
Policjantka oddała strzał do 44-latka, który w Bydgoszczy ruszył z nożem na funkcjonariuszy. Mężczyzna zmarł. Również w niedzielę w Skarżysku-Kamiennej pacjent rzucił się z nożem pielęgniarza w szpitalu. Tego samego dnia były jeszcze dwa inne ataki nożowników.
Bydgoszcz to dopiero jedno z kilku podobnych zdarzeń z ostatnich dni. Od środy (7 października), gdy nożownik zaatakował w szkole Ostrołęce, policja prowadzi w całym kraju działania mające zapewnić bezpieczeństwo uczniom i nauczycielom. Napastnicy z nożami pojawiają się jednak nie tylko w szkołach.
Atak nożownika w Bydgoszczy i Skarżysku-Kamiennej
Jak informuje Interia, około godz. 21 policjanci pojechali do kamienicy na Osiedlu Błonie, bo mężczyzna miał dokonywać samookaleczeń. Na miejscu pojawiły się kolejne patrole, a 44-latek mimo to nie przestawał być agresywny. Gdy akcja przeniosła się przed budynek, ruszył z nożem w stronę policjantów, a jedna z funkcjonariuszek strzeliła i go raniła.
Na miejsce przyjechała karetka, więc ratownicy od razu zaczęli pomagać rannemu, a potem zabrali go do szpitala. Rzeczniczka kujawsko-pomorskiej policji mł. insp. Monika Chlebicz dodała, że po godz. 22 stamtąd przyszła wiadomość o jego śmierci. O sprawie powiadomiono prokuraturę.
Tego samego dnia nóż poszedł w ruch także w Skarżysku-Kamiennej w woj. świętokrzyskim, choć tam nikt nie strzelał.
– Pacjent szpitala leczony na oddziale z powodu zaburzeń zaatakował pielęgniarza. Medykowi udzielono natychmiastowej pomocy. Został opatrzony, jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo – powiedział kom. Ireneusz Borowiec, dyżurny KWP w Kielcach.
60-letni napastnik przebywa teraz w szpitalu psychiatrycznym, a policjanci wyjaśniają dokładne okoliczności zdarzenia.
Zobacz także
Ataki nożem w Nowym Sączu i Warszawie
W niedzielę około godz. 10:40 przechodzień zgłosił na numer alarmowy 112, że ulicą Lwowską w Nowym Sączu idzie człowiek z nożem. Policjanci wzywali go do odrzucenia noża, ale 41-latek nie reagował. Wtedy mężczyzna z nożem ruszył na policjanta, a gdy paralizator nie zadziałał, drugi funkcjonariusz oddał kilka strzałów. Mężczyzna zmarł w szpitalu mimo reanimacji.
– Pomyślałam, że może coś się dzieje i trzeba zapytać, czy wszystko z nim w porządku, a on nagle wyskoczył do mnie z nożem – relacjonuje w rozmowie z portalem Sądeczanin kobieta, którą zaczepił napastnik.
Wcześniej, w nocy z 10 na 11 października, w Warszawie nieznany mężczyzna wyciągnął w autobusie nóż i ranił dwóch pasażerów, po czym uciekł.
– Poszkodowani posiadają rany cięte, są w stanie niezagrażającym życiu – przekazał w rozmowie z TVN24 młodszy aspirant Jakub Filipiak z zespołu prasowego KSP.
Seria ataków nożem w Polsce i wielka akcja policji
Niedzielne ataki wpisują się w krwawą serię z ostatnich dni. W środę w Ostrołęce 19-latek zaatakował nożem w szkole dziewięć osób, a w czwartek (8 października) w Leszczydole-Nowinach 15-latek ugodził trzy osoby, wśród nich 37-letnią woźną, która zmarła.
W czwartek policja strzelała też w Szamotułach, gdzie mężczyzna wszedł z nożem do fryzjera. 9 października straszono "krwawym piątkiem w szkołach", czyli zapowiedzią ataków, którą policja zdementowała, choć zatrzymała wielu nastolatków za groźby i noże. W sobotę (10 października) w Warszawie 21-latka raniła dwie nastolatki.
W całym kraju policja skontrolowała ponad 64 tys. placówek. Jak wynika z wpisu Policji na X, do godz. 6:00 w niedzielę odnotowano 275 zdarzeń, a zatrzymano 117 osób.
"Policjanci pracują nie tylko nad wyjaśnieniem powyższych zdarzeń, ale w dalszym ciągu całodobowo monitorują sieć i reagują na każde zgłoszenie" – czytamy we wpisie.
W naTemat pisaliśmy, że policja sprawdza, co łączy szkolne ataki, bo w sieci krąży informacja o rzekomym internetowym wyzwaniu. Nie zostało to jednak nigdzie potwierdzone.
Groźby i informacje o planowanych atakach należy zgłaszać Policji, a w sytuacji bezpośredniego zagrożenia dzwonić pod numer 112. Nielegalne i szkodliwe treści internetowe można zgłaszać do Dyżurnet.pl.
Wsparcie psychologiczne: 116 111 – dla dzieci i młodzieży, 116sos.pl – dla dorosłych.






