Donald Tusk
Donald Tusk mówił o dużym wkładzie w ochronę wschodniej granicy UE przez Polskę Fot. zrzut ekranu / x.com / Kancelaria Premiera

Donald Tusk podczas konferencji premierów V4 i premiera Irlandii poinformował, że nocą na jednym z polskich przejść granicznych doszło do niebezpiecznego incydentu. Premier odniósł się także do ostatniego raportu od szefa CIA na temat możliwego zagrożenia ze strony Rosji w najbliższych miesiącach.

REKLAMA

Donald Tusk w czwartek przebywa w Bratysławie na spotkaniu premierów państw należących do Grupy Wyszehradzkiej (V4), czyli Polski, Czech, Słowacji i Węgier. W wydarzeniu uczestniczył również premier Irlandii. Po skończonym spotkaniu liderów odbyła się konferencja prasowa, na której szef polskiego rządu mówił o roli państw z grupy V4 w Unii Europejskiej. Ponadto poruszył temat bezpieczeństwa granic UE, które zapewnia obecnie Polska, oraz wspomniał o możliwych prowokacjach ze strony Rosji w najbliższych miesiącach.

Raport szefa CIA i incydent na granicy. Donald Tusk o działaniach Rosji

Podczas wystąpienia Donald Tusk poinformował, że w ostatnich godzinach otrzymał "dość precyzyjny raport" bezpośrednio od szefa CIA, Johna Ratcliffe'a. Dokument ten dotyczył możliwych wydarzeń w nadchodzącym czasie oraz oceny bieżącego zagrożenia ze strony Rosji. Szef rządu zwrócił uwagę na konieczność zachowania gotowości przez kraje wspólnoty.

I tak, jak już na ten temat mówiłem i ostrzegałem od wielu miesięcy, należy spodziewać się różnych scenariuszy i Polska i cała Europa musi być przygotowana na różne scenariusze, jeśli chodzi o sytuację nie tylko na froncie rosyjsko-ukraińskim, ale także na wschodniej flance UE – przestrzegał Donald Tusk.

Następnie premier przeszedł do tematu wydarzeń z ostatniej nocy, kiedy to na jednym z polskich przejść granicznych doszło do niebezpiecznego incydentu.

– Dzisiaj w nocy, dzięki współpracy naszych służb i ukraińskich udało się uniknąć bezpośredniego zagrożenia dla jednego z przejść granicznych. Jak wiecie, Rosja zdecydowała się już na prowokacyjne ataki na przejścia graniczne, na przykład w Mołdawii. Spodziewamy się tego typu akcji także, jeśli chodzi o przejścia graniczne z Ukrainą w innych państwach, także w Polsce. Dzisiaj w Polsce mieliśmy niestety tego zapowiedź. Skończyło się szczęśliwie, ale musimy być przygotowani na różne tego typu prowokacje – mówił Tusk.

Bezpieczeństwo wschodniej granicy UE. Tusk mówił o spadku nielegalnej migracji

Podczas konferencji prasowej premier mówił też szerzej o bezpieczeństwie wschodniej granicy Unii Europejskiej oraz znaczeniu naszego regionu dla całej wspólnoty.

– Przyszłość UE w dużej mierze rozegra się w Warszawie, Budapeszcie, Pradze i Bratysławie. Mówię o tym z pełnym przekonaniem jako premier kraju, który dzisiaj ma najwyższy wzrost w UE, który umiał zadbać o bezpieczną granicę lądową, mimo zorganizowania przez wrogie państwa nielegalnej migracji – wskazywał szef polskiego rządu. Zaznaczył także, jaki dokładnie udział miała Polska w ustabilizowaniu sytuacji na zewnętrznej granicy UE.

– Z blisko 20 tys. nielegalnych przejść miesięcznie, wtedy kiedy objąłem urząd premiera, do praktycznie zera dzisiaj nielegalnych przejść przez wschodnią granicę UE. To spowodowało, że to przestał być temat, ale nas to kosztowało bardzo dużo pieniędzy, bardzo dużo wysiłku – podkreślał Donald Tusk.

Jak dodał: "Do dzisiaj płacimy setki milionów złotych, żeby utrzymać szczelność granicy. Dlatego mocno podkreślamy, jako grupa V4, że przyszłe ramy finansowe i cała polityka Unii Europejskiej muszą brać pod uwagę wysiłek państw, które chronią zewnętrzną granicę Wspólnoty".