guma do żucia, pojemniki na śmieci
Gdzie wyrzucić gumę do żucia? Fot. shutterstock / montaż: naTemat

Guma przyklejona pod krzesłem, ławką czy na chodniku to zmora każdego z nas. Najlepiej wyrzucić ją do odpowiedniego pojemnika na śmieci. Niektórzy się mylą i wybierają nie ten, co trzeba. Wyjaśniamy, gdzie powinna trafić guma do żucia.

REKLAMA

Zwykły gest, który robimy niemal automatycznie: guma do żucia traci smak, więc szukamy najbliższego kosza. I tu zaczynają się schody. Wiele osób intuicyjnie skierowałoby się do brązowego pojemnika, wychodząc z założenia, że skoro guma trafia do ust, to jest produktem organicznym. To bardzo częsty i niestety kosztowny błąd.

Prawidłowe pozbywanie się gumy do żucia to nie tylko kwestia ekologii, ale i zwykłej życzliwości. Wyrzucona byle gdzie guma szpeci przestrzeń publiczną i potrafi skutecznie zniszczyć ubranie czy obuwie. Doskonale wiedzą o tym wszyscy, którzy choć raz nieświadomie usiedli na ławce w parku lub krześle w autobusie z przyklejoną "niespodzianką".

Gdzie wyrzucić gumę do żucia? Nie do bioodpadów!

Guma głównie wykonywana jest z masy gumowej, cukru pudru i syropu skrobiowego, substancji aromatycznych, smakowych i barwiących. Z tego powodu guma do żucia nie ulega naturalnemu rozkładowi i nie nadaje się do kompostowania. Wrzucenie jej do brązowego pojemnika zanieczyszcza biomasę.

Zużytą gumę do żucia należy zawsze wyrzucać do pojemnika na odpady zmieszane (czarny kosz).

To jedyne właściwe miejsce, ponieważ:

  • Nie ulegnie rozkładowi w pojemniku BIO (brązowym).
  • Nie nadaje się do recyklingu w pojemniku na tworzywa sztuczne i metale (żółtym) ze względu na zanieczyszczenie śliną i skład chemiczny.
  • Co zrobić z gumą do żucia, gdy w pobliżu nie ma kosza?

    Jeśli nie masz pod ręką kosza na odpady zmieszane:

    1. Zawiń gumę w papierek (np. ten, w którym była zapakowana) lub chusteczkę higieniczną.
    2. Wyrzuć ją do najbliższego ulicznego kosza na śmieci (uliczne kosze są przeznaczone na odpady zmieszane).

    Opłaty za śmieci coraz wyższe, a segregacja często kłopotliwa

    Nie jest tajemnicą, że opłaty za śmieci są coraz wyższe, ich segregacja bywa kłopotliwa, a w niektórych miastach trwa wręcz rewolucja w segregacji odpadów. Warto więc zapoznać się z zasadami dobrej segregacji. Piszemy o tym regularnie w naTemat. Ostatnio rozwijaliśmy wątpliwości, gdzie wyrzucić walizkę, gdzie wyrzucić stare buty (w tym przypadku pomyłka przy śmietniku może kosztować nawet 5000 zł), gdzie wyrzucić karton po mleku czy gdzie wyrzucić butelkę po oleju.

    Spory problem może też wywołać zmierzenie się z pytaniem, co zrobić ze starymi świętymi obrazkami lub gdzie wyrzucać zużyte żarówki, i na to też znamy odpowiedzi. Niektóre produkty z naszych gospodarstw domowych powinny trafić do PSZOK. I tutaj pojawia się pytanie, czy na PSZOK trzeba płacić. W tym przypadku kilka kwestii też może nas zmylić. Niektóre gminy wprowadzają limity i po ich przekroczeniu konieczna jest dodatkowa opłata.