mężczyzna naprawiający rury
Wrzątek może uszkadzać rury. Fot. Anıl Karakaya / Pexels.com

Są nawyki, które wydają się niewinne, a mogą skończyć się wymianą instalacji. Wylewanie wrzątku do zlewu to jeden z nich. Gorąca woda potrafi uszkodzić rury i uszczelki znacznie szybciej, niż zakładamy.

REKLAMA

Deformacja rur, mięknięcie materiału, rozszczelnienia, uszkodzenia uszczelek i drogie w usuwaniu usterki często bywają konsekwencją dość trywialnego błędu. Zdarza się, że mamy zbyt wiele zaufania do instalacji hydraulicznych w naszych mieszkaniach i domach.

Odporność rur kanalizacyjnych na gorącą wodę zależy od materiału i parametrów konkretnego systemu. Nie należy z góry zakładać, że każda instalacja wytrzyma kontakt z wrzątkiem. W praktyce starsze instalacje PVC (polichlorku winylu), które są najbardziej podatne na uszkodzenia, wciąż są w polskim budownictwie bardzo popularne. Jeśli nie znamy dokładnych parametrów naszej instalacji, lepiej nie ryzykować.

Jak nie wylewać wody do rur?

Przede wszystkim, jeśli odlewamy wodę, warto uruchomić zimny strumień na wysokiej "mocy", tak by zbalansować temperaturę wrzątku. Jeśli jest to woda po gotowaniu, np. po jajkach, można odstawić ją na jakiś czas (a nawet wynieść na balkon), by ostygła. Podobnie w przypadku wrzątku po odkamienianiu czajnika – warto otworzyć pokrywę urządzenia i zostawić je otwarte na około trzydzieści minut.

Jeśli mowa o odcedzaniu – tu kluczowe będzie powolne wykonywanie czynności, by woda miała szansę wytracić temperaturę w kontakcie z wodą z kranu. Ewentualnie można odcedzać do innego naczynia – to też fantastyczny pomysł.

Jeśli zaś chodzi o dezynfekcje zlewów, wanien, kabin, podłogi w prysznicu walk-in – w takich przypadkach pokusa wykorzystania wrzątku potrafi być naprawdę silna. Zdecydowanie lepiej wykorzystać standardowe środki do czyszczenia lub specyfiki odkażające.

Podobnie w przypadku toalety – tam dodatkowo występuje zjawisko szoku termicznego, które może doprowadzić do zniszczenia muszli i konieczności jej wymiany. To podręcznikowy przykład tego, czego z rurami nie należy robić. W zasadzie wszędzie, gdzie mamy do czynienia ze szkłem, akrylem, ceramiką, a także gumowymi uszczelkami, warto sobie odpuścić wrzącą wodę i postawić na odpowiednie środki.

A co z udrażnianiem rur? Czy wtedy można użyć wrzątku?

W internecie bardzo często można natrafić na domową metodę udrażniania, która opiera się na wykorzystaniu sody oczyszczonej i octu. Pomysł w samym założeniu jest całkiem niezły, problem pojawia się jednak dopiero wtedy, gdy taką mieszankę zalejemy wrzątkiem.

Dalsza część artykułu poniżej.

W pierwszej kolejności – pomysł wlewania do zatkanych rur wrzątku jest bardzo zły. Jeśli wrzątek zatrzyma się w trakcie przepływu, może bardzo szybko poważnie uszkodzić instalację. Druga sprawa jest taka, że to kompletnie niepotrzebne – reakcja sody z octem pojawi się, nawet jeśli zalejemy mieszankę ciepłą wodą.

Kolejny dziwny pomysł, na który wpada część internautów, to zalewanie żelu lub granulatu do udrażniania rur wrzątkiem. Tu problem pojawia się w zrozumieniu określenia "gorąca woda". Najlepiej założyć, że chodzi o temperaturę nieprzekraczającą maksymalnej temperatury z kranu.

Zalanie preparatu wrzątkiem może być naprawdę szkodliwe i lepiej się go wystrzegać. Część producentów informuje o tym, by tego nie robić, ale niestety nie każdy. Jeśli standardowe metody nie działają, warto wezwać specjalistę. Nawet w dobie szalonych cen. Wymiana uszkodzonej instalacji będzie zdecydowanie droższa.