Marcin Kierwiński
Szef MSWiA podał szczegóły dzisiejszych działań służb, a także zaapelował do rodziców o spokój. Fot. Flickr / Kancelaria Premiera

W piątek w całej Polsce trwają działania służb, co jest pokłosiem ostatnich ataków w szkołach oraz doniesień o rzekomym "krwawym piątku". Po południu minister spraw wewnętrznych i administracji Marcin Kierwiński poinformował o liczbie zatrzymanych do tej pory osób, a także zwracał uwagę na problem szerzącej się dezinformacji.

REKLAMA

– Zgodnie z decyzjami i poleceniami, które wczoraj wydał premier Donald Tusk, policja jest obecna we wszystkich szkołach na terenie Polski. Skontrolowano do 12:00 15 tys. placówek. Także policjanci wchodzili do szkół, oczywiście po wcześniejszym kontakcie z organem prowadzącym, z dyrektorami tych szkół – zaznaczył szef MSWiA Marcin Kierwiński na piątkowej konferencji prasowej.

MSWiA uspokaja: "Nie potwierdzają się informacje na temat challenge'u"

Jak wskazał Marcin Kierwiński, obecnie w akcję na terenach placówek oświatowych zaangażowanych jest 24 tys. policjantów. Ich działania mają trwać aż do momentu pełnego wyjaśnienia wszelkich wątpliwości związanych z ostatnimi atakami oraz alarmami w szkołach. "Nie będzie tutaj żadnego kompromisu, to bezpieczeństwo najmłodszych jest rzeczą najważniejszą" – dodał minister.

Szef MSWiA uspokajał także w kwestii krążących po sieci doniesień o tzw. "krwawym piątku", który miał się dziś rzekomo odbyć, a rodzice w związku z tym bali się puszczać swoje dzieci do szkół.

– Nie potwierdzają się na dzień dzisiejszy żadne informacje na temat wyzwania, challenge'u czy jakkolwiek nazywane jest to w sieci. CBZC cały czas będzie pracowało i na bieżąco monitorowało ruch sieciowy we współpracy z ABW, a także z partnerami europejskimi w tym zakresie. Natomiast dziś jakiekolwiek informacje mówiące o tym, że te trzy wydarzenia, z którymi mieliśmy do czynienia, były ze sobą powiązane, nie znajduje potwierdzenia w faktach – zaznaczał Kierwiński.

Apel do rodziców. Do tej pory zatrzymano 19 osób

Minister zwrócił też uwagę na to, że wokół tej sprawy narasta nie tylko bardzo wiele emocji, ale również dezinformacji. – W tym miejscu chciałem bardzo zaapelować do wszystkich rodziców: ja rozumiem, że te emocje są bardzo, bardzo silne, ale bardzo proszę o to, aby kierować się tylko i wyłącznie sprawdzonymi informacjami – mówił szef MSWiA.

– Jeśli coś byście chcieli zweryfikować, zwracajcie się do organów, na policję, zgłaszajcie wszystkie niesprawiedliwości, my będziemy je sprawdzać. W wyniku tych zgłoszeń zatrzymano obecnie 19 osób, natomiast okazuje się, że wiele z nich po sprawdzeniu po prostu zachowało się nieodpowiedzialnie – precyzował Kierwiński.

Czarna seria ataków w szkołach

Przypomnijmy, że w czwartek, 8 października, około godziny 9 do szkoły w Leszczydole-Nowinach pod Wyszkowem wszedł 15-latek, absolwent tej placówki, i nożem zaatakował trzy osoby. Niestety, życia 37-letniej pracownicy placówki nie dało się uratować. Nastolatek ostatecznie został obezwładniony przez dyrektora szkoły, a następnie przekazany policji.

Z kolei w środę, 7 października, doszło do podobnego ataku w Ostrołęce (tym razem przeprowadzonego przez 19-latka), w którym rannych zostało aż 9 osób. Tego samego dnia Policja Mazowsze przekazała, że został udaremniony atak na szkołę w Sierpcu. Tragedii zapobiegła skuteczna reakcja nauczyciela, który zgłosił policji informacje o potencjalnym ataku, które otrzymał od uczniów. W tym wypadku mowa o 17-latku, który wyszukiwał informacje dotyczące planowanego ataku w internecie, a do szkoły planował przynieść dwa noże.

W związku z serią trzech alarmów w mazowieckich szkołach, do których doszło w ciągu zaledwie dwóch dni, w czwartek Donald Tusk zwołał pilne posiedzenie przedstawicieli rządu i służb, a jeszcze wieczorem tego samego dnia Sejm uchwalił ustawę blokującą nielegalne treści w internecie.