Christa Pike
Lekarz odpowiedzialny za egzekucję Christy Pike od miesięcy wzbudza kontrowersje. Screen z Inside Edition / YouTube

Znany lekarz miał dopilnować, by egzekucja Christy Pike przebiegła sprawnie. Problem w tym, że sam nie ma uprawnień do pracy w żadnym szpitalu, a procedury wymagające precyzyjnego wkłucia nie są jego mocną stroną. Po tym, co wydarzyło się z Christą Pike, nazwisko dr. Marka Fowlera może stać się centralnym punktem całej sprawy.

REKLAMA

50-letnia Christa Pike kilka dni temu przeżyła własną egzekucję. Skazana odpowiada za brutalne zabójstwo 19-letniej koleżanki w 1995 roku. Kobiecie podano podwójną dawkę pentobarbitalu. Zabieg okazał się jednak nieskuteczny. Jak wynika z relacji świadków Christa Pike po egzekucji była przytomna, jęczała i chrapała. Obecnie skazana przebywa w szpitalu, gdzie walczy o życie. W sprawie pojawiają się nowe wątki, które sugerują, że do naruszeń w trakcie egzekucji w Tennessee dochodziło również wcześniej.

Prawnicy Pike byli świadomi, z jakimi ryzykami wiąże się procedura i informowali o nich władze stanowe. Po nieudanym zabiegu wydali następujące oświadczenie:

Dziś wieczorem stanowi Tennessee po raz kolejny nie udało się przeprowadzić egzekucji zgodnie z prawem. Nie czerpiemy żadnej satysfakcji z faktu, że mieliśmy rację, jednak obawy zgłaszane przez panią Pike okazały się w pełni uzasadnione: trudności z wkłuciem dożylnym, pękające żyły, zdegradowany pentobarbital oraz brak doraźnej pomocy medycznej w sytuacji, gdy sprawy nieuchronnie przybierają zły obrót – a wszystko to w oparciu o procedurę, która wciąż pozostaje owiana tajemnicą.

Oświadczenie Randy’ego Spiveya i Kelly Gleason z biura TN Office of the Post Conviction Defender oraz Stephena Ferrella i Luke’a Ihnena z organizacji Federal Defender Services of Eastern Tennessee

Skąd tak mocne stanowisko prawników w tej sprawie? Być może pewien trop stanowi sama osoba nadzorująca egzekucję. Jak się okazuje, media od około roku przyglądają się nieszablonowemu lekarzowi odpowiedzialnemu za egzekucje w tym malowniczym regionie na południowym wschodzie USA.

Egzekutor z Tennessee nie ma najwyższej skuteczności. Sprawa Christy Pike to powtórka z rozrywki

Jak podaje Death Penalty Information Center, przed Christą Pike zaledwie siedem osób (wykluczając przypadki historyczne) przeżyło nieudane próby egzekucji. Jedna z takich sytuacji miała miejsce w tym roku, właśnie w Tennessee. Warto jednak zaznaczyć, że w odróżnieniu od sprawy Pike, w żadnej z tych sytuacji nie doszło do podania środków chemicznych, a procedura była przerwana z powodu trudności z założeniem wkłucia dożylnego.

Wracając jednak do Tennessee – w maju władze stanu próbowały wykonać karę śmierci na Tonym Carruthersie, który został skazany w 1994 roku za porwanie i morderstwo trzech osób. Sytuacja wyglądała podobnie – wieloletnia odsiadka z szybkim i bezbolesnym zakończeniem życia zastrzykiem pentobarbitalu. Szybkim niekoniecznie, bo próby przeprowadzenia zabiegu trwały około godziny. Bezbolesnym również nie, bo wobec cierpienia skazanego egzekucja została wstrzymana.

Zbieżność regionalna i czasowa nie jest przypadkowa, bo łączy je jedno kluczowe ogniwo. Mowa tu o niemal 70-letnim lekarzu, który stoi na straży wykonania kary ostatecznej w Nashville.

Egzekucję Christy Pike nadzorował lekarz-dyletant bez prawa do zajmowania się pacjentami w szpitalu

Według Death Penalty Information Center, w sprawie wcześniej wspomnianego Tony'ego Carruthersiego, obrońcy skazanego zakwestionowali kwalifikacje lekarza. Mowa tu o dr Marku Waltonie Fowlerze, który nadzorował także egzekucję Christy Pike.

W złożonych w sprawie zeznaniach dr Fowler przyznał, że po raz ostatni zakładał cewnik do żyły centralnej około 2013 roku. W ciągu całej swojej kariery miał wykonać kilkanaście takich zabiegów (nie wszystkie zresztą skutecznie). Na tym się jednak nie kończy.

Dr Fowler potwierdził w zeznaniach, że nie posiada uprawnień do wykonywania zawodu w żadnym szpitalu (hospital admitting privileges). Żadna placówka medyczna nie pozwoliła mu na praktykę ani przeprowadzenie zabiegów na swoim terenie.

By było ciekawiej, jak wskazuje The Guardian, dr Fowler jest lekarzem dość nietypowym. Jego tożsamość została ujawniona w 2025 roku. Poza zabijaniem ludzi zajmuje się też m.in. pisaniem tekstów dla lokalnej gazety Union City Daily Messenger, które trafiają potem na bloga Patriot Post. Jak sama nazwa wskazuje, jest to raczej medium prawicowe, a sam dr Fowler często posługuje się nomenklaturą charakterystyczną dla zwolenników Donalda Trumpa. W swoich wpisach powoływał się też na przykład ikony ruchu MAGA, Charliego Kirka, krytykując "liberalną logikę".

Jednocześnie, jak wskazuje The Guardian, dr Fowler ma zaskakująco niskie wynagrodzenie, tj. 3 tys. USD za każdą egzekucję. W Oklahomie ma to być znacznie więcej, bo 15 tys. USD, a w Arizonie aż 18 tys. USD.

Biorąc pod uwagę, że to druga taka sytuacja w ciągu pół roku, dr Fowler nie będzie mieć w najbliższym czasie najłatwiejszego życia. Już wcześniej narzekał na nadmierną uwagę i sugerował, że nie chce dowiadywać się o sobie z popularnych amerykańskich mediów. Dr Fowler może spodziewać się w najbliższym czasie zaproszenia do sądu, bo prawnicy Christy Pike nie zamierzają wcale odpuścić tej sprawy.

Dalsza część artykułu poniżej.

Nieudana egzekucja Christy Pike może uratować jej życie. O ile ją przeżyje

Jak podaje AP, prawnicy Pike złożyli w środę pilny wniosek do Sądu Najwyższego w stanie Tennessee, domagając się wstrzymania kary śmierci. Wskazali, że procedura narusza prawo do wykonania kary śmierci bez stosowania okrutnych i nieludzkich metod. Według nich Pike w momencie egzekucji przeżywała "niepotrzebne męczarnie".

Celem prawników jest doprowadzenie do zamienienia kary śmierci na karę dożywocia bez możliwości ubiegania się o przedterminowe zwolnienie. Warto jednak zaznaczyć, że stan Christy Pike może się pogorszyć. Obecnie skazana jest nieprzytomna i nie oddycha samodzielnie.