Ceuta, migranci, kryzys migracyjny, nielegalni imigranci
Włochy reagują na krytyczną sytuację migracyjną w Ceucie i zawieszają strefę Schengen z Hiszpanią Fot. Zrzut ekranu / X.com / @nexta_tv

Dziesiątki tysięcy migrantów szturmują granicę Ceuty, będącej hiszpańską enklawą w Afryce. Władze mówią wprost o kryzysie migracyjnym, a na arenie międzynarodowej pojawiają się reakcje kolejnych państw i instytucji na tę sytuację. Włochy właśnie postanowiły zawiesić umowę Schengen w relacjach z Hiszpanią.

REKLAMA

Jak przekazywał w piątek 31 lipca prezydent Ceuty Juan Jesus Vivas, według wstępnych szacunków na teren hiszpańskiej enklawy przedostało się już około 60 tysięcy migrantów w ciągu ostatnich kilku dni. W mieście, w którym na co dzień mieszka około 84 tys. ludzi, panuje chaos, a lokalne władze oceniają obecną sytuację jako krytyczną i zwracają się o pilną pomoc.

Włochy przywracają kontrole na granicach

Włoska agencja prasowa ANSA poinformowała w piątek 31 lipca, że Włochy zawiesiły układ z Schengen w relacjach z Hiszpanią. Jest to bezpośredni skutek krytycznej sytuacji migracyjnej w Ceucie. Włoskie Ministerstwo Spraw Wewnętrznych zarządziło więc zamknięcie granic morskich i powietrznych ze stroną hiszpańską, co w praktyce oznacza powrót do szczegółowych kontroli podróżujących.

Decyzja ta została podjęta na podstawie analizy najnowszych informacji, podczas porannego posiedzenia Komitetu ds. Analizy Migracji i Bezpieczeństwa Granic. Obradom w gmachu ministerstwa przewodniczył szef resortu, Matteo Piantedosi.

Na tym jednak nie koniec środków ostrożności. Po rozmowie telefonicznej ministra Piantedosiego z jego francuskim odpowiednikiem, Laurentem Nuñezem, obie strony zgodziły się co do konieczności wzmocnienia kontroli wzdłuż granicy lądowej między tymi dwoma państwami. Dodatkowe patrole i procedury sprawdzające zostaną wdrożone w ramach zawartych już wcześniej porozumień o współpracy policyjnej między Francją a Włochami.

Premier Hiszpanii z wymowną reakcją

Do doniesień z Rzymu szybko odniósł się premier Hiszpanii. Pedro Sanchez za pośrednictwem serwisu X uszczypliwie skomentował decyzję włoskich władz, powołując się na twarde dane. "Solidarność i empatia są opcjonalne. Szanowanie traktatów europejskich i danych – nie" – napisał szef hiszpańskiego rządu.

Polityk dołączył do swojego wpisu statystyki unijnej agencji Frontex, które podsumowują liczbę nielegalnych przekroczeń granic zewnętrznych Unii Europejskiej w latach 2021-2026. Z opublikowanych przez niego zestawień wynika, że to właśnie Włochy odnotowały w tym czasie najwięcej, bo aż 478 600 takich zdarzeń.

Na pozostałych szlakach migracyjnych liczby te były niższe. Przez Bałkany Zachodnie odnotowano 340 600 nielegalnych przekroczeń, przez Grecję – 259 800, a przez samą Hiszpanię – 234 760. Z kolei szlak przez granicę wschodnią to 48 000 prób przedostania się na terytorium wspólnoty.

Swój komunikat Pedro Sanchez zakończył apelem do europejskich partnerów o współpracę. "To nie czas na dzielenie. To czas na dalsze budowanie silnej i zjednoczonej UE" – podsumował premier Hiszpanii we wpisie.

Polska także odpowiada ws. Ceuty i sytuacji na granicy strefy Schengen

Szef polskiego MSZ Radosław Sikorski postanowił przypomnieć w mediach społecznościowych o aktualnych zasadach w państwach objętych strefą Schengen, próbując uspokoić tym samym nieco sytuację. "Warto wiedzieć, że pomiędzy Ceutą i Mellilą a resztą strefy Schengen obowiązują kontrole tożsamości" – zaznaczył w serwisie X.

Jak informowaliśmy już w naTemat, do sytuacji na granicy hiszpańskiej enklawy odniósł się bezpośrednio także Donald Tusk. Szef rządu w swoim komunikacie zwrócił uwagę na to, w jaki sposób Polska zareagowała na presję migracyjną, podając nasz kraj jako wzór do naśladowania w kwestii bezpieczeństwa.

"Polska zaostrzyła prawo azylowe, procedury na granicach i zbudowała skuteczne zapory na granicy z Białorusią, która jest wschodnią granicą Unii. Zainwestowaliśmy miliardy euro i zaangażowaliśmy tysiące żołnierzy, policjantów i strażników granicznych" – zaznaczył na początku Donald Tusk. Następnie podsumował, że "Hiszpania musi wziąć z nas przykład, jeśli Schengen ma przetrwać".