Nowa moda w polskich kuchniach. Zamiast frontów pojawia się zasłonka
Polacy nie chcą już zimnych kuchni na wysoki połysk. Lakierowane fronty w szafkach zastępuje nowa moda Fot. Lotus Design N Print/Unsplash

Kuchnia to serce każdego polskiego domu. Tam przygotowujemy i jemy posiłki, przyjmujemy gości, rozmawiamy. To pomieszczenie, które łączy pokolenia. Z biegiem lat straciło ono jednak na swoim cieple i funkcjonalności. Dlatego teraz błyskawicznie uznanie zyskuje moda rodem z angielskiej wsi i domu naszej babci.

REKLAMA

W ostatnich latach polskie kuchnie wyglądały jak z katalogów. Lakierowane meble na wysoki połysk, do tego chromy jak ze statku kosmicznego i dużo elektroniki. Wszystko wyglądało pięknie, dopóki nie zaczęło się z tego korzystać. Taka kuchnia stała się niepraktyczna, ale też mało przytulna. Straciła to domowe ciepło, które pamiętaliśmy z dzieciństwa. I właśnie z tą tęsknotą może wiązać się moda na cottagecore, która skutecznie wypiera tradycyjne fronty w szafkach.

Koniec z zimnymi frontami w szafkach. "Spódniczki" zastępują drzwiczki także w łazienkach

Klasyczne białe lub drewniane fronty potrafią być ładne i eleganckie, choć kolor do kuchni modny jest teraz szczególnie jeden i nie jest nim biel. Jednak rzadko kiedy sprawiają, że wnętrze wydaje się przytulne. Zwłaszcza w przypadku białych mebli z chromami albo marmurem częściej mam skojarzenia ze szpitalem niż np. z domem rodziców lub babci, w którym przygotowywane były pachnące jagodzianki.

Chyba nie tylko ja tęsknię za takim domowym wystrojem – w polskich wnętrzach króluje teraz nowy styl. W polskich domach coraz częściej można znaleźć nawiązanie do stylów cottagecore, vintage i wabi-sabi, których elementem jest tkanina zastępująca fronty w szafkach. Materiałem z lnu lub bawełny najczęściej wykańczane są szafki pod zlewem i umywalką.

logo
Zasłonka zamiast frontu nadaje lekkości i sprawia, że wnętrze wydaję się cieplejsze i przytulniejsze Fot. Megan Bucknall/Unsplash

Dla wielu osób są to po prostu "spódniczki". Dlaczego tak? Po pierwsze, plisowany materiał przypomina układ damskiego stroju. Po drugie, zasłonki często mają wzór kraty, który zwyczajowo wykorzystywało się właśnie podczas szycia spódnic i sukienek.

"Sink skirts" zastępują fronty w kuchni. Są tanie, przytulne, ale nie idealne

W pierwszej chwili, gdy widzimy takie zasłonki zamiast frontów, na myśl przychodzi nam angielska wieś. Jest to bardzo dobre skojarzenie, ponieważ to właśnie tam przez lata korzystało się z tego zaskakująco praktycznego rozwiązania.

Nie musisz od razu wyrzucać szafek z kuchni, żeby odmienić wnętrze. Takie zasłonki można błyskawicznie wymienić, więc twoja kuchnia zyskuje odświeżony wygląd tak często, jak masz na to ochotę. To również dobre rozwiązanie do ciasnych miejsc, gdzie otwarcie zwykłych drzwiczek mocno ogranicza przestrzeń. Montaż jest banalnie prosty, bo wystarczą proste drążki rozporowe. Znaczenie mają także finanse – takie zasłonki są o wiele tańsze od klasycznych frontów w szafkach, szczególnie że to już koniec tanich mebli z Ikei.

Niestety rozwiązanie to nie jest pozbawione wad. Zasłonki muszą być wykonane z odpowiedniego materiału, aby nie wyglądały jak "tania szmata". Najlepiej postawić na len lub bawełnę z domieszkami, które będą odporne na częste pranie. Do łazienki – bo i w niej pasują Cabinet Curtains – wybierz materiały szybkoschnące lub impregnowane hydrofobowo, aby zapobiec powstawaniu zacieków i pleśni. Zresztą w polskich łazienkach zapowiadany jest też koniec ery płytek.

Pamiętaj też, że tkaniny chłoną tłuszcz i zapachy, więc trzeba je dość często prać. Nie zatrzymają także kurzu równie skutecznie co szczelne fronty. Z drugiej jednak strony nadadzą wnętrzu ciepła, które często bywa warte wyrzeczeń, prania i prasowania, tworząc idealny trend w urządzeniu kuchni.