
Nie żyje człowiek odpowiedzialny za jedną z najkrwawszych zbrodni w Europie po II wojnie światowej. Ratko Mladić zmarł 27 sierpnia w wieku 84 lat w Hadze, gdzie odbywał karę dożywotniego więzienia.
"Rzeźnik Bośni", "Kat Srebrenicy", Ratko Mladić nie żyje. Jak podaje Reuters, informację o jego śmierci potwierdził przedstawiciel ONZ. Serbski generał był odpowiedzialny m.in. za ludobójstwo przynajmniej 8 tys. muzułmanów w 1995 roku, a także krwawe oblężenie Sarajewa, w wyniku którego zginęło około 10 tys. osób.
Zbrodnia w Srebrenicy określana jest mianem najtragiczniejszej masakry w Europie od czasów II wojny światowej. Oblężenie Sarajewa było natomiast wieloletnią kampanią terroru wobec ludności cywilnej, w wyniku której śmierć poniosło około 1500 dzieci.
Ratko Mladić nie żyje. Stał za czystką etniczną w Bośni
Międzynarodowy Trybunał Karny dla byłej Jugosławii określił cel działania Ratko Mladića jako dążenie do czystki etnicznej. Ofiarami ludobójstwa byli przede wszystkim bośniaccy muzułmani i osoby o narodowości chorwackiej. Generał realizował wizję tzw. Wielkiej Serbii, czyli nacjonalistycznej idei, która dążyła do przywrócenia granic państwa na wzór tych z okresu Carstwa Serbskiego.
Za realizacją planu ustanowienia Wielkiej Serbii stał nie tylko Mladić, ale również Radovan Karadžić, Radislav Krstić i Slobodan Milošević. Głównym obszarem działań Sił Zbrojnych Republiki Serbskiej były regiony Bośni i Hercegowiny, w tym te, które miały gwarancje bezpieczeństwa ze strony ONZ. Łącznie czystki etniczne mogły pochłonąć do 110 tys. ofiar.
Trójstronna wojna w Bośni i Hercegowinie zakończyła się w 1995 roku. Warto dodać, że w jej trakcie specjalnym sprawozdawcą ONZ ds. przestrzegania praw człowieka był Tadeusz Mazowiecki. Były premier Polski zrezygnował z tej funkcji po masakrze w Srebrenicy w geście protestu. Polityk krytykował opieszałość ONZ i "pokrętną dyplomację, w której słowa o obronie praw człowieka przestają cokolwiek znaczyć".
Dalsza część artykułu poniżej.
Zobacz także
Warto zaznaczyć, że według MTK, do zbrodni wojennych i naruszeń prawa międzynarodowego dochodziło ze wszystkich stron konfliktu. Stopień zorganizowania, liczba ofiar i skala zbrodni były jednak inne w zależności od tego, czy mówimy o działaniach Serbów, Bośniaków czy Chorwatów.
Vučić upominał się o zbrodniarza
Ratko Mladić przez wiele lat skutecznie unikał systemu sprawiedliwości. Został aresztowany dopiero w 2011 roku w Serbii. W 2012 rozpoczął się jego proces przed trybunałem do spraw zbrodni popełnionych w czasie wojny w Jugosławii.
Dopiero w 2021 roku Ratko Mladić doczekał się ostatecznego prawomocnego wyroku za zbrodnie. Trybunał w Hadze uznał, że były dowódca Sił Zbrojnych Republiki Serbskiej dopuszczał się ludobójstwa, zbrodni przeciwko ludności oraz naruszał prawa wojenne w trakcie wojny w Bośni i Hercegowinie.
Kilka dni przed śmiercią generała rząd serbski zabiegał o jego wypuszczenie. Autorytarne władze państwa kierowanego przez Aleksandra Vučića zwracały uwagę na wiek i zły stan zdrowia generała, a także deklarowały chęć podjęcia opieki nad nim w szpitalu w Belgradzie. Wniosek dotyczący wypuszczenia Ratko Mladića z więzienia była krytykowana m.in. przez rodziny ofiar ludobójstw, których się dopuścił.






