
Wiedeńska starówka ma powody do świętowania. Podczas tegorocznych obrad Komitetu Światowego Dziedzictwa UNESCO w południowokoreańskim Pusan zapadła ważna decyzja dotycząca centrum stolicy Austrii. Wiedeń zniknął z listy, na którą nikt nie chce trafić.
W ostatnich dniach świat obiegły informacje o nowych obiektach wpisanych na listę UNESCO, której celem jest wspieranie pokoju poprzez międzynarodową współpracę w dziedzinie ochrony dziedzictwa ludzkości. Co roku na listę trafiają najróżniejsze obiekty z całego świata.
Niewiele osób jednak wie, że obok tradycyjnej listy, UNESCO tworzy również specjalny spis obiektów wymagających natychmiastowej pomocy, czyli Listę Światowego Dziedzictwa w Zagrożeniu. Trafiają tam zabytki i pomniki przyrody narażone na zniszczenie np. przez konflikty, katastrofy i błędy ludzi.
Po latach starań w 2026 roku Wiedeń oficjalnie opuszcza to niechlubne zestawienie. Podobnie jak w przypadku innych zabytków, które dostosowały politykę do wytycznych, Wiedeń pokazuje, że ochrona historycznego krajobrazu i rozwój miasta mogą iść w parze. A to doceniają także autorzy rankingów wskazujących najlepsze miasta do życia w Europie.
Wiedeń wykreślony z listy UNESCO. Tym razem to powód do dumy
Zabytkowa część austriackiej stolicy trafiła do niechlubnego grona obiektów zagrożonych w 2017 roku, czyli szesnaście lat po tym, jak zyskała status pełnoprawnego obiektu na prestiżowej Liście Światowego Dziedzictwa UNESCO. Ostrzegawczy sygnał ze strony organizacji był odpowiedzią na plany kontrowersyjnej inwestycji przy ulicy Heumarkt. Projekt zakładał budowę nowoczesnego wieżowca o wysokości aż 73 metrów. Zdaniem ekspertów tego rodzaju struktura zaburzyłaby historyczną panoramę miasta. A ten widok wciąż przyciąga tłumy – wiosną tego roku Polacy lecieli na Eurowizję nie tylko dla muzyki, łącząc konkurs ze zwiedzaniem austriackiej stolicy.
Zobacz także
Przełom w tej sprawie nastąpił dzięki postawie mieszkańców. Presja ze strony opinii publicznej zmusiła inwestora do przemyślenia koncepcji budowli. Ostatecznie podjęto decyzję o zmniejszeniu skali projektu. Wysokość wieżowca zredukowano do poziomu poniżej 50 metrów. Zmiana planów sprawiła, że według UNESCO budynek nie stanowi już zagrożenia dla krajobrazu miasta.
Lista obiektów zagrożonych UNESCO ma specjalną misję
Lista obiektów zagrożonych UNESCO tworzona jest po to, by alarmować o miejscach, których unikalna wartość może zostać utracona. Najczęściej trafiają na nią zabytki znajdujące się w strefach konfliktów zbrojnych, obszary dotknięte klęskami żywiołowymi czy rejon wyzysku naturalnego, jak ma to miejsce m.in. w parkach narodowych zmagających się z kłusownictwem lub wycinką drzew.
Wiadomość o sukcesie Wiednia pojawia się w tym samym czasie, w którym dowiadujemy się o osiągnięciach polskiego miasta. Na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO trafiło w tym roku śródmieście Gdyni. Decyzja zapadła 27 lipca w trakcie obrad 48. sesji Komitetu Światowego Dziedzictwa. Uhonorowanie naszego nadmorskiego miasta zbiegło się w czasie z obchodami 100-lecia nadania mu praw miejskich.
Eksperci UNESCO docenili obszar Śródmieścia o powierzchni 87,9 ha. Wyznaczają go ulice Jana z Kolna, Wójta Radtkego i Św. Piotra od północy, al. Marszałka Piłsudskiego od południa oraz linia torów kolejowych od zachodu. W granicach wpisu znalazły się m.in. wille na Kamiennej Górze i Molo Południowe. To nie jedyny temat, którym żyje ostatnio miasto – Gdynia chce zbudować kolej linową, inwestycję, która ma odkorkować północne dzielnice.






