
Kto z nas nie lubi odrobiny dobrego designu w swojej kuchni? Włoska marka SMEG od lat jest znana ze swoich kultowych, kolorowych sprzętów AGD, jednak teraz rękawicę rzuca jej Lidl. W dyskoncie zestaw retro akcesoriów jest o ponad 1000 zł tańszy od jego popularnego odpowiednika.
Przy estetycznie wyglądającym sprzęcie nawet codzienne przygotowywanie porannego śniadania przed pracą może upłynąć w znacznie milszej atmosferze, prawda? Dzisiejsze sklepy oferują nam całą masę przyjemnych dla oka akcesoriów do domu. Niedawno w naTemat opisywaliśmy chociażby tani stolik kawowy z sieci JYSK w modnym odcieniu "baby blue".
Z kolei w kuchni, oprócz wszędobylskiego dziś airfryera oraz Thermomixa (który zresztą również ma w Lidlu swojego godnego odpowiednika), niezwykłą popularnością cieszą się sprzęty marki SMEG. Ich charakterystyczny wygląd jest znany na całym świecie. I tu pojawia się niespodzianka, ponieważ Lidl proponuje w swoim asortymencie zestaw wyglądający niemal identycznie, jak włoski odpowiednik. Główną różnicę stanowi tu oczywiście cena.
Kultowy design, który dużo kosztuje
SMEG to wręcz kultowa marka kuchennych sprzętów AGD, w skład których wchodzą między innymi tostery, czajniki, wolnostojące lodówki czy ekspresy do kawy. Ich charakterystyczny retro design oraz cała gama kolorów do wyboru są doskonale znane wszystkim miłośnikom dekorowania wnętrz. Urządzenia te są minimalistyczne, a ich barwy potrafią dopasować się do każdego wystroju. Właśnie dlatego ludzie używają ich dzisiaj nie tylko ze względów czysto praktycznych, ale traktują je jako spójny element dekoracyjny w pomieszczeniu.
Dla przykładu – w ofercie SMEG możemy dorwać toster na dwie kromki oraz klasyczny czajnik elektryczny. Oba sprzęty występują chociażby w pięknym, krwistoczerwonym kolorze, który jest idealny do ożywienia naszej przestrzeni (działa tu znana w architekturze wnętrz tzw. teoria nieoczekiwanej czerwieni).
Niestety, dla wielu osób problemem może tu okazać się cena. Każde z tych urządzeń kosztuje dokładnie 739 złotych. To daje nam łącznie kwotę 1478 złotych. Gdyby tylko dało się taniej...
Zobacz także
Cały na czerwono. Retro zestaw z Lidla
I w tym momencie wchodzi Lidl, cały na czerwono. W popularnym dyskoncie, oprócz regularnych promocji i produktów spożywczych, możemy znaleźć też ciekawe pozycje na dziale z akcesoriami do domu. Często mocno odbiegają one ceną od swoich droższych, markowych odpowiedników, a potrafią spełniać tę samą rolę równie dobrze – w końcu nie zawsze trzeba przepłacać. W tym przypadku Lidl wyszedł do klientów z ofertą retro sprzętów kuchennych marki Silvercrest, która z pewnością była inspirowana wzornictwem SMEG-a. W sklepie możemy zakupić zestaw składający się z czajnika i tostera, które posiadają ten sam modny odcień czerwieni.
Dwuszczelinowy toster Silvercrest ma moc na poziomie 820–980 W. Producent deklaruje optymalne rezultaty opiekania dzięki 6 regulowanym stopniom przyrumienienia oraz elektronicznej kontroli całego procesu. Sprzęt posiada funkcję zmiennego centrowania kromek chleba (dla równomiernego przypieczenia), a także opcję jednoczesnego rozmrażania i podgrzewania bez dodatkowego opiekania.
Z kolei czajnik elektryczny z tej serii posiada kontrolkę LED oraz pojemność użytkową około 1,7 litra. Moc rzędu 2600–3100 W sprawia, że czas potrzebny do zagotowania jednego litra wody to maksymalnie 2,5 minuty. Urządzenie zostało wyposażone w automatyczne wyłączanie bezpieczeństwa, ochronę przed pracą na sucho, czytelny wskaźnik poziomu wody oraz wyjmowany filtr przeciwkamienny.
Ponad tysiąc złotych w kieszeni. Klienci są na "tak"
Najciekawsze informacje zostawiliśmy na koniec. Za cały czerwony zestaw z Lidla zapłacimy dokładnie 188,10 złotych. Oznacza to, że jest on tańszy od propozycji SMEG-a o równe 1289,90 złotych. Zawsze warto też spojrzeć na opinie innych klientów, a te w tym przypadku zdają się mówić: "Idź do Lidla i kupuj". Sam czajnik zgromadził w sklepie ocenę 4,4/5 gwiazdek na podstawie 105 opinii, natomiast toster może pochwalić się wynikiem 4,6/5 (również ze 105 ocen).
Przy okazji zakupów musimy jednak pamiętać o jeszcze jednej bardzo ważnej kwestii. Gdy nasz stary sprzęt AGD przeżyje już chwile swojej świetności i się zepsuje, zadbajmy o odpowiednią segregację elektrośmieci. Wiele osób wciąż o tym zapomina wyrzucając kable i urządzenia do zwykłego kosza, a wiążą się z tym ogromne kary finansowe.






