dla podróżnych. Ambasada RP ostrzega przed strajkiem
Strajk generalny w Portugalii. Odwołane loty i paraliż miast Fot. Alexandre Rotenberg/Shutterstock

Rok 2026 stoi protestami. Tym razem protesty odbędą się w znanym turystycznym kraju, do którego na początku czerwca zjechało wielu polskich turystów. Już teraz odwołano 20 lotów, a kolejne 500 może zostać odwołane już wkrótce.

REKLAMA

To nie pierwszy raz, kiedy w tym roku strajki doprowadzają do zawirowań w ruchu lotniczym. Pionierem w tej kategorii okazała się Lufthansa, której personel strajkował w tym roku już kilkukrotnie, doprowadzając do tysięcy odwołanych lotów. Strajki odbyły się również na lotnisku w Brukseli. W Norwegii strajki personelu hotelowego doprowadziły natomiast do niestabilnej sytuacji w branży hotelarskiej. Tym razem protesty obejmą turystyczny kraj, do którego wielu Polaków pojechało na zbliżającą się czerwcówkę.

Strajk generalny w Portugalii

Protesty w Portugalii rozpoczęły się już w nocy z wtorku na środę (2–3 czerwca 2026 roku). Strajk w Portugalii objął cały kraj i najmocniej uderzył w Lizbonę oraz Porto. Głównym powodem strajku okazał się sprzeciw wobec planów rządu premiera kraju.

Luís Montenegro planuje zmiany w kodeksie pracy, które według strajkujących osłabią ochronę pracowników i ograniczą dotychczasowe prawo do strajku. Strajkujący walczą również o wzrost płac oraz żądają poprawy warunków pracy i zwiększenia liczby etatów w transporcie, na lotniskach i w administracji publicznej.

Ambasada RP w Lizbonie ostrzega przed strajkiem

W związku ze strajkiem Ambasada RP w Lizbonie wydała ostrzeżenie na swoim profilu na Facebooku. W kraju przewidywane są liczne utrudnienia, które już teraz mogą dawać się we znaki podróżnym.

Od 2 czerwca w miastach odczuwalny jest już paraliż metra i komunikacji autobusowej, a w całym kraju odwołano ponad 20 lotów. Portugalia masowo odwołuje loty i w środę liczby te mogą wzrosnąć do 500. Do tego dochodzą wydłużające się kolejki do odpraw. Wszystko przez to, że protest obejmuje również personel naziemny. W środę przewidywane są również zakłócenia pracy urzędów, szkół oraz placówek ochrony zdrowia.

Jak podaje "Fly4free", najmocniej poszkodowaną linią lotniczą będzie narodowy przewoźnik TAP Air Portugal. W środę ma on latać według zredukowanego rozkładu i wykona jedynie 79 lotów.

Odwołane loty i opóźnienia mogą stać się problemem dla wielu pasażerów, ponieważ w strajku bierze udział również straż graniczna. Już od początku tygodnia wpływa to na zawirowania w rozkładach. W poniedziałek rejs linii TAP do Warszawy odleciał z Lizbony niemal godzinę po planowanej godzinie odlotu.

Jeżeli Wasz lot do lub z Portugalii został odwołany z powodu trwającego tam strajku generalnego, powinniście ubiegać się o swoje prawa. Przewoźnik obsługujący anulowany lot ma obowiązek zapewnić opcję zmiany rezerwacji na alternatywne połączenie bądź zwrot kosztów biletu.