Lotnisko w Brukseli
Paraliż lotniska, z którego latają Polacy Fot.Shutterstock

Strajki i protesty w ruchu lotniczym potrafią wprowadzić niemałe zamieszanie, dlatego warto się na nie przygotować. Mamy informację o najnowszym strajku na lotnisku, z którego regularnie korzystają Wizz Air i Ryanair.

REKLAMA

Podróżnych korzystających z usług Wizz Aira oraz Ryanaira czekają utrudnienia. Na belgijskim lotnisku Bruksela Charleroi rozpoczął się protest kontrolerów ruchu lotniczego. Jeśli strony sporu nie osiągną porozumienia, nocne strajki potrwają aż do 10 października. Może to zdestabilizować siatkę połączeń w całej Europie.

Strajk na lotnisku w Brukseli. Dlaczego kontrolerzy odejdą od stanowisk?

Kością niezgody na belgijskim lotnisku okazały się stawki za pracę w godzinach nocnych. Kontrolerzy domagają się wyższych dodatków (a napięcia w tej grupie zawodowej to nie tylko belgijski problem). Długie negocjacje ze spółką Skeyes, zarządzającą ruchem lotniczym, zakończyły się niepowodzeniem. Właśnie to skłoniło związkowców do zawieszenia pracy.

Strajk trwa od 16 września, a jeśli nie dojdzie do porozumienia, zapowiada się, że potrwa 3 tygodnie, czyli aż do 10 października. Przerwy w pracy zapowiedziano codziennie między godziną 22:00 a 8:00. Strajk zagraża około 832 rejsom, głównie nocnym, ale również tym zaplanowanym na rano. Zagrożenie dotyczy także co najmniej 33 lotów na trasach łączących Charleroi z Warszawą, Krakowem, Katowicami i Wrocławiem.

Tego rodzaju 10-godzinny przestój w lotach w ciągu każdej nocy niesie za sobą ryzyko masowych odwołań. Wszystko dlatego, że samoloty, które nie zdołają wylądować w Charleroi przed godziną 22:00, nie wystartują o czasie następnego dnia. W takim przypadku zakłócenia dotkną także pasażerów podróżujących w ciągu dnia. Pasażerowie planujący w najbliższych tygodniach lot do lub z Belgii powinni sprawdzać status rejsu na stronach przewoźników jeszcze przed udaniem się na lotnisko.

To nie pierwszy raz. Strajki potrafią wpłynąć na życie milionów ludzi

Nie jest to pierwszy raz w tym roku, kiedy strajki w branży lotniczej wywołują zamieszanie w siatkach połączeń. Strajki pracowników Lufthansy wywoływały zakłócenia w Europie od lutego do kwietnia 2026 roku. Fala protestów doprowadziła do paraliżu najważniejszych lotnisk przesiadkowych we Frankfurcie i w Monachium. Doprowadziło to do uziemienia tysięcy rejsów krajowych oraz międzynarodowych, uderzając w plany setek tysięcy podróżnych.

Ze względu na przepisy Unii Europejskiej strajki personelu linii lotniczych nie kwalifikują się jako "nadzwyczajne okoliczności", które zwalniają przewoźników z konieczności wypłacania pasażerom odszkodowań, co zmusiło linie do wypłaty rekompensat i pokrycia kosztów rezerwacji i zakwaterowania. Sytuacja na lotniskach w Niemczech na szczęście uległa stabilizacji pod koniec kwietnia.