
W środę 17 czerwca ministrowie obrony Polski oraz Niemiec – Władysław Kosiniak-Kamysz i Boris Pistorius podpisali nową umowę dotyczącą współpracy wojskowej pomiędzy tymi dwoma krajami.
Bezpośrednim tłem do zawarcia tego porozumienia stały się oficjalne obchody 35. rocznicy podpisania polsko-niemieckiego traktatu o dobrym sąsiedztwie. Z tej właśnie okazji zorganizowano spotkanie szefów resortów obrony obu państw w Warszawie, w gmachu Ministerstwa Obrony Narodowej przy ulicy Klonowej.
To właśnie tam Władysław Kosiniak-Kamysz i Boris Pistorius uroczyście przypieczętowali nową umowę o współpracy wojskowej. Zastąpi ona dotychczasową umowę ramową dotyczącą obronności, która obowiązywała między rządami Polski i Niemiec przez ostatnich 15 lat, a dokładniej od czerwca 2011 roku.
Kluczowe założenia porozumienia. Wspólne zakupy i Tarcza Wschód
Jak przekazywał szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz po podpisaniu umowy, nowy dokument otwiera kolejny rozdział w relacjach militarnych obu sąsiadujących krajów i skupia się na kilku kluczowych obszarach strategicznych. Wśród najważniejszych założeń nowo zawartej umowy znalazły się:
Zobacz także
Szef MON o nowym rozdziale. "Jesteśmy filarem Europy"
Tuż po podpisaniu dokumentu odbyła się wspólna konferencja prasowa szefów resortów obrony obu państw. Władysław Kosiniak-Kamysz podczas swojego wystąpienia wyraźnie podkreślił, jak istotną rolę w obecnej, napiętej sytuacji geopolitycznejna odgrywa ścisła współpraca polsko-niemiecka. Zwrócił uwagę na ciężar odpowiedzialności, jaki spoczywa na obu krajach w kontekście całego kontynentu i ochrony wschodniej flanki NATO.
– Jesteśmy europejskim filarem sojuszu, jesteśmy filarem Europy. Dbamy o bezpieczeństwo naszych granic, dbamy o bezpieczeństwo Europy. Umowa w dziedzinie obronności przed chwilą przez nas podpisana, otwiera nowe pola do współpracy – mówił do zgromadzonych dziennikarzy wicepremier i szef MON.
Polski minister obrony narodowej w swoim przemówieniu wprost odniósł się również do wspólnej historii obu państw. Zaznaczył, że choć pamięć o minionych wydarzeniach jest wciąż istotna, to obecne realia wymagają pełnego skupienia się na budowaniu wspólnej, bezpiecznej przyszłości.
– Przeszłość nie idzie w zapomnienie. Polityka historyczna dla nas jest bardzo ważna, ale polityka przyszłości, rozwoju i bezpieczeństwa jest naszym obowiązkiem. Z tego obowiązku przez tę podpisaną dziś umowę wywiązujemy się – wskazał stanowczo Kosiniak-Kamysz, podsumowując tym samym nowy etap w militarnych relacjach z zachodnim sąsiadem.
Warto na koniec zaznaczyć, że ta dzisiejsza decyzja o współpracy wymownie zostaje podpisana zaledwie dzień po głośnej prowokacji Roberta Bąkiewicza, do której doszło w Berlinie.






