
Ostatnio osoby, które podróżowały Zakopianką, mogły wpaść w niemałe zaskoczenie. Niedaleko Krakowa w miejscowości Jawornik otwiera się restauracja sieci Popeyes. Z pozoru wszystko wygląda tak, jak powinno, ale jeden detal mocno się tu wyróżnia.
No bo tak – jest logo, są charakterystyczne pomarańczowe akcenty, a restauracja wygląda tak samo, jak lokal "pomarańczowych", który znajduje się około 10 minut drogi na północ od nowego obiektu. Na drugi rzut oka okazuje się jednak, że coś burzy ten idealny obrazek.
Wróćmy do logo. Oprócz standardowego kurczaka Popeyes, tuż obok niego znajduje się charakterystyczny burger Burger Kinga. Nie jest to przypadek, lecz przemyślana strategia ekspansji obu marek.
Okazuje się, że ta restauracja będzie działać w dość nietypowy sposób, połączy bowiem lokale dwóch odrębnych franczyz, które mają jednak wspólnego właściciela – Rex Concepts. Otwarcie restauracji odbędzie się już lada dzień, bo 28 sierpnia o godzinie 10:00.

Pomysł wydaje się ciekawy – kurczak i wołowina w jednym budynku
Oferta Popeyes opiera się przede wszystkim na daniach z kurczaka. Mówimy tu między innymi o nuggetsach, skrzydełkach i kanapkach ze smażonymi filetami. Z kolei Burger King podchodzi do kwestii fast-foodów zupełnie inaczej, koncentrując się przede wszystkim na burgerach wołowych.
To, co łączy obie franczyzy, to przede wszystkim chęć ekspansji na polskim rynku. A w takich miejscach jak północny odcinek Zakopianki jest to niezwykle trudne, gdyż jest to region o gęstej zabudowie, gdzie większość potencjalnych lokacji albo jest zajęta, albo nie ma dobrego połączenia z główną trasą.
Zresztą, takie łączone lokale mogą wesprzeć Rex Concepts w budowaniu fast foodowego imperium. Spółka deklarowała, że w samej Polsce planuje otworzenie aż 400 restauracji "pomarańczowych" i "czerwonych" (łącznie).
Nowy fast food w Jaworniku – dwa szyldy, jeden cel
Z perspektywy operacyjnej to może być strzał w dziesiątkę – niższe ceny najmu i ogrzewania, wygodny dojazd dla klientów, a także szansa przyciągnięcia miłośników zarówno białego, jak i czerwonego mięsa.
Dalsza część artykułu poniżej.
Zobacz także
Choć nie da się nie zauważyć, że w tym wypadku istnieje również pewne ryzyko. Tuż obok nowego lokalu Popeyes/Burger King znajduje się restauracja z szyldem McDonald's. "Żółci" pewnie też będą mieli tu coś do powiedzenia.
Poza tym warto zaznaczyć jeszcze dwie rzeczy. Popeyes z Burger Kingiem solidnie przestrzeliły z terminem otwarcia. Sezon letni dobiega końca, a do zimowego pozostało jeszcze kilka miesięcy. Na szczęście dla Rex Concepts, biorąc pod uwagę, jak wygląda podróżowanie trasą Kraków-Zakopane, łączona restauracja na pewno nie będzie narzekać na brak klientów, nawet biorąc pod uwagę fakt otwarcia jej w ostatni weekend wakacji.
Dla osób, które pojawiają się w tym regionie rzadko (tzw. szczęśliwców), spieszę z wyjaśnieniem. Trasa ta jest remontowana bez przerwy od dekad, a obecny dojazd do Krakowa jest tak zakorkowany w godzinach szczytu (i niestety nie tylko), że GPS poleca objazdy przez niewielkie okoliczne miejscowości, co jest utrapieniem dla "lokalsów", szczególnie biorąc pod uwagę fakt, że tamtejsze drogi kompletnie nie są przystosowane do tak intensywnego ruchu.






