Policja
Zarzuty dla 18-letniego obywatela Ukrainy, który zaatakował nożem 30-latkę we Wrocławiu Fot. Shutterstock.com

W poniedziałek 3 sierpnia zakończyło się w prokuraturze przesłuchanie 18-letniego obywatela Ukrainy, który zaatakował nożem 30-latkę na klatce schodowej we Wrocławiu. Mężczyzna usłyszał zarzuty usiłowania zabójstwa.

REKLAMA

Do zdarzenia doszło w sobotę 1 sierpnia we Wrocławiu na klatce schodowej jednego z budynków na osiedlu Muchobór. 30-letnia kobieta została ugodzona nożem i trafiła do szpitala w stanie krytycznym. Policja szybko zatrzymała 18-letniego napastnika, a w poniedziałek zostały przeprowadzone z nim pierwsze czynności w Prokuraturze Rejonowej dla Wrocławia-Fabrycznej.

Zarzut usiłowania zabójstwa dla 18-letniego Ukraińca

Przesłuchanie zatrzymanego obywatela Ukrainy zakończyło się w poniedziałek po godz. 14:00. Prokurator Jakub Dłubacz, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej we Wrocławiu, przekazał w rozmowie z portalem Interia najnowsze ustalenia. Potwierdził on, że 18-latek, który zaatakował kobietę, usłyszał zarzut usiłowania zabójstwa. Mężczyzna nie przyznał się do winy.

"Podejrzany nie przyznał się do zarzucanego mu czynu i skorzystał z prawa do odmowy składania wyjaśnień" – poinformował rzecznik. Dodał również, że śledczy nie podjęli jeszcze ostatecznej decyzji dotyczącej skierowania do sądu wniosku o tymczasowe aresztowanie podejrzanego. Zgodnie z polskim prawem za zarzucane mu przestępstwo grozi kara od 10 lat pozbawienia wolności do dożywocia.

"Wczoraj, w godzinach wieczornych, we Wrocławiu doszło do ataku z użyciem noża na młodą kobietę" – przekazała w niedzielę dolnośląska policja w serwisie X. "Dzięki sprawnym działaniom wrocławskich policjantów 18-letni sprawca (ob. Ukrainy) został bardzo szybko zatrzymany" – czytamy w dalszej części komunikatu.

Poszkodowana kobieta trafiła pod opiekę lekarzy. 30-latka była w stanie krytycznym. – Jej życiu zagraża niebezpieczeństwo – przekazała Interii podkomisarz Aleksandra Freus, rzeczniczka prasowa z Komendy Miejskiej Policji we Wrocławiu. Jak jednak poinformowało w poniedziałek Radio Wrocław, kobieta opuściła już szpital. Rozgłośnia dodała, że 30-latka jest "w stanie ogólnie dobrym, choć czeka ją dalsze leczenie ran i prawdopodobnie pomoc psychologiczna".

Komentarz szefa MSWiA i reakcja konsulatu Ukrainy

Do sprawy odniósł się szef Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji, Marcin Kierwiński, który kilka dni wcześniej komentował także pobicie pary Ukraińców we Wrocławiu. "Sprawca zatrzymany. Dobra robota. Zero tolerancji dla przestępców i nienawiści" – czytamy w jego wpisie na platformie X.

Do sytuacji odniósł się również w niedzielę Konsulat Generalny Ukrainy we Wrocławiu. W opublikowanym komunikacie placówka przyznała, że "z przykrością przyjęła informację o incydencie, w wyniku którego obywatelka Rzeczypospolitej Polskiej doznała ciężkich obrażeń ciała, a obywatel Ukrainy został zatrzymany przez organy ścigania pod zarzutem udziału w popełnieniu tego przestępstwa".

Konsulat dodał także: "Stanowczo potępiamy wszelkie przejawy przemocy i agresji, niezależnie od tego, kto jest ich sprawcą, a kto ofiarą. Osoba, która dopuszcza się przestępstwa, powinna ponieść odpowiedzialność zgodnie z obowiązującym prawem Rzeczypospolitej Polskiej".