
"Polska przestała być cywilizowana" – Przemysław Czarnek nie przebierał w słowach, opisując stan finansów publicznych. Na gospodarczym kongresie PiS mówił o widmie "tragedii greckiej do kwadratu" i uderzył bezpośrednio w Andrzeja Domańskiego. Jednocześnie partia szykuje własną receptę na gospodarkę i szuka nowych twarzy, które mają ją firmować.
– Polska przestała być cywilizowana, jeśli chodzi o standardy finansów publicznych, właśnie trzy lata temu – taką ocenę kierunku gospodarczego Polski wystawił kandydat na premiera PiS Przemysław Czarnek w trakcie konwencji "Kongres Gospodarka".
Przemysław Czarnek ponownie zaatakował Andrzeja Domańskiego
Były szef MEN opisuje obecną sytuację jako prowadzącą do "tragedii greckiej, a być może nawet tragedii greckiej do kwadratu". Czarnek wyjątkowo ostro skrytykował także Andrzeja Domańskiego, nazywając go "najgorszym ministrem finansów w historii Polski".
Tym razem czyny poprzedziły słowa – zaledwie dzień wcześniej Przemysław Czarnek, wspólnie z Danielem Obajtkiem, ogłosili złożenie wniosku o wotum nieufności wobec ministra finansów. Były szef MEN zdaje sobie sprawę z tego, że "ten rząd go obroni", a taki wniosek ma małe szanse na pozytywne rozpatrzenie przez jego parlamentarnych kolegów.
– Wszystko składa się na wielki problem, który jest tuż przed nami, idziemy na ścianę, czyli przekroczenie tych progów ostrożnościowych 55 proc. zadłużenia względem PKB i konieczności mrożenia wszystkiego, łącznie z wypłatami dla sfery budżetowej czy waloryzacją rent i emerytur – zarzekał się polityk w trakcie ogłaszania złożenia wniosku.
Aspirujący do funkcji premiera Przemysław Czarnek, za złą – jego zdaniem – sytuację gospodarczą kraju, wini nie tylko szefa resortu finansów, ale także m.in. Donalda Tuska, Władysława Kosiniak-Kamysza, Włodzimierza Czarzastego i Szymona Hołownię. Zdaniem Przemysława Czarnka to właśnie ci politycy są odpowiedzialni za "katastrofę" w postaci rosnącego zadłużenia i spadek ratingu Moody's.
Dalsza część artykułu poniżej.
Zobacz także
Co PiS proponuje w zamian? Nowa reprezentacja gospodarcza
Prawo i Sprawiedliwość przygotowało swoją wersję odpowiedzi na bolączki gospodarcze Polski, która ma zostać pokazany w trakcie "Kongresu Gospodarczego". Twarzami nowego programu będą:
- Daniel Obajtek – europarlamentarzysta, były prezes Orlenu, nazywany czasem "drugim Morawieckim".
- Mariusz Andrzejewski – polski ekonomista, doktor habilitowany nauk ekonomicznych.
- Marcin Ociepa – szef stowarzyszenia "Od nowa".
PiS wyraźnie potrzebuje merytorycznego pomysłu na poprawienie stanu polskiej gospodarki. Partia w ostatnim czasie niezbyt dobrze radzi sobie w sondażach wyborczych. Jedną z przyczyn jest powstanie i odłączenie się od Prawa i Sprawiedliwości stowarzyszenia Rozwój Plus.
Przez lata Mateusz Morawiecki stał się ważną twarzą programu gospodarczego partii Jarosława Kaczyńskiego. Wobec usunięcia z partii członków stowarzyszenia Rozwój Plus, ugrupowanie straciło najważniejszych polityków reprezentujących tzw. racjonalną prawicę. "Kongres Gospodarczy" i nowa polityka mają być silną odpowiedzią na ten deficyt wizerunkowy.






