Donald Trump, Viktor Orban, Zbigniew Ziobro, Peter Magyar, Tomasz Sakiewicz
Polacy śledzą sprawę ucieczki Ziobry niczym serial. W każdym odcinku pojawiają się nowe wątki i postaci zamieszane w sprawę Fot. Shutterstock / canva

Ucieczka Zbigniewa Ziobry do USA to serial, który rozgrywa się na naszych oczach. Każdy odcinek to społeczna eksplozja emocji. Są nowi bohaterowie, miejsca, tajemnice, domysły i niespodziewane zwroty akcji. Ale widzowie już chcieliby wiedzieć, czy zdążą z finałem do wakacji. Jak skończy się ten sezon? I czy będzie tylko jeden? Podsumowaliśmy ten tasiemiec w 11 odcinkach.

REKLAMA

Zbigniew Ziobro nie jest sam. Tylko w XXI wieku przed wymiarem sprawiedliwości lub aresztowaniem z różnych powodów uciekali ze swoich krajów m.in.:

  • były prezydent Ukrainy Wiktor Janukowycz – do Rosji (2014)
  • były premier Tajlandii Thaksin Shinawatra – do Dubaju i Wielkiej Brytanii (2008)
  • były premier Katalonii Carles Puigdemont – do Belgii (2017)
  • były prezydent Boliwii Evo Morales – do Meksyku i Argentyny (2019)
  • Takie historie pasjonują świat. Niektóre kończyły się powrotem uciekiniera do kraju i jego aresztowaniem – np. Shinawatra spędził w więzieniu 8 miesięcy za korupcję i dosłownie kilka dni temu został przedterminowo zwolniony. A niektóre nawet próbą powrotu do władzy – np. Morales, choć od interwencji USA w Wenezueli znowu zniknął.

    Zbigniew Ziobro to oczywiście inna polityczna liga, ale jego ucieczka rozpala Polaków niczym kiepski, ale wciągający serial akcji czy kryminał. Kto mu pomagał? Jak uciekł z Budapesztu? Jaką trasą? Dlaczego polskie służby straciły go z oczu? Co będzie dalej? Wszyscy chcieliby znać i kulisy, i finał. Odcinków mamy już mnóstwo, a bohaterów przybywa. "Ucieczka Ziobry do USA" już w tym momencie nie ma sobie równych, a to przecież jeszcze nie koniec.

    Co przyniósł nam ten serial do tej pory? Uporządkujmy, bo trwa dopiero półtora tygodnia, a wątków i postaci jest w nim coraz więcej. W każdym odcinku pojawiały się nowe informacje, które były brakującymi puzzlami w układance.

    Odcinek 1. "Zniknięcie"

    Zbigniew Ziobro od miesięcy przebywa w Budapeszcie i nagle zapada się pod ziemię. Jest 10 maja, dzień po zaprzysiężeniu nowego węgierskiego rządu. Od tygodni wiemy, że zwycięstwo Petera Magyara to znak, że dla Ziobry nie ma na Węgrzech miejsca. Cała Polska spekuluje, co zrobi. Informacja, że miał wyjechać do USA, wywołuje wstrząs. Mówi się, że Ziobro opuszcza Węgry zaledwie kilka godzin po inauguracji nowego premiera. Potem – że jeszcze przed uroczystością. Ale jak? Nie wiedzą tego sami Węgrzy.

    Odcinek 2. "Nowa praca na obczyźnie"

    Ziobro odnajduje się w Waszyngtonie. Ma nową pracę. Zostaje komentatorem politycznym w TV Republika. Będzie informował też o wydarzeniach w USA. Twierdzi, że nie zamierza się ukrywać. Ale jak się tam dostał? Co z jego rodziną? Zanim prokuratura zabierze głos fala spekulacji i domysłów zalewa Polskę.

    Odcinek 3. "Jak Ziobro wjeżdża na terytorium do USA?"

    Udaje mu się to dzięki tzw. paszportowi genewskiemu, który wydał były premier Viktor Orban – tak twierdzi uciekinier. Ale pojawia się jeszcze inny scenariusz. Według Onetu miał mieć wizę dziennikarską wystawioną przez Telewizję Republika. Dziś już wiemy, że chodzi o wizę dziennikarską, ale od początku nie jest jasne, jakimi dokumentami naprawdę się posługuje. Mnożą się pytania. Kto wydał wizę? I skąd wyleciał do USA, skoro z Budapesztu nie ma bezpośrednich połączeń?

    Polityk PiS Zbigniew Ziobro najprawdopodobniej wyjechał do USA nie z Węgier, a z terytorium innego kraju Unii Europejskiej – mówi w Polsce premier Węgier Péter Magyar.

    Odcinek 4. "Jak Ziobro wydostaje się z Węgier i Europy"

    9 maja o godzinie 11.56 z lotniska Mediolan-Malpensa startuje Boeing 777-222(ER) linii lotniczych United Airlines. Lot jest opóźniony o ponad 2 godziny. Lotnisko docelowe – Newark w stanie New Jersey. Na pokładzie jest Ziobro z synem Jerzym. Tak wynika z ustaleń Radia Zet. 15 maja włoskie służby miały poinformować o tym Polskę.

    Z tego lotniska pochodzi słynne zdjęcie, które TVN24 przekazuje wcześniej czytelnik, twierdząc, że widział Ziobrę.

    Nie wiadomo, jak polski uciekinier dostaje się do Mediolanu z Budapesztu. Wersja 1: jedzie samochodem przez Austrię. Wersja 2: korzysta z prywatnego lotu.

    Wcześniej pojawia się inny trop, który prowadzi do Serbii. Ziobro ma jechać tam samochodem z Budapesztu, przekroczyć granicę samochodem oznaczonym jako rządowy, w ten sposób unika kontroli granicznej oraz zarejestrowania w systemach. A do USA leci z Belgradu. Takie są ustalenia "Newsweeka".

    Dziś już wiemy, że potwierdza się wersja z Mediolanem. Ale od ucieczki Ziobry czekamy na to aż 11 dni.

    Odcinek 5. Prokuratura odsłania szczegóły ucieczki

    Dopiero 20 maja docierają oficjalne ustalenia polskich służb. – Od kilku dni posiadamy już oficjalną informację, iż Zbigniew Ziobro opuścił Europę w dniu 9 maja. Wyleciał z Mediolanu do Stanów Zjednoczonych do Nowego Jorku drogą lotniczą, posłużył się wizą "członka zagranicznych mediów" – przekazuje rzecznik Prokuratury Krajowej Przemysław Nowak.

    Wyraźnie mówi to, o czym myśli mnóstwo Polaków: – Chciałbym zaznaczyć, że gdyby podejrzany Zbigniew Ziobro był poszukiwany Europejskim Nakazem Aresztowania, o co wnosiliśmy od samego początku, od 10 lutego, to tego rodzaju wyjazd byłby niemożliwy. Jeżeli ktoś próbowałby w ten sposób opuścić Europę, strefę Schengen, zostałby zatrzymany.

    Odcinek 6. "Czy rodzina jest z Ziobrą w USA"

    Syn Jerzy miał z nim być w samolocie. Żona, Patrycja Kotecka-Ziobro, leci do USA 12 maja. Trzy dni po mężu. Lotem Boeing 787-9 Dreamliner linii American Airlines o godzinie 12:18 – z Wenecji do Filadelfii. To również ustalenia Radia Zet. Wynika z nich, że planuje tam czasowy pobyt – lot powrotny do Wenecji ma 1 czerwca.

    Jak wiadomo, pracuje w Parlamencie Europejskim. – Ona jest żeńskim odpowiednikiem Richelieu. Pani kardynałowa – mówi o niej w niedawnej rozmowie z naTemat europoseł Krzysztof Brejza. Inny z polityków sugeruje, że była "mózgiem delegacji" Suwerennej Polski w PE. Nazywana jest szarą eminencją, skarbniczką polityka.

    Ale jakim cudem – ciągle głowią się Polacy – udało im się wyjechać i zmylić polskie służby?

    Odcinek 7. Kto w Polsce pomagał w ucieczce Ziobry?

    W PiS mówią o zaskoczeniu. Twierdzą, że o ucieczce dowiedzieli się z mediów. Według "Newsweeka" jeśli ktoś w partii o tym wiedział, to najwyżej trzy-cztery osoby.

    To była praca zbiorowa. Wiem, że wiele osób o to zabiegało, że środowisku Prawa i Sprawiedliwości oraz Zjednoczonej Prawicy bardzo na tym zależało – twierdzi w Radiu Zet Marcin Mastalerek, były szef gabinetu prezydenta Andrzeja Dudy. Mówi, że niektórzy się tym przechwalają.

    Roman Giertych wskazuje zaś na dwie osoby: europosła PiS Adama Bielana, który ma dobre kontakty w USA oraz Tomasza Sakiewicza, redaktora naczelnego TV Republika, który – jak twierdzi – ma powiązania z byłym ministrem sprawiedliwości, bo "Fundusz Sprawiedliwości płacił do TV Republika ogromne kwoty".

    W mediach pojawia się też scenariusz, że to żona Ziobry mogła odegrać ważną rolę, próbując "wcześniej zabiegać o pomoc amerykańskiej ambasady w Warszawie".

    Kto więc faktycznie może stać za ucieczką Ziobry? Czy "przyjaciołom z Polski" udało się zaangażować prezydenta Donalda Trumpa lub sekretarza stanu USA Marko Rubio? Wiadomo, że z Trumpem najlepsze kontakty ma Karol Nawrocki. – Nie byliśmy w tę sprawę zaangażowani – ogłasza od razu prezydencki minister Marcin Przydacz.

    Odcinek 8. Kto w USA pomagał w ucieczce Ziobry?

    Okazuje się, że ani Trump, ani Rubio – przynajmniej dziś nic o tym nie wiadomo – tylko zastępca sekretarza stanu USA Christopher Landau odgrywa tu kluczową rolę. To on zleca departamentowi odpowiedzialnemu za sprawy konsularne w Waszyngtonie, by wydano wizę Ziobrze przez ambasadę USA w Budapeszcie. Dzięki jego interwencji Ziobro jest w stanie uzyskać dokument przed zaprzysiężeniem nowego rządu na Węgrzech.

    Ustalenia agencji Reuters wywołują szok, są szeroko komentowane. Wynika z nich też, że były minister sprawiedliwości z Polski otrzymał wizę dziennikarską. A Landau – wydając pilną instrukcję jej wydania – motywował swoje kroki "względami bezpieczeństwa narodowego".

    Odcinek 9. Tropy wiodą do ambasady USA w Warszawie

    O sprawie Ziobry Landau podobno dowiaduje się na początku wiosny od ambasadora USA w Warszawie Toma Rose'a. Po informacjach, które do niego dotarły, amerykański urzędnik uznaje, że Ziobro jest "niesprawiedliwie ścigany przez polski wymiar sprawiedliwości".

    Sam ambasador miał być jednak przeciwny wizie. "Wyborcza" twierdzi, że przeciwko był też szef Pentagonu Pete Hegseth oraz sekretarz stanu Marco Rubio.

    Odcinek 10. Kto jeszcze miał pomagać w sprawie Ziobry?

    Susie Wiles, pierwsza w historii USA kobieta na stanowisku szefowej personelu Białego Domu – jej nazwisko również przewija się w doniesieniach polskich mediów. Według "Gazety Wyborczej" to z nią o Ziobrze mieli rozmawiać polscy i amerykańscy zwolennicy MAGA. Wiles odegrała ogromną rolę w ostatniej kampanii prezydenckiej Trumpa. Uważa się, że przyniosła mu zwycięstwo. "Politico" nazwało ją "Królową w świecie Trumpa".

    Czy faktycznie zaangażowała się w sprawę Ziobry? Nie ma żadnego potwierdzenia.

    Odcinek 11. Śledczy badają sprawę, emocje buzują, cdn.

    Od 10 maja prowadzone są czynności zmierzające do ustalenia, czy inne osoby pomagały Zbigniewowi Ziobrze w ucieczce oraz uniknięciu odpowiedzialności karnej, utrudniając tym samym śledztwo dotyczące Funduszu Sprawiedliwości. Taki komunikat przekazuje Prokuratura Krajowa tuż po ucieczce Ziobry.

    Wezwanie otrzymuje m.in. Tomasz Sakiewicz, szef TV Republika, która zatrudniła Ziobrę. Prokuratorzy chcą zbadać, na jakich warunkach stacja nawiązała współpracę ze ściganym politykiem PiS i czy doszło do poplecznictwa. 20 maja Sakiewicz zostaje przesłuchany w charakterze świadka. Z przesłuchania jego zwolennicy robią polityczny spektakl.

    A zostaje jeszcze pytanie, co z Marcinem Romanowskim. Czy on też jest już w USA i co dalej? Ale to już kolejne odcinki, które dopiero przed nami.