Kobieta przesuwająca zasłonę prysznicową w łazience
Zasłona prysznicowa wychodzi z mody. Zastępują ją szkło, parawany i luksfery. Fot. Tatiana Diuvbanova / Shutterstock

Zasłona prysznicowa była kiedyś czymś powszechnym w polskich domach, ale obecnie w sklepach jest tyle lepszych alternatyw, że nie warto się z nią męczyć. Sprawdziliśmy trzy rozwiązania, które ją zastępują, i to, ile realnie kosztują.

REKLAMA

Powód odwrotu od zasłonki jest czasem prozaiczny: mokry materiał lepi się do skóry lub nie pasuje do aranżacji łazienki. Co prawda producenci mają już jej wersje z elastycznego tworzywa, które nie przykleja się do ciała, ale kotara nad wanną i tak nie każdemu odpowiada.

Odpowiedzią rynku i zarazem nowym trendem w polskich łazienkach jest tak zwane miękkie szkło, czyli gruba przezroczysta folia z PVC lub TPU, którą zwija się do kasety zamontowanej pod sufitem. Jest lekka, tania, gładka i faktycznie nie oblepia ciała. Tyle że to wciąż kotara, a spora część osób chce w strefie natrysku czegoś na stałe. Wtedy zostają trzy wyjścia.

1. Ścianka walk-in zamiast zasłony prysznicowej. Najdroższa z możliwych zmian

Prysznic walk-in w łazience to jedna albo dwie tafle szkła postawione wprost na posadzce, bez brodzika i bez drzwi. Wejście jest bezbarierowe, więc korzystają z niego bez problemu osoby starsze, a dziecko może iść pod prysznic bez pomocy dorosłych.

Łazienka wydaje się przy tym większa, bo nic jej wizualnie nie dzieli. Z listopadowego raportu NKBA, amerykańskiej organizacji branży łazienkowej, wynika, że 55 proc. ankietowanych projektantów i wykonawców uważa duży prysznic za ważniejszy niż wanna.

Kłopot zaczyna się pod podłogą. Najpłytsze syfony prysznicowe potrzebują 6–8 cm wysokości, a rura odpływowa musi być ułożona ze spadkiem 2 proc., więc montaż odpływu zwykle oznacza wkucie się w strop na 10–15 cm, co w bloku bywa niewykonalne.

Sama ścianka to wydatek 3000–6000 zł, odpływ liniowy 500–1500 zł, a całą wymianę wanny na prysznic muratordom.pl wycenia na co najmniej 8000 zł, przy rozbudowanym walk-in nawet ponad 20 000 zł. Jest jeszcze minus, o którym mówi się rzadziej: bez drzwi woda rozchlapuje się po całej łazience, a pod natryskiem robi się chłodniej.

Parawan nawannowy zamiast zasłonki. Wyjście dla tych, którzy zostają przy wannie

Parawan to sztywna osłona mocowana na krawędzi wanny, jedno- albo kilkuczęściowa. Najwygodniejsze są modele składane w harmonijkę: pasują do większości wanien, po złożeniu zajmują mało miejsca i łatwo je umyć. Szkło jest hartowane, czyli trudno je uszkodzić, a gdy już pęknie, nie zostawia ostrych odłamków.

Nie jest to rozwiązanie bez wad. Tańsze wypełnienia z polistyrenu, czyli twardego tworzywa sztucznego, łatwo się rysują i trudniej je doczyścić, a jednoczęściowe osłony wahadłowe trzymają wodę słabiej niż składane.

Parawan montuje się na stałe, więc nie wymienisz go co sezon tak, jak wymienia się zasłonki. To wyposażenie kupowane na lata, podobnie jak toalety myjące, przez które szczotka do WC wyląduje w koszu. Za to z całej trójki to zdecydowanie najtańsza zmiana, bo nie rusza instalacji, nie wymaga kucia w stropie ani nowych płytek.

Luksfery i murowana wnęka. Prysznic bez szyby, profili i uszczelek

Szklane pustaki, kojarzone głównie z klatkami schodowymi z lat 80., wracają do łazienek. Ścianka z luksferów jest twarda, przepuszcza światło i nie ma w sobie ani aluminiowych profili, ani uszczelek, czyli dwóch elementów, które w klasycznych szklanych kabinach prysznicowych psują się najszybciej. Gruby szklany blok dobrze maskuje zaschniętą wodę.

Trzeba regularnie czyścić spoiny między pustakami, a raz postawionej ścianki już się nie przestawi. Podobnie jest z murowaną wnęką, w której natrysk zamyka się pełnymi ścianami wyłożonymi płytkami.

"Murowane ściany wywołają większe wrażenie zamknięcia niż przezroczysta kabina" – ostrzegają autorzy portalu Urzadzamy.pl. Kosztu nie da się podać jedną liczbą, bo siedzi on głównie w robociźnie. Same materiały wykończeniowe dla strefy prysznica murator.pl wycenia na 2000–5000 zł. Do tego dochodzi murarz i porządne oświetlenie wnęki, bez którego prysznic zamienia się w ciemny kąt.