Rozwój Plus Wy. Na scenie Mateusz Morawiecki.
Morawiecki na grillu straszy końcem narodu. Fot. X / Mateusz Morawiecki

Kilka dni po rozstaniu z Prawem i Sprawiedliwością Mateusz Morawiecki zaprezentował kierunek, w którym chce prowadzić Rozwój Plus. Podczas festiwalu w Warszawie przekonywał, że największym zagrożeniem dla Polski są błędy w polityce migracyjnej i podporządkowanie "cudzym interesom", a także alarmował, że kryzys demograficzny może doprowadzić do sytuacji, w której "naród może przestać istnieć". Ciekawe, czy jego recepta będzie sensowniejsza niż ta Przemysława Czarnka.

REKLAMA

Grill Mateusza Morawieckiego wystartował. Spotkanie w Warszawie odbywa się na kilka dni po wyrzuceniu premiera i jego stronników z Prawa i Sprawiedliwości. Wyrzuceniu lub rezygnacji – w zależności od tego, czy pytanie kierowane jest do przedstawicieli PiS, czy Rozwoju Plus.

Niezależnie od politycznych konfliktów, konserwatywny zlot (jak deklarują organizatorzy – "Rozwój Plus opiera się na wartościach konserwatywnych: szacunku dla rodziny, odpowiedzialności za wspólnotę, przywiązaniu do polskiej tradycji, znaczeniu pracy i solidarności międzypokoleniowej") przyciągnął publikę, zagranicznych gości, a także wzbudził zainteresowanie internautów.

Na początku spotkania Rozwój Plus Wy mikrofon trafił do głównej twarzy przedsięwzięcia – Mateusza Morawieckiego. Polityk odniósł się w swoim przemówieniu do raportu "Projekt polskiej polityki zarządzania migracją", którego celem jest sprawienie, "by Polska była najbezpieczniejszym państwem świata".

– W różnych scenariuszach łatwo mogę sobie wyobrazić, że za 25-30 lat bez odpowiedniego zajęcia się tym, demografią, polityką prorodzinną, proludnościową, nasz naród nie tylko może przestać coś znaczyć, ale może wpaść w sidła większych i może przestać istnieć – przekonywał były premier.

Mateusz Morawiecki o demografii mówił nieprzypadkowo

Polityk uważa, że migracja nie jest odpowiedzią na demografię. Określa ją "elementem współczesności, przed którym trzeba się skutecznie bronić albo z niej korzystać".

Mateusz Morawiecki przytoczył w trakcie swojej wypowiedzi sytuację z Ceuty w Hiszpanii, gdzie tysiące osób przekraczają granicę. Były premier sugeruje ponowne przemyślenie polityki migracyjnej w duchu klauzuli rebus sic stantibus (skoro sprawy przybrały taki obrót).

– Nie możemy być poddani tylko presji migracyjnej ze względu na to, że przynależymy do jakichś organizacji. Nie ma na to naszej zgody – stwierdził były premier.

Warto jednak zauważyć, że choć Mateusz Morawiecki wskazuje demografię jako fundamentalny problem, podkreśla wagę "słabnącej gospodarki" i nawiązuje w swoich wypowiedziach do agresywnej polityki Rosji, największe zagrożenie widzi w nieco innym obszarze.

– Największym zagrożeniem jest wprzęgnięcie polskiej racji stanu w cudze interesy – przekonuje polityk, by dodać: – I największym zagrożeniem jest także brak zdolności do zrozumienia, przeniknięcia zasad współczesnego świata.

Program Rozwój Plus przebija się na "grillu Morawieckiego"

Wypowiedzi Morawieckiego wpisują się w manifest 10 filarów, który opublikowany został przez Mateusza Morawieckiego 28 lipca.

Na pierwszym miejscu znajduje się w nim zasada "Patriotyzm jako busola każdej decyzji", która zakłada, że każda decyzja ma być podejmowana "kierując się interesem Polski i wartościami Polaków. Nie ideologią, nie interesem obcych stolic, tylko Polską".

W podpunkcie 4. znajduje się z kolei zapis zatytułowany "Suwerenna i autonomiczna polityka migracyjna". Rozwój Plus zapewnia o konieczności sprzeciwu wobec paktu migracyjnego i dysponowaniu pełną kontrolą nad tym, kto przekracza granice państwa. "Bezpieczeństwo Polaków musi być zawsze najważniejsze" – brzmi ostatnie zdanie podpunktu.

Dalsza część artykułu poniżej.

W manifeście brak jednak bezpośredniego odniesienia do kwestii demografii i potencjalnych rozwiązań tego problemu. Ciekawe, czy ugrupowanie Mateusza Morawieckiego podziela w tym zakresie poglądy Przemysława Czarnka, który niedawno zabłysnął radą w stylu Bronisława Komorowskiego.

– Tłumaczmy naszym dzieciom, naszej młodzieży. Zakładajcie rodziny. Nie czekajcie na to, co będzie, tylko zakładajcie rodziny. Bez rodzin nie przeżyjecie, choćbyście mieli sześć mieszkań. Nie odkładajcie tego w czasie, nie odkładajcie tego w czasie – mówił kandydat na premiera z ramienia PiS w trakcie spotkania z wyborcami pod koniec kwietnia.