
Chorwacka policja zatrzymała cztery osoby podejrzane o celowe wzniecenie ognia w dziesięciu miejscach na terenie żupanii zadarskiej. Wśród zatrzymanych jest 33-letnia osoba z Polski. Przy grupie znaleziono broń, a śledztwo prowadzone jest również pod kątem podejrzenia o terroryzm.
Jak podaje index.hr, policja z Zadaru zakończyła śledztwo przeciwko trzem obywatelom Chorwacji (narodowości serbskiej) i obywatelce Polski, podejrzanym o celowe podłożenie ognia w dziesięciu lokalizacjach na terenie żupanii zadarskiej.
W sprawę został zaangażowany USKOK – Urząd ds. Zwalczania Korupcji i Przestępczości Zorganizowanej, ze względu na podejrzenie terroryzmu.
Grupa miała wzniecać pożary w piątek (14 sierpnia) i sobotę (15 sierpnia). Ogień miał zostać podłożony w Zadarze w dzielnicy Bili Brig i w miejscowościach: Zemunik Donji, Galovac, Donje Biljane, Zapužane, Zemunik, Zagrad, Lišane Tinjske, Škabrnja i Benkovac. U zatrzymanych policjanci zabezpieczyli karabin półautomatyczny, amunicję i kilka telefonów komórkowych.
Ich skoordynowane działania mogły doprowadzić do licznych pożarów w okolicy miasta Benkovac. Służby do ich gaszenia wykorzystały liczne jednostki lądowe i samoloty gaśnicze Chorwackich Sił Powietrznych.
Jak podaje bośniacki portal avaz.ba, w pożarach wznieconych przez grupę spłonął samochód należący do 53-letniego mężczyzny i 43 drzewa oliwne. Straż pożarna opanowała ogień.
Błyskawiczne aresztowanie grupy podpalaczy po zgłoszeniu świadka
Jak wynika z komunikatu zadarskiej policji, funkcjonariusze zlokalizowali i zatrzymali podejrzanych w sobotę, 15 sierpnia, chwilę po godzinie 20:00. Grupa przemieszczała się pojazdem na lokalnych numerach rejestracyjnych.
Jak podaje index.hr, kluczową rolę w zatrzymaniu odegrało zgłoszenie od mieszkańców, którzy zauważyli podejrzane zachowanie – próbę podpalenia traw przy drodze blisko miasta Benkovac za pomocą zapalniczki.
Świadkowie ugasili wzniecony ogień i zapamiętali numery rejestracyjne, a także typ pojazdu, którym przemieszczała się grupa.
Pożary i podpalenia w Chorwacji. Setki ognisk, wielodniowa walka
Działanie podejrzanych mogło mieć charakter destabilizacyjny. Ogień wzniecano w okresie wysokiego zagrożenia pożarowego. W mieście Omiš, do którego często przyjeżdżają turyści z Polski, 13 sierpnia odnotowano aż 200 ognisk żywiołu. W wyniku pożaru, jak poinformowało MSZ, poszkodowanych zostało czterech obywateli naszego kraju.
Dalsza część artykułu poniżej.
Zobacz także
Sytuacji nie sprzyja panująca w regionie susza i fala upałów. Podczas interwencji strażackich w samej okolicy miejscowości Lokva Rogoznica i Omiš ewakuowano około 200 osób.
Pożary występują również w innych częściach Europy. Niedawno informowaliśmy o żywiole szalejącym nad jeziorem Garda we Włoszech i serii pożarów w Grecji. Alarmujące informacje docierają również m.in. z Wielkiej Brytanii, Hiszpanii, Belgii i Francji. Skala zjawisk w tym roku jest wyjątkowo dotkliwa. Polska również była w strefie bezpośredniego zagrożenia pożarowego na początku sierpnia. IMGW systematycznie ostrzega przed suszą. 17 sierpnia ostrzeżeniem 1. stopnia objęta jest większość kraju.






