
W piątek w całej Polsce trwają działania służb, co jest pokłosiem ostatnich ataków w szkołach oraz doniesień o rzekomym "krwawym piątku". Po południu minister spraw wewnętrznych i administracji Marcin Kierwiński poinformował o liczbie zatrzymanych do tej pory osób, a także zwracał uwagę na problem szerzącej się dezinformacji.
– Zgodnie z decyzjami i poleceniami, które wczoraj wydał premier Donald Tusk, policja jest obecna we wszystkich szkołach na terenie Polski. Skontrolowano do 12:00 15 tys. placówek. Także policjanci wchodzili do szkół, oczywiście po wcześniejszym kontakcie z organem prowadzącym, z dyrektorami tych szkół – zaznaczył szef MSWiA Marcin Kierwiński na piątkowej konferencji prasowej.
MSWiA uspokaja: "Nie potwierdzają się informacje na temat challenge'u"
Jak wskazał Marcin Kierwiński, obecnie w akcję na terenach placówek oświatowych zaangażowanych jest 24 tys. policjantów. Ich działania mają trwać aż do momentu pełnego wyjaśnienia wszelkich wątpliwości związanych z ostatnimi atakami oraz alarmami w szkołach. "Nie będzie tutaj żadnego kompromisu, to bezpieczeństwo najmłodszych jest rzeczą najważniejszą" – dodał minister.
Szef MSWiA uspokajał także w kwestii krążących po sieci doniesień o tzw. "krwawym piątku", który miał się dziś rzekomo odbyć, a rodzice w związku z tym bali się puszczać swoje dzieci do szkół.
– Nie potwierdzają się na dzień dzisiejszy żadne informacje na temat wyzwania, challenge'u czy jakkolwiek nazywane jest to w sieci. CBZC cały czas będzie pracowało i na bieżąco monitorowało ruch sieciowy we współpracy z ABW, a także z partnerami europejskimi w tym zakresie. Natomiast dziś jakiekolwiek informacje mówiące o tym, że te trzy wydarzenia, z którymi mieliśmy do czynienia, były ze sobą powiązane, nie znajduje potwierdzenia w faktach – zaznaczał Kierwiński.
Zobacz także
Apel do rodziców. Do tej pory zatrzymano 19 osób
Minister zwrócił też uwagę na to, że wokół tej sprawy narasta nie tylko bardzo wiele emocji, ale również dezinformacji. – W tym miejscu chciałem bardzo zaapelować do wszystkich rodziców: ja rozumiem, że te emocje są bardzo, bardzo silne, ale bardzo proszę o to, aby kierować się tylko i wyłącznie sprawdzonymi informacjami – mówił szef MSWiA.
– Jeśli coś byście chcieli zweryfikować, zwracajcie się do organów, na policję, zgłaszajcie wszystkie niesprawiedliwości, my będziemy je sprawdzać. W wyniku tych zgłoszeń zatrzymano obecnie 19 osób, natomiast okazuje się, że wiele z nich po sprawdzeniu po prostu zachowało się nieodpowiedzialnie – precyzował Kierwiński.
W naTemat informowaliśmy, że od rana policja zatrzymuje kolejnych nastolatków, którzy planowali przynieść do szkoły nóż.
Czarna seria ataków w szkołach
Przypomnijmy, że w czwartek, 8 października, około godziny 9 do szkoły w Leszczydole-Nowinach pod Wyszkowem wszedł 15-latek, absolwent tej placówki, i nożem zaatakował trzy osoby. Niestety, życia 37-letniej pracownicy placówki nie dało się uratować. Nastolatek ostatecznie został obezwładniony przez dyrektora szkoły, a następnie przekazany policji.
Z kolei w środę, 7 października, doszło do podobnego ataku w Ostrołęce (tym razem przeprowadzonego przez 19-latka), w którym rannych zostało aż 9 osób. Tego samego dnia Policja Mazowsze przekazała, że został udaremniony atak na szkołę w Sierpcu. Tragedii zapobiegła skuteczna reakcja nauczyciela, który zgłosił policji informacje o potencjalnym ataku, które otrzymał od uczniów. W tym wypadku mowa o 17-latku, który wyszukiwał informacje dotyczące planowanego ataku w internecie, a do szkoły planował przynieść dwa noże.
W związku z serią trzech alarmów w mazowieckich szkołach, do których doszło w ciągu zaledwie dwóch dni, w czwartek Donald Tusk zwołał pilne posiedzenie przedstawicieli rządu i służb, a jeszcze wieczorem tego samego dnia Sejm uchwalił ustawę blokującą nielegalne treści w internecie.






