Donald Tusk
Polska wyśle na Węgry wsparcie. Fot. Shutterstock

W związku z tragicznym wypadkiem polskiego autokaru na Węgrzech Donald Tusk podjął decyzję o wysłaniu na miejsce specjalnego samolotu z przedstawicielami MSZ oraz służb medycznych. "Wszystkim poszkodowanym zostanie udzielona niezbędna pomoc medyczna i konsularna" – zadeklarował premier.

REKLAMA

"Podjąłem decyzję o wysłaniu na Węgry polskiego samolotu specjalnego z przedstawicielami MSZ i służb medycznych. Wszystkim poszkodowanym zostanie udzielona niezbędna pomoc medyczna i konsularna" – przekazał około południa Donald Tusk na X. "Jesteśmy razem w tej trudnej chwili" – dodał polityk.

Polska wysyła więc pomoc dla osób, które zostały poszkodowane w tragicznym wypadku na Węgrzech. Autobusem, który rozbił się na trasie M3, podróżowało 57 pasażerów i dwóch kierowców. 12 osób nie żyje. Siedmiu poszkodowanych jest w stanie ciężkim lub krytycznym. Pozostałe osoby odniosły lekkie obrażenia.

Donald Tusk poinformował także o tym, że odbył rozmowę z Péterem Magyarem. Polityk podziękował węgierskiemu premierowi za dotychczasową pomoc i zaangażowanie służb, ratowników i lekarzy. "Premier przekazał rodzinom ofiar i całej Polsce kondolencje i zapewnił, że nadal będzie robił wszystko, aby pomóc wszystkim poszkodowanym w tej tragicznej chwili" – przekazał szef rządu.

MSZ uruchomiło specjalną infolinię dla rodzin ofiar wypadku na Węgrzech

"Ambasada w Budapeszcie uruchomiła infolinię w sprawie wypadku autokarowego: +36 20 472 9502" – poinformował rano Radosław Sikorski. Wicepremier przestrzegł, że infolinia chwilami może być przeciążona.

Jak informuje rzecznik MSZ Maciej Wewiór, na miejscu działa obecnie zespół kryzysowy. Polski konsul jest w stałym kontakcie z lokalnymi służbami i szpitalami.

Ofiarami wypadku są pielgrzymi z Podkarpacia. Wojewoda zaangażowała się w pomoc

Wsparcie organizowane jest również w ramach Wojewódzkiego Zespołu Zarządzania Kryzysowego. Według informacji podanych przez Podkarpacki Urząd Wojewódzki w Rzeszowie, pasażerami autokaru, który uległ tragicznemu wypadkowi na Węgrzech, mieli być nimi pielgrzymi z Podkarpacia. Prawdopodobnie wracali z sanktuarium maryjnego w Medjugorie w Bośni i Hercegowinie.

W związku z tym w sprawę zaangażowało się Wojewódzkie Centrum Zarządzania Kryzysowego działające pod wyżej wymienionym urzędem. Jak podaje Wojewoda Podkarpacki Teresa Kubas-Hul, najświeższe informacje na temat wypadku można uzyskać dzwoniąc pod jeden z numerów:

  • 17 867 12 38
  • 17 867 18 64
  • Władze województwa podjęły decyzję o organizacji pomocy psychologicznej dla poszkodowanych oraz ich rodzin.

    Dalsza część artykułu poniżej.

    W sprawę zaangażowała się także Prokuratura. "Śledztwo w sprawie wypadku polskiego autokaru na Węgrzech prowadzić będzie Prokuratura Okręgowa w Krośnie" – poinformowali śledczy, zapowiadając, że wkrótce pojawi się więcej szczegółów w tej sprawie.

    Reakcja prokuratury może mieć związek z ustaleniami węgierskich służb. Policja dokonała zatrzymania kierowcy autokaru. Jak podaje Attila Janasóczky, rzecznik Komendy Głównej Policji komitatu Borsod-Abaúj-Zemplén, którego słowa przytacza portal 24.hu, kierowca prawdopodobnie zasnął za kierownicą, co doprowadziło do tragedii.