Kontrole bagażu to domena tanich linii lotniczych
Sizer Wizz Air na lotnisku Fot.Shutterstock

Wakacje już za pasem, a turyści już teraz wyruszają na pierwsze urlopy. Na lotniskach znowu zaczyna się okres wzmożonej łapanki: obsługa lotniska coraz częściej wyłapuje nadbagaż przed bramkami. W niektórych miastach dochodzi do absurdalnych sytuacji.

REKLAMA

Kto kojarzy na ten stresujący moment, gdy przed wejściem do samolotu czeka na nas personel z sizerem, do którego zaraz każe nam upychać nasz "za duży" plecak? Chociaż kontrole bagażu mają za zadanie sprawić, by pasażerowie przestrzegali limitów, na jakie zgodzili się podczas zakupu biletu, na niektórych lotniskach obsługujących loty tanich linii lotniczych dochodzi do absurdalnych sytuacji. I nie chodzi tu o Ryanaira, który zapowiadał w tym roku zintensyfikowane kontrole.

Kontrowersyjne kontrole bagażu w Wizz Air

Już od pewnego czasu zapowiadano, że Wizz Air będzie dokładniej kontrolował pasażerów, jednak teraz sprawa przybrała nowy obrót. Pasażerowie linii lotniczej Wizz Air latający z Hiszpanii nagłośnili ostatnio sprawę niesprawiedliwego traktowania pasażerów przy bramkach lotniskowych.

Okazuje się, że na niektórych hiszpańskich lotniskach pasażerowie Wizz Aira mierzą się z bezprawnymi karami finansowymi. Personel kontrolujący rozmiary i wagę bagażu ma nakładać opłaty sięgające 73 euro nawet na te bagaże, które fizycznie mieszczą się w metalowych skrzynkach do pomiarów.

Według "Fly4free" sytuacja ta ma miejsce najczęściej w portach lotniczych w Alicante oraz na Gran Canarii. Nadgorliwość personelu jest podobno tak duża, że w przeszłości prowadziła do opóźnień samolotów.

Za kontrole nie jest odpowiedzialny Wizz Air, lecz pracownicy firmy Menzies, czyli zewnętrznego agenta obsługi naziemnej współpracującego z Wizz Airem. Biorąc jednak pod uwagę fakt, że w branży lotniczej często mówi się o przewoźnikach udzielających obsłudze lotnisk premii za każdy wyłapany nadbagaż, przyczyn tej sytuacji można upatrywać się w polityce przewoźnika.

Jak jest? Oficjalne zasady kontroli bagażu

Jak podaje "Fly4free", chociaż linia lotnicza ma prawo do kontrolowania wymiarów bagażu, na lotniskach w Hiszpanii mogło dochodzić do łamania regulaminu. Pracownicy Menzies uznawali torby za nadwymiarowe, nawet jeśli wymagały minimalnego "upychania". Kary miały sypać się również za wystające kółka czy rączki walizek, a także wszelkie elementy, które wystawały poza obrys ramki. Warto przy tym pamiętać, że Wizz Air ma nowe mierniki do bagażu, które sprawdzają nie tylko rozmiar, ale i wagę.

Według zasad linii karanie za to jest działaniem poza oficjalnym regulaminem: kółka i uchwyty mogą wystawać poza sizer o maksymalnie 5 centymetrów. Wizz Air wystosował już przeprosiny i zapowiedział wewnętrzne śledztwo w sprawie nadużyć, które miały miejsce na lotniskach w Hiszpanii.

A co zrobić, jeżeli i ty poczułeś się niesprawiedliwie potraktowany w sprawie swojego bagażu? Zgodnie z regulaminem Wizz Air możesz odzyskać gotówkę. W tym celu powinieneś udać się na stronę przewoźnika i złożyć oficjalną reklamację, dołączając rachunek z lotniska oraz, co ważne, zdjęcie swojego bagażu umieszczonego w sizerze. Zwrot pieniędzy nie jest gwarantowany, a każda sprawa jest rozpatrywana indywidualnie, lecz dołączenie wszystkich dowodów, jakie masz, z pewnością zadziała na twoją korzyść.