Uczniowie w klasie
Harmonogram na rok szkolny 2026/2027 i kluczowe zmiany od pierwszego września. Fot. Pexels.com / This And No Internet 25

Do rozpoczęcia roku szkolnego zostało już niewiele czasu, a kalendarze rodziców i uczniów powoli zapełniają się najważniejszymi terminami. W roku szkolnym 2026/2027 nie zabraknie dłuższych przerw i ferii, ale odpoczynek będzie przeplatał się z dużymi zmianami wprowadzanymi przez MEN.

REKLAMA

Kalendarz na nowy rok szkolny 2026/2027 jest już dostępny. 1 września zbliża się wielkimi krokami, warto więc wrócić do najważniejszych terminów, które czekają na rodziców i uczniów już od przyszłego miesiąca.

Na start najważniejsza informacja dla młodzieży – w przyszłorocznym harmonogramie jest aż 187 dni wolnych. Przyjrzyjmy się temu więc, jak wypadają dłuższe odpoczynki:

  • Od 23 do 31 grudnia 2026 roku odbywać się będzie przerwa zimowa.
  • Od 25 do 30 marca 2027 roku będzie wiosenna przerwa świąteczna.
  • Zimą może być wyjątkowo sporo wolnego, bo Wigilia przypada w czwartek, a Święto Trzech Króli w środę. Część szkół pewnie wykorzysta tzw. dni dyrektorskie, by przedłużyć wolne od 23 grudnia do 6 stycznia.

    Zaraz potem uczniów czeka kolejne wolne. Ferie zimowe w roku szkolnym 2026/2027 wypadają w takich terminach:

  • Od 18 do 31 stycznia 2027 r. – województwa: podkarpackie, podlaskie, dolnośląskie, łódzkie, śląskie, opolskie.
  • Od 1 do 14 lutego 2027 r. – województwa: mazowieckie, pomorskie, świętokrzyskie, lubelskie.
  • Od 15 do 28 lutego 2027 r. – województwa: lubuskie, kujawsko-pomorskie, warmińsko-mazurskie, wielkopolskie, zachodniopomorskie, małopolskie.
  • Natomiast jeśli chodzi o wakacje w 2027 roku, zaczną się 26 czerwca i potrwają (standardowo) do 31 sierpnia.

    Terminy egzaminu zawodowego, maturalnego i egzaminu ósmoklasisty pojawią się w ciągu przyszłego tygodnia, do 20 sierpnia 2026 roku.

    Rok szkolny 2026/2027 w cieniu wielkich reform MEN

    Co jeszcze się zmieni w szkole w przyszłym roku? We wrześniu 2026 roku wprowadzone zostaną kolejne założenia "Reformy 26". Jak czytamy na stronie projektu ministerstwa edukacji: "Wyniki międzynarodowych badań wskazują, że w ostatnich latach polska szkoła znalazła się w poważnym kryzysie, dlatego potrzebne są mądre i odpowiedzialne działania naprawcze".

    O jakich niepokojących wynikach badań mowa? Otóż 57 proc. uczniów czwartych klas podstawówek odczuwa umiarkowane lub niskie poczucie przynależności do szkoły. A aż 58 proc. 15-latków twierdzi, że szkoła niewiele zrobiła, by przygotować ich do dorosłego życia. Nie wiem, na jakich zasadach nastolatkowie oceniają ten parametr, ale fakt jest niezaprzeczalny – coś się musi zmienić.

    Zmianą ma być "dbałość o dobrostan uczniów", bo "dobra kondycja psychiczna i fizyczna to najlepszy start w dorosłość".

    No ale nie zapominajmy o nauczycielach – ci w aż 73 proc. przypadków deklarują niski lub umiarkowany poziom satysfakcji ze swojej pracy. Tu remedium jest wielotorowe – systematyczna podwyżka wynagrodzenia, narzędzia pomocne w codziennej pracy, bezpłatne studia podyplomowe i szkolenia "o potwierdzonej efektywności", a nawet przywracanie prestiżu tego zawodu i "zwiększanie autonomii".

    Co konkretnie przyniesie rok szkolny 2026/2027?

    Jak czytamy na stronie "Reformy 26", od września 2026 roku w przedszkolach oraz w klasach 1 i 4 szkoły podstawowej wejdzie nowa podstawa programowa, uczniowie klasy 1 i 4 szkoły podstawowej zaczną się uczyć z nowych podręczników, a w trakcie roku szkolnego zostanie wprowadzony tydzień projektowy (fakultatywnie).

    Dalsza część artykułu poniżej.

    Czym jest ten ostatni? To zajęcia prowadzone "w celu rozwijania u uczniów praktycznych umiejętności, a także rozwijania umiejętności interpersonalnych, integrowania wiedzy z różnych przedmiotów i nauki współpracy". Ma być praktycznie – uczniowie zostaną postawieni przed konkretnym problemem i "aktywnie będą doświadczać swojej wiedzy". W rezultacie mają być przygotowani do lepszego funkcjonowania w zmieniającym się świecie.

    Na sam koniec warto wspomnieć o jeszcze jednej ciekawej zmianie – dotyczy ona edukacji zdrowotnej. Stanie się obowiązkowa, ale zostanie podzielona na dwa osobne moduły. Drugi moduł, dotyczący edukacji seksualnej, nie będzie obowiązkowy. Warto jednak dodać, że MEN zachęca do udziału w zajęciach.