Rafał Trzaskowski
Skandal wokół Szpitala Południowego wciaż trwa. Fot. Shutterstock

Prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski odniósł się w czwartek do kontrowersji wokół Szpitala Południowego podczas obrad Rady Warszawy, zapowiadając wyjaśnienie wszystkich nieprawidłowości i konsekwencje tam, gdzie potwierdzi je audyt. Przeciwnicy polityka wieszczą mu los jego krakowskiego kolegi, a na sali znalazła się makieta ośmiornicy z wizerunkiem Marcina Kierwińskiego.

REKLAMA

W trakcie obrad Rady Warszawy 25 czerwca głos zajął Rafał Trzaskowski. – Tu chodzi o jasne ustalenie faktów. Czy opisywane przez byłego ordynatora szpitala sytuacje miały miejsce. Tam, gdzie audyt pokazuje nieprawidłowości, będą konsekwencje – zadeklarował prezydent Warszawy w odniesieniu do skandalu wokół Szpitala Południowego.

Polityk stwierdził, że odwołanie poprzedniego zarządu było w pełni uzasadnione, natomiast nie wie, dlaczego dr Emil Jędrzejewski informował o obawach i nieprawidłowościach tak późno.

Prezydent Warszawy apelował również o to, by "nie niszczyć szpitala". Polityk przypomniał, że skierował w tej sprawie zawiadomienie do prokuratury, a także podkreślił, że sprawa Szpitala Południowego jest poważnym kryzysem zaufania, który to "jest absolutnym fundamentem ochrony zdrowia". Kryzys ten ma prowadzić do "rozpadania się od środka" systemu.

W trakcie swojego przemówienia Rafał Trzaskowski zwrócił uwagę na konieczność rozwiązania sprawy Szpitala Południowego "do spodu", "bez żadnych ale", "bez zamiatania czegokolwiek pod dywan", a także "bez ochrony kogokolwiek".

Uczestnicy posiedzenia byli bezlitośni dla prezydenta Warszawy

Po zakończeniu przemówienia prezydenta Warszawy na sali rozległy się krzyki. Część obecnych na sali osób skandowała słowa "Referendum!", nawiązując do odwołania prezydenta Krakowa Aleksandra Miszalskiego, w sprawie którego głosowanie odbyło się 24 maja. 25 czerwca zainicjowana została Stołeczna Operacja Referendalna.

Jak przekazał profil Kanał Zero Extra, w trakcie posiedzenia na jednym z miejsc postawiona została tekturowa makieta zielonej ośmiornicy z twarzą szefa MSWiA, Marcina Kierwińskiego.

Dalsza część artykułu poniżej.

Makieta nawiązuje do słów jednego z liderów partii Razem, Adriana Zandberga, który tydzień temu w sejmie zwrócił się do Donalda Tuska, Włodzimierza Czarzastego i Władysława Kosiniaka-Kamysza z krótkim pytaniem: – Dlaczego ciągle nie ma dymisji Marcina Kierwińskiego? Co jeszcze musi nawywijać ośmiornica Kierwińskiego w Warszawie, żeby w końcu były jakiekolwiek konsekwencje.

Lewica przeciwna absolutorium dla Trzaskowskiego

Jak podaje "Rzeczpospolita", radni Nowej Lewicy w Warszawie zagłosują przeciwko udzieleniu absolutorium prezydentowi w trakcie dzisiejszego głosowania.

Według "RP" w Radzie Warszawy zasiada 60 radnych, z czego 14 związanych jest z Prawem i Sprawiedliwością, 8 wywodzi się ze wspólnego klubu Lewicy, Miasto Jest Nasze i Wspólnego Jutra, a 2 pozostaje niezrzeszonych. Oznacza to, że Klub Radnych Koalicja Obywatelska ma większość bezwzględną, a co za tym idzie, szansa na brak przyjęcia wotum zaufania jest bardzo niewielka. Wyniki głosowania poznamy dziś po południu.