
Jeden z najpopularniejszych polskich kurortów nad Morzem Bałtyckim znalazł się na celowniku niemieckich mediów. Wszystko za sprawą nietypowej tabliczki informacyjnej w publicznej toalecie w Kołobrzegu.
Sprawa nabrała rozgłosu w niemieckich mediach dzięki polskiemu dziennikarzowi Michałowi Cessanisowi. Podczas wizyty w Kołobrzegu zauważył on w miejskim szalecie dziwny komunikat, który opublikował na swoim profilu w mediach społecznościowych. Komunikat mówi o bezwzględnym zakazie... mycia nóg. Za opłukanie stóp z morskiego piasku w umywalce grozi mandat w wysokości aż 500 złotych.
W Kołobrzegu grożą kłopoty, jeśli się umyjesz
Wpis Cessanisa na Instagramie szybko przekroczył granice i dotarł do niemieckich mediów. Serwis "Moin" opisał sytuację jako "dziwny zakaz na plaży nad Bałtykiem", natomiast dziennik "Berliner Kurier" skomentował sprawę nagłówkiem: "Uwaga na piaszczyste stopy: kurort nad Bałtykiem grozi wysokimi karami".
Zarządcy toalety na tabliczce umieścili wyjaśnienie tego zakazu. Ich zdaniem restrykcje są konieczne, ponieważ wnoszony przez ludzi piasek powoduje zatykanie sieci kanalizacyjnej. Choć argumenty te mogą wydawać się uzasadnione, zakaz i tak wydaje się dość kuriozalny. Sam Cessanis zaproponował wyjście z tej sytuacji, pytając, czy "nie lepiej, zamiast straszyć plażowiczów grzywną, byłoby zamontować przy miejskich szaletach i wyjściach z plaży kraniki z wodą do obmywania stóp?". Zewnętrzne natryski czy punkty czerpania wody są przecież standardem w wielu europejskich kurortach.
Polska w zagranicznych mediach
Na szczęście Polska pojawia się w zagranicznych mediach nie tylko w celach prześmiewczych. Chociaż doniesienia z Kołobrzegu budzą śmiech, nasi sąsiedzi w ostatnim czasie stawiają nasz kraj w bardzo pozytywnym świetle. Niemieckie media rozpisywały się na przykład o wyjątkowym znalezisku na terenie woj. pomorskiego, które przeleżało pod ziemią aż 3 tys. lat.
O naszym kraju było także głośno za sprawą brytyjskiej dziennikarki, która na łamach prestiżowej gazety relacjonowała swój pobyt w Lublinie. Polskie atrakcje turystyczne wysławiają także słowackie media, określając jeden z naszych zbiorników wodnych "polskimi Malediwami".
Zobacz także
W mediach nie brakuje także podziwu dla postawy Polaków. Niemiecki influencer opublikował w mediach społecznościowych post doceniający Polaków za naszą dbałość o przestrzeń publiczną. Wszystko po tym, gdy w Warszawie zauważył przechodnia, który uprzątnął z ulicy wyrzucony niedopałek papierosa.
Polska wywołuje również zaskoczenie. Amerykańska twórczyni internetowa miała okazję odwiedzić nasz kraj podczas ostatniej fali upałów. Po wizycie opublikowała tiktoka, w którym zauważyła, że Polacy cały czas nie inwestują w systemy klimatyzacyjne w domach i mieszkaniach. Dziewczyna była tym bardzo zdziwiona. Porównywała nasz kraj do Stanów Zjednoczonych, w których klimatyzacja jest niesamowicie rozpowszechniona. W Polsce klimatyzator to natomiast nadal niemały wydatek.






