Karol Nawrocki
Donald Tusk postanowił rozliczyć Karola Nawrockiego z ustaleń Komisji Weneckiej. Fot. Shutterstock

"Panie prezydencie, nikomu pan łaski nie robi. To jest pana obowiązek: przestrzegać konstytucji" – zwrócił się Donald Tusk do Karola Nawrockiego w mediach społecznościowych. Premier ponownie wezwał prezydenta do przyjęcia ślubowania od sędziów Trybunału Konstytucyjnego wybranych przez Sejm i podpisania nominacji ambasadorskich.

REKLAMA

Europejska Komisja na rzecz Demokracji przez Prawo (tzw. Komisja Wenecka) wydała 9 października opinię, w której oceniła, że prezydent powinien niezwłocznie odbierać ślubowanie od sędziów TK wybranych przez Sejm, nie roszcząc sobie prawa do kontroli procedury ich wyboru.

W sporze kompetencyjnym pomiędzy Karolem Nawrockim a Donaldem Tuskiem opinię organu doradczego Rady Europy należy interpretować jako sprzyjającą stronie rządowej. Obecnie pomiędzy politykami trwa spór dotyczący zaprzysiężenia Macieja Berka, którego 4 września 2026 roku Sejm wybrał sędzią TK, pomimo sprzeciwu PiS i Konfederacji.

Donald Tusk wzywa Karola Nawrockiego do wypełnienia konstytucyjnych obowiązków

– Zgodnie z opinią Komisji Weneckiej, w przypadku nominacji dla sędziów Trybunału Konstytucyjnego, to Sejm i tylko Sejm wybiera sędziów, a prezydent musi przyjąć ich przysięgę – mówi Donald Tusk na nagraniu, które udostępnił we wtorek po południu na X. – Jeśli nie chce przyjąć przysięgi, tak jak to jest w przypadku Nawrockiego, to wtedy sędziowie powinni złożyć przysięgę bez jego obecności i przesłać mu tylko tę informację o złożeniu przysięgi – kontynuuje swoją wypowiedź premier.

Donald Tusk zwrócił też uwagę na to, że "oceny Komisji Weneckiej są respektowane przez wszystkich, tylko nie przez prezydenta Nawrockiego". "Respektowane" jest tu trafnym określeniem. Komisja nie jest instytucją UE i choć ma ogromny wkład w kształtowanie rzeczywistości politycznej, nie ma mocy nakładania sankcji na państwa niestosujące standardów demokratycznych.

Kolejny etap wojny kompetencyjnej pomiędzy prezydentem a premierem

W odniesieniu do obecnej sytuacji w Polsce szef Rady Ministrów twierdzi też, że to rząd powinien mianować ambasadorów, a prezydent jedynie w sytuacjach wyjątkowych może odmówić podpisu, ale zasadniczo nie jest to przedmiotem negocjacji i ustaleń.

Wicepremier Radosław Sikorski wielokrotnie apelował o podpisanie nominacji ambasadorskich. Obecnie w wielu krajach reprezentacją Polski zajmują się chargé d'affaires. Prezydent jest w tej kwestii nieugięty, a obecnie w aż 2/3 ambasad RP na całym świecie nie ma ambasadorów.

Dalsza część artykułu poniżej.

Premier nie pominął również kontekstu oficerów wywiadu i służb, którzy oczekują na decyzje prezydenta. Mowa tu o wielomiesięcznym sporze, który dotyczy przede wszystkim nominacji na pierwszy stopień oficerski dla ABW oraz SKW. – To rząd proponuje i służby proponują, kto powinien zostać oficerem, kto powinien być awansowany, a prezydent powinien to podpisać – zauważył.

Polityk wezwał Karola Nawrockiego do realizacji ciążących na nim konstytucyjnych zadań. – Panie prezydencie, nikomu pan łaski nie robi. To jest pana obowiązek: przestrzegać konstytucji – podsumował premier.