
W poniedziałek 31 sierpnia, idealnie na zakończenie wakacji, Wizz Air pokazał światu swoją nową aplikację. Jest szybsza, bardziej przyjazna w obsłudze i generalnie staje się pełnoprawnym asystentem podróży. Dzięki niej błyskawicznie znalazłam kilka kuszących propozycji na kolejną podróż.
Wizz Air stale wprowadza zmiany nie tylko w rozkładzie lotów, ale i w swoim podejściu do obsługi pasażerów. Ich hasło "Customer First Compass" naprawdę jest wcielane w życie. Przewoźnik, który przez lata słynął jako najbardziej spóźnialski, niedawno był najbardziej punktualną tanią linią lotniczą świata. I jasne, nadal zdarzają im się wpadki, ale zdecydowanie robią, co w ich mocy, aby nasze podróżnicze wrażenia były coraz lepsze. Nowa apka jest krokiem dokładnie w tę stronę.
Wizz Air pokazał nową aplikację. Zmian jest naprawdę wiele
Nowa aplikacja Wizz Aira jest dostępna od poniedziałku 31 sierpnia. Jeżeli posiadacie starszą wersję, to po jej uruchomieniu zostaniecie od razu poproszeni o aktualizację. Jeśli akurat lecicie i nie macie czasu na aktualizację, jest tam opcja pokazania kart pokładowych, więc oddychajcie spokojnie. Aktualizacji warto jednak dokonać prędzej niż później.
Największą nowością jest przebudowana funkcja My Journey. W nowej wersji macie dostęp do przejrzystych informacji dotyczących np. wymiarów darmowego bagażu czy uśrednionej ceny za dodatkową walizkę w jedną stronę w wariancie dodania jej na oba etapy podróży lub tylko jeden. A jeśli szukacie czegoś, co w te wymiary się zmieści, to Action ma plecak do samolotu za 45 zł, niepozorny, a miażdży drogie marki. Dostajecie też spersonalizowane wskazówki. Dzięki funkcji Next Steps aplikacja przypomni wam, że przyszedł czas na pakowanie i odprawę, przyjazd na lotnisko, nadanie bagażu czy wreszcie kontrolę bezpieczeństwa i rozpoczęcie procedury wejścia na pokład.
Gdy tylko wszystkie dane będą dostępne, pasażer otrzyma nawet informację o tym, do której bramki powinien się udać. Znajdą się tam także informacje o ewentualnych opóźnieniach oraz odwołanych lotach. Po szybkim przejrzeniu nowych funkcji bardzo podoba mi się to, że od razu mam podaną informację dotyczącą opłaty w wysokości 182,34 zł od osoby, jeżeli nie dokonamy odprawy online. Jednak to inna opcja przykuła moją największą uwagę i chyba bardzo szybko stanie się moją ulubioną.
Zobacz także
Wizz Air pomoże w błyskawicznym wyszukiwaniu tanich lotów. Działa jak marzenie
Wszyscy wiemy, że żeby latać tanio, trzeba być elastycznym co do terminu, ale i kierunku podróży. W nowej aplikacji Wizz Aira szukanie tanich lotów stało się wręcz banalnie proste. Apka automatycznie wykryła, że najpewniej będę chciała lecieć z Lotniska Chopina (które pod koniec sierpnia bardzo ułatwiło kontrolę bezpieczeństwa), a następnie zaprezentowała mi zestawienie najtańszych lotów.
Po kliknięciu w interesującą nas opcję jesteśmy przenoszeni do menu, w którym widzimy zestawienie cen lotów na cały miesiąc, możemy też szybko przewijać między kolejnymi miesiącami, aby porównać ceny.
Efekt? W kilka minut znalazłam loty do Braszowa w Rumunii (brama do Transylwanii) za 170 zł w dwie strony w terminie 20-24 października (wtorek-sobota). Inna fajna opcja to Dubrownik w terminie 18-22 października za 240 zł (niedziela-czwartek). Jeśli chcecie wykorzystać długi weekend listopadowy, to w terminie 10-19 listopada możecie polecieć do Larnaki na Cyprze za 260 zł w dwie strony. Jeszcze 20 zł mniej zapłacicie, lecąc 13 lub 15 listopada. A dodam, że na miejscu nadal będzie na tyle ciepło, że można pływać w morzu. Wiem, bo sama to sprawdziłam 2 lata temu.






