plansza pilne
Donald Tusk: "Mężczyzna grożący zamachem został zatrzymany". naTemat.pl

Mail do SOP o 7:00, pilna narada w ABW przed południem, a po południu komunikat, który zamknął pierwszy etap sprawy: mężczyzna grożący zamachem na premiera Donalda Tuska został zatrzymany.

REKLAMA

"Mężczyzna grożący zamachem został zatrzymany. Dziękuję policjantom za szybkie i zdecydowane działanie" – przekazał premier Donald Tusk na X.

Pierwszy o zatrzymaniu poinformował Marcin Kierwiński: "Mężczyzna, który groził i planował atak na premiera Donalda Tuska, został zatrzymany przez Policję" – czytamy w jego wpisie na X.

– Zatrzymania dokonano na Dolnym Śląsku. Jest to mężczyzna narodowości polskiej – relacjonował rzecznik koordynatora służb specjalnych Jacek Dobrzyński w rozmowie z TVN24. Obecnie trwają czynności z zatrzymanym mężczyzną.

Zamach na Donalda Tuska?

W niedzielę rano (11 października) premier otrzymał informację o możliwym zagrożeniu. Rano biuro SOP dostało maila o planie ataku na premiera i ministrów, w tym m.in. szefa MON Władysława Kosiniaka-Kamysza.

Sprawa była traktowana "śmiertelnie poważnie", a w centrum antyterrorystycznym ABW zebrali się przedstawiciele policji, SOP i ABW. "W związku z informacją, która wpłynęła do Policji i dotyczy możliwego zamachu na premiera Donalda Tuska oraz wicepremiera, ministra obrony narodowej Władysława Kosiniaka-Kamysza, minister koordynator służb specjalnych Tomasz Siemoniak oraz minister spraw wewnętrznych i administracji Marcin Kierwiński polecili podjęcie działań w tej sprawie" – przekazał Jacek Dobrzyński rano na X.

TVN24 dotarło do treści zgłoszenia, które spowodowało reakcję służb. Jak wynika z niepotwierdzonych informacji, wynika z niego, że zgłaszający spotkał się z mężczyzną, z którym rozmawiał o broni, nienawiści do rządu i planowanym zabójstwie masowym. Zgłaszający potencjalnego zamachowca miał poznać za pośrednictwem radykalnej organizacji, która poszukiwała ochotników do przeprowadzenia zamachu z wykorzystaniem broni palnej.

Więcej informacji wkrótce.