
Wyjazd na wymarzone wakacje do Włoch dla wielu zamienił się w koszmar. Nieustająca od kilku dni aktywność Etny doprowadziła do chaosu w ruchu lotniczym, jakiego we Włoszech nie widziano od dawna. Z powodu aktywności wulkanu największe lotnisko na Sycylii ogłosiło kolejną falę odwołań. Wśród nich znalazły się loty do Polski.
Polacy uwielbiają Włochy, a w szczycie sezonu wakacyjnego ściągają tam masowo. Jednak w tym roku urlopy na Sycylii nie przebiegają bez zawirowań. Setki odwołanych rejsów i stale przesuwane terminy otwarcia przestrzeni powietrznej to obecnie codzienność na wyspie. Głównym źródłem problemów stało się lotnisko w Katanii.
Choć tamtejsza bliskość wulkanu na co dzień przyciąga turystów pięknymi widokami, tym razem okazała się dużym problemem dla wczasowiczów, których loty po raz kolejny w ciągu kilku dni zostały odwołane. Chmury pyłu wulkanicznego uniemożliwiają normalne funkcjonowanie portu, zmuszając władze do wstrzymania wszystkich przylotów i odlotów.
Lotnisko w Katanii od kilku dni odwołuje loty. Problemy na Sycylii
Skala paraliżu na Sycylii jest ogromna, bo w zaledwie kilka dni skasowano już około 700 połączeń, a przewoźnicy tacy jak Ryanair czy Wizz Air bezradnie odwołują kolejne loty. Część rejsów próbowano przekierowywać do sąsiednich portów, jednak pozostałe lotniska szybko zderzyły się z limitem swoich możliwości.
Sytuację skomplikował fakt, że wulkaniczny pył zaczął paraliżować nie tylko samą Sycylię – utrudnienia dotknęły nawet oddalonej o niemal sto kilometrów Malty, co pokazuje skalę zjawiska. Na ten moment próżno szukać dobrych wiadomości. Zarządcy lotniska w Katanii ciągle przedłużają zakaz lotów.
Zobacz także
Ryanair i Wizz Air znów odwołują loty. Lotnisko w Katanii zamknięte na dłużej
Lotnisko w Katanii ogłosiło przedłużenie zamknięcia sektora C1 i B3, co w rezultacie oznacza odwołanie przylotów i odlotów. Zawieszenie ma potrwać do 2:00 w nocy w sobotę, 15 sierpnia, jednak biorąc pod uwagę wcześniejsze kilkukrotne przedłużenie zamknięcia, data ta prawdopodobnie nie jest ostateczna.
Jak wygląda sytuacja z lotami do Polski? W systemie Flightradar24.com lot Ryanaira do Krakowa (FR2727) widnieje jako odwołany. Na resztę dnia Ryanair miał zaplanowane loty do Katowic (FR6372) i Warszawy (FR5441), a Wizz Air miał lecieć do Katowic (W61042), Warszawy (W41454) i Wrocławia (W61854). Aktualnie status tych lotów jest oznaczony jako "oczekiwany", jednak z powodu zamknięcia lotniska najpewniej dojdzie do ich oficjalnego odwołania. Aktualnych informacji podróżni powinni szukać bezpośrednio w aplikacjach przewoźników i na infoliniach, a przed złożeniem reklamacji warto sprawdzić prawa pasażera linii lotniczych.






