
Ceny wakacji poszły w tym roku w górę, a w niektórych kurortach osiągają bardzo wysokie kwoty. Władze w Chorwacji postanowiły walczyć z zawyżaniem cen i już od października stawiają przedsiębiorcom nowy wymóg.
Chorwacja to jeden z najchętniej wybieranych kierunków na wakacje przez Polaków. Z naszego kraju dolecimy tam rejsami niskobudżetowych przewoźników i dojedziemy koleją – Adriatic Express. Kilka lat temu Chorwacja uchodziła za dobrą alternatywę dla znanych i obleganych kurortów – można było tam również zaoszczędzić. Jednak czasy, kiedy ceny w chorwackich kurortach były wyjątkowo atrakcyjne, odchodzą do przeszłości.
Nowy obowiązek w restauracjach. Chorwaci będą transparentni
Jak podaje "Croatia Week", od 1 października do restauracji, sklepów, fryzjerów, wypożyczalni aut i firm rozrywkowych w Chorwacji wchodzą nowe zasady. Wszystkie te obiekty będą musiały od teraz udostępniać klientom dodatkowe informacje – obok aktualnej ceny produktu lub usługi również cenę referencyjną z dnia 10 września. W cennikach muszą zatem znaleźć się dwie kwoty, i to nawet w sytuacji, gdy cena nie uległa zmianie od września.
Dlaczego władze będą wymagać tego rodzaju zabiegu? W cennikach muszą znaleźć się ceny bazowe, aby klienci mieli lepszy wgląd w to, jak zmieniają się ceny usług i produktów. Celem rządu jest zwiększenie przejrzystości cenowej dla turystów i powstrzymanie dalszych podwyżek. Wszystko dlatego, że Chorwacja zmaga się z wysoką inflacją (4,2 proc. w sierpniu) i wzrostem cen w turystyce aż o 70 proc. w latach 2015-2024. Przyczyniło się do tego również przyjęcie euro w 2023 roku.
Decyzja spotyka się oczywiście ze sprzeciwem branży. Właściciele restauracji i branża gastronomiczna krytykują nowy przepis, obawiając się nadmiernej biurokracji. Zmartwienia wywołuje również czysta logistyka – na przykład konieczność ciągłego drukowania nowych kart menu oraz dezorientacja i nieporozumienia wśród klientów przy stolikach. Warto wspomnieć, że od zmian uchroni się jedynie branża hotelarska – obowiązek podawania ceny referencyjnej nie dotyczy rezerwacji noclegów.
Zobacz także
Zmiany w Chorwacji. Chcą okiełznać turystów
Chorwacja przechodzi w ostatnich latach sporą transformację i ściąga coraz więcej turystów, także tych z Polski. W tym roku w samym środku wakacyjnego szczytu porty w Chorwacji obsłużyły niemal 192 tysiące naszych rodaków. Zainteresowanie Chorwacją to efekt działań niskobudżetowych przewoźników, takich jak Ryanair i Wizz Air, którzy w tym roku postawili na rozwój siatki połączeń z Polski.
Ze względu na tłumy turystów, których Chorwacja przyciąga, coraz pilniejsza staje się konieczność odpowiedzi na wyzwania kreowane przez turystykę. Coraz powszechniejsze staje się ograniczanie "plażowego cwaniactwa" i wprowadzanie ograniczeń dot. spożycia alkoholu w kluczowych kurortach.






